REKLAMA

Inflacja spadła pierwszy raz od stycznia

2019-10-01 10:05
publikacja
2019-10-01 10:05
fot. PhotoMIX Ltd / Pexels

Inflacja CPI wyniosła we wrześniu 2,6 proc. w ujęciu rocznym – podał wstępne dane Główny Urząd Statystyczny. To wynik niższy od oczekiwań ekonomistów.

W minionym miesiącu ceny dóbr i usług konsumpcyjnych wzrosły w porównaniu do września 2018 r. o 2,6 proc., zaś w porównaniu do sierpnia 2019 r. spadły o 0,1 – poinformował dziś GUS.

Wynik ten okazał się niższy od szacunków ekonomistów, którzy spodziewali się zmiany cen koszyka dóbr konsumpcyjnych o 2,8 proc. w ujęciu rocznym oraz 0,1 proc. w ujęciu miesięcznym. Przypomnijmy, że w sierpniu inflacja cenowa ukształtowała się na poziomie 2,9 proc. rdr oraz 0,0 proc. mdm.

Roczna inflacja na poziomie 2,6 proc. oznacza powrót do stanu z czerwca, po którym nastąpiły dwa odczyty rzędu 2,9 proc. Były to najwyższe wyniki od listopada 2012 r. Ostatni spadek inflacji obserwowaliśmy w styczniu (0,7 proc. wobec 1,1 proc. w grudniu 2018 r.)

Wrześniowy  wynik wciąż jest też wyższy od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. NBP definiuje „stabilność cen” jako wzrost inflacji CPI o 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o jeden punkt procentowy w obie strony.

Opublikowane dziś dane to tzw. "szybki szacunek", który będzie jeszcze przedmiotem rewizji. Finalne dane o wrześniowej inflacji zostaną ogłoszone w połowie października, wtedy też poznamy strukturę wskaźnika CPI w rozbiciu na poszczególne kategorie.

Póki co wiemy tylko, że za wrześniową inflację roczną w znacznej mierze odpowiadał wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych, który GUS oszacował na 6,3 proc. Potaniały natomiast paliwa (-2,7 proc.) oraz nośniki energii (-1,6 proc., jednak trzeba pamiętać o czasowym "zamrożeniu" cen energii elektrycznej przez rząd).

Warto przypomnieć, że przedstawiona na początku lipca centralna ścieżka projekcji NBP zakłada, że inflacja CPI w 2019 r. wyniesie 2,0 proc, w 2020 r. wzrośnie 2,9 proc., a w 2021 r. obniży się do 2,6 proc. Kolejne posiedzenie decyzyjne Rady Polityki Pieniężnej, w trakcie którego jej członkowie zapewne odniosą się do dynamiki wzrostu cen, zakończy się już jutro.

W ostatnich miesiącach inflacja stała się jednym z najgorętszych tematów ekonomicznych w polskiej debacie publicznej. Więcej o kontrowersjach związanych ze sposobem jej obliczania przeczytasz w artykule „Kłamstwo inflacyjne. Dlaczego życie jest coraz droższe?”.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (97)

dodaj komentarz
marxs
Inflacja spadła pierwszy raz od stycznia-wreszcie PISzą prawdę u mnie w bidonce kalafior staniał z 4,99 zł na 4,89 zł wreszcie wszystko tanieje jakby powiedział guru z Żoliborza
bha
A wzrosty cen prądu jeszcze przed nami więc... i również niestety dalszej inflacji.
meryt
bha "A wzrosty cen prądu jeszcze przed nami więc... i również niestety dalszej inflacji."

Zapewne, jakbyś wygrał/a wybory to zamrozisz ceny na 2020 r.
bha odpowiada meryt
Cóż...Same będą musiały się prędzej czy troszkę póżniej odmrozić bo nie wytrzymają naporu UE.
meryt odpowiada bha
bha: "Cóż...Same będą musiały się prędzej czy troszkę póżniej odmrozić bo nie wytrzymają naporu UE"

Wręcz pomogła wskazówką:
"Bruksela od początku wskazywała możliwą dla Polski furtkę: tzw. usługę celu publicznego."

"Ceny energii. Rekompensaty dla dużych firm będą
bha: "Cóż...Same będą musiały się prędzej czy troszkę póżniej odmrozić bo nie wytrzymają naporu UE"

Wręcz pomogła wskazówką:
"Bruksela od początku wskazywała możliwą dla Polski furtkę: tzw. usługę celu publicznego."

"Ceny energii. Rekompensaty dla dużych firm będą wypłacane w II połowie 2020 r."

"Średnie i duże firmy po prostu muszą zapłacić za kompromis z Komisją Europejską, która na początku zamrażanie cen dla przedsiębiorstw uznawała za pomoc publiczną i z dezaprobatą kiwała palcem. Ale Bruksela od początku wskazywała możliwą dla Polski furtkę: tzw. usługę celu publicznego. W takim przypadku jak najbardziej możliwe są rządowe dopłaty dla biznesu, o ile oferowana usługa uznana jest za ważna społecznie. I taki też zapis znalazł się w przyjętej przez Sejm nowelizacji."
_jasko
Gdyby jakiekolwiek wybory były co miesiąc, to co miesiąc odnotowano by spadek inflacji.
meryt
"Od 1998 r. NBP stosuje strategię bezpośredniego celu inflacyjnego. Od początku 2004 r. ciągły cel inflacyjny wynosi 2,5 proc. z możliwością odchylenia do 1 punktu procentowego w górę lub w dół. Oznacza to, że roczny wskaźnik CPI powinien w każdym miesiącu znajdować się jak najbliżej 2,5 proc."

"przekroczenie
"Od 1998 r. NBP stosuje strategię bezpośredniego celu inflacyjnego. Od początku 2004 r. ciągły cel inflacyjny wynosi 2,5 proc. z możliwością odchylenia do 1 punktu procentowego w górę lub w dół. Oznacza to, że roczny wskaźnik CPI powinien w każdym miesiącu znajdować się jak najbliżej 2,5 proc."

"przekroczenie któregoś z tych progów spowoduję interwencję NBP ukierunkowaną na powrót inflacji bliżej wartości docelowej."
grzegorzkubik
Dziś złe dane z USA spłynęły i z Kanady. Jeśli mowa o PMI to Polska pomimo spadku ma je na wyższym pozimowe niż Strefa Euro. Jednak co chciałem napisać. A to, że mamy spowolnienie gospodarcze. Spowolnienie najgorzej odczuwalne przez Niemcy. Jest to troszkę smutne bo Niemcy z nami graniczą i jesteśmy z nimi powiązani Dziś złe dane z USA spłynęły i z Kanady. Jeśli mowa o PMI to Polska pomimo spadku ma je na wyższym pozimowe niż Strefa Euro. Jednak co chciałem napisać. A to, że mamy spowolnienie gospodarcze. Spowolnienie najgorzej odczuwalne przez Niemcy. Jest to troszkę smutne bo Niemcy z nami graniczą i jesteśmy z nimi powiązani ale my jak podaje Bankier spłacamy swój dług publiczny, mamy tempo rozwoju w PKB na poziomie 4,5% a Niemcy mają ujemne PKB. Wizja Kaczyńskiego może się spełnić szybciej niż by się zdawało. Mamy szansę dogonić Niemcy szybciej. Wszystko w gestii rządu. Czas na liberalną część w polityce ekonomicznej kraju. Obniżanie podatków i zrobienie coś z ZUS-em.
_jasko
Boże co ta propaganda TVPis robi z ludzi...
Najszybciej podgoniliśmy Zachód w czasach "poprzedników" i to bez żadnej "wizji Kaczyńskiego". Tak po prostu, dzięki właściwemu zarządzaniu gospodarką.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki