REKLAMA
ZGARNIJ NAGRODY! 10 pytań o inwestowanie od prof. Borowskiego

    Ile zarabia się w banku?

    2016-08-16 14:20
    publikacja
    2016-08-16 14:20

    Najlepiej wynagradzani w 2015 roku byli pracownicy bankowości inwestycyjnej, gdzie średnia płaca wynosiła 7 tys. złotych brutto. Na stawkę rzędu 5,5 tys. złotych mogli liczyć zatrudnieni w bankowości korporacyjnej. Jakie stanowiska wiązały się z najwyższym wynagrodzeniem?

    fot. Maciej Jeziorek / / FORUM

    Według raportu "Wynagrodzenia pracowników bankowości w 2015 roku” mediana wynagrodzeń w tym sektorze wyniosła 5,2 tys. złotych brutto, 4,5 tys. złotych wyniosła płaca zasadnicza, a 700 zł stanowiło wynagrodzenie zmienne. Na najwyższe pensje mogli liczyć zatrudnieni w bankowości inwestycyjnej, a najmniej  4,5 tys. złotych brutto  pracownicy bankowości detalicznej. 

    Pracownicy szeregowi zarabiali o 67 proc. mniej niż specjaliści. Według raportu grupy Sedlak&Sedlak co drugi zatrudniony na najniższym stanowisku otrzymywał wynagrodzenie niższe niż 3 tys. złotych brutto. 

    Mediany miesięcznych wynagrodzeń brutto pracowników bankowości na różnych szczeblach zatrudnienia w 2015 roku
    Próba Mediana
    Pracownik szeregowy 1446 3000 zł
    Specjalista 4430 5000 zł
    Kierownik 1137 7900 zł
    Dyrektor 504 15000 zł
    Źródło: raport "Wynagrodzenia pracowników bankowości w 2015 roku", Sedlak&Sedlak.

    Jak wynika z raportu, najniższe wynagrodzenie otrzymywali kasjerzy bankowi  2,3 tys. złotych brutto, niewiele więcej, bo 2,34 tys. złotych brutto otrzymywali referenci, a konsultanci telefoniczni mogli liczyć na pensje rzędu 2,4 tys. złotych brutto. Najwyższe płace otrzymywali dyrektorzy  ich wysokość wahała się od 14,5 tys. złotych brutto w przypadku dyrektora regionu sprzedaży do 20 tys. złotych brutto w przypadku dyrektora departamentu banku. 

    Kariera bankowca wciąż marzy się wielu młodym

    Jak pisała ostatnio na łamach Bankier.pl Monika Dekrewicz, mimo informacji o redukcjach etatów w bankach, wielu młodych wciąż widzi swoją przyszłość w bankowości. Sprawdziliśmy, czy ostatnio wysyłane komunikaty od instytucji finansowych miały znaczący wpływ na popularność kierunków kształcących przyszłych bankowców.

    Począwszy od 2010 roku kierunek finanse i rachunkowość znajduje się w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych kierunków studiów na studiach stacjonarnych pierwszego stopnia i jednolitych magisterskich corocznie publikowanych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W ubiegłym roku o indeks walczyły 14 873 osoby, co uplasowało FiR na 7. miejscu, zaraz za tracącym zainteresowanie budownictwem.

    Przyszli żacy wydają się nie zrażać obecną sytuacją sektora bankowego w Polsce. Mimo redukcji zatrudnienia w pierwszym kwartale 2016 r. w prawie wszystkich bankach, zainteresowanie studiami, które mogą dać później pracę w sektorze bankowym, również w tym roku nie maleje.

    Czytaj dalej: "Kariera bankowca wciąż marzy się wielu młodym".

    Weronika Szkwarek

    Źródło:
    Tematy
    Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
    Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

    Komentarze (106)

    dodaj komentarz
    ~Pośrednik_kredytowy
    Jak pensję są słabe to trzeba odejść i działać na swoim, a nie narzekać. Ja i wielu moich znajomych z oddziału wiedzieliśmy, że dobrze wykonujemy swoją robotę i porzuciliśmy pracę na "pewnym etacie" za 1500-2000zł. Nie marnujcie się i nie użerajcie się z chorymi planami z centrali! Wycisną Was jak cytryny! Jak zrobicie Jak pensję są słabe to trzeba odejść i działać na swoim, a nie narzekać. Ja i wielu moich znajomych z oddziału wiedzieliśmy, że dobrze wykonujemy swoją robotę i porzuciliśmy pracę na "pewnym etacie" za 1500-2000zł. Nie marnujcie się i nie użerajcie się z chorymi planami z centrali! Wycisną Was jak cytryny! Jak zrobicie plany sprzedażowe na swoim, typu 300tyś. zarobicie przy średniej prowizji 5% - 15 tyś. Można i więcej, ale osobiście nie golę swoich klientów, bo wracają i polecają innych. Zabierajcie "swoich klientów" z oddziału :P, nie róbcie patologii na brokerce jak pseudo-doradcy, którzy psują ten rynek i sobie poradzicie. Powodzenia etatowcy!
    ~123
    w miejscowości nadmorskiej gdzie ceny na życie wyższe od warszawskich, gdzie 1m2 mieszkania opiewa między 5000, a 7000 zł średnia płaca w banku to 2400 zł brutto!!! pracowałam w bankowości 12 lat, odeszłam do prywaciarza, który zatrudnia do 15 osób i mam o połowę więcej, bez stresu, bez obsługi klientów, sielanka. Życzę każdemu odejścia w miejscowości nadmorskiej gdzie ceny na życie wyższe od warszawskich, gdzie 1m2 mieszkania opiewa między 5000, a 7000 zł średnia płaca w banku to 2400 zł brutto!!! pracowałam w bankowości 12 lat, odeszłam do prywaciarza, który zatrudnia do 15 osób i mam o połowę więcej, bez stresu, bez obsługi klientów, sielanka. Życzę każdemu odejścia z banku, nie szanują pracowników, nie szanują klientów.
    ~Takitam
    wysokie garze są dla kumpli i znajomków a nie dla motłochu ! DO ROBOTY !
    ~Monia
    Słowo "zarabia" jakoś mi tutaj nie pasuje?
    ~JakPięknie
    Pracuję w Bankowości 4 lata w jednym z Banków ze ścisłej czołówki a miesięcznie na moje konto wpływa ponad 1900 zł, wyrabiam targety znacznie lepiej od pozostałych (bez tz dojenia) ale nigdy nie doczekałem się nawet premii uznaniowej, a to wszystko przez to że mam sumienie i kiedyś mój Dyrektor usłyszał jak tracę szanse sprzedażową Pracuję w Bankowości 4 lata w jednym z Banków ze ścisłej czołówki a miesięcznie na moje konto wpływa ponad 1900 zł, wyrabiam targety znacznie lepiej od pozostałych (bez tz dojenia) ale nigdy nie doczekałem się nawet premii uznaniowej, a to wszystko przez to że mam sumienie i kiedyś mój Dyrektor usłyszał jak tracę szanse sprzedażową na babeczce 80l oszczędności życia - i jak ja mogłem polecić zwyczajną lokatę ......,
    A gdy przychodzi temat podwyżki to słyszę trzeba mieć ambicję, więc ambitnie robię zakupy w Biedronce.
    ~Andrzej
    Pracowałem w bankowości 10 lat, zajmowałem się finansowaniem nieruchomości dla firm w sektorze MSP oraz tzw. małych korporacji. Od 6 lat prowadzę własną DzG, posiadam niezły portfel Klientów. Obecnie pracuję zadaniowo nie przesiadując w pracy od do, więc dziennie zajmuje mi to przeciętnie kilka godzin nie licząc wyjazdów na spotkania.Pracowałem w bankowości 10 lat, zajmowałem się finansowaniem nieruchomości dla firm w sektorze MSP oraz tzw. małych korporacji. Od 6 lat prowadzę własną DzG, posiadam niezły portfel Klientów. Obecnie pracuję zadaniowo nie przesiadując w pracy od do, więc dziennie zajmuje mi to przeciętnie kilka godzin nie licząc wyjazdów na spotkania. Mam czas dla dzieci, jak potrzebuję zarobić więcej intensyfikuję działania. Dodatkowy miesiąc wolnego - nie ma problemu, zakupy poza szczytem - nie ma problemu. Klienci są zadowoleni ponieważ bronię ich interesów i pilnuję aby nie podpisali czegoś za co słono zapłacą, żeruję na bankach wyciskając warunki cenowe jak cytrynę, kasuję prowizje bankową i od Klienta, który jest zadowolony i wraca co transakcję powiększając stan majątkowy.
    ~Gośka
    Pracowałam w banku 25 lat. Jedni zarabiają lepiej i łapią się na wszystkie podwyżki i premie, a inni są od wykonywania planów i wyciskania. Po tylu latach 3400 brutto i ostatnia podwyżka w 2006 r.
    ~Iwa
    Szkoda, że do tej grupy badanych nie wzięliście pracowników banków spółdzielczych... To by wyszły kwoty na poziomie najniższej krajowej - a tych banków spółdzielczych jest kilka razy więcej...
    ~Daniel
    a może po prostu wystarczy wziąć udział w takim badaniu i podać takie dane? zbiera je firma Sedlak&Sedlak. zachęcam

    Powiązane: Praca, płaca i kariera

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki