Portale społecznościowe otworzyły przed marketingowcami zupełnie nowe możliwości promowania marki i kontaktu z klientami. Taką działalnością mogą zająć się także młodzi freelancerzy i zarabiać niewiele mniej od dużych agencji. Na prowadzeniu fanpage’a na Facebooku można zarabiać nawet kilka tysięcy złotych miesięcznie.
Każdy, kto chciałby zacząć zarabiać na prowadzeniu facebookowych profili, ma co najmniej dwie opcje: albo założyć fanpage i sprzedać go wraz z obserwatorami, albo prowadzić oficjalną stronę firmową i czerpać korzyści finansowe z bieżącego umieszczania informacji i zdjęć związanych z jej działalnością. Na tej opcji korzystają zarówno agencje social media, jak i młodzi, kreatywni freelancerzy. Sprawdziliśmy rynkowe stawki za taką działalność.
Tylko agencje mogą prowadzić firmowe profile?
Mogłoby się wydawać, że praca w marketingu firmowym zarezerwowana jest tylko dla dużych agencji reklamowych. Małe firmy nie zawsze muszą jednak decydować się na usługi polegające na tworzeniu społeczności klientów i fanów w internecie. – Panuje przekonanie, że agencje reklamowe mają zazwyczaj wyższe stawki, więc do nich kierują się firmy z większymi budżetami – mówi Joanna Witek z firmy Svarte, zajmującej się wizerunkiem firm w internecie. – Mali przedsiębiorcy zwracają się natomiast coraz częściej do młodych, którzy świetnie poruszają się po portalach społecznościowych.
Zobacz także
Daria Stryjek zajmuje się taką działalnością już od 4 lat. Choć prywatnie prowadzi niekomercyjny fanpage "I love illustration", służy on jej głównie do zdobywania doświadczenia w branży. – W moim przypadku większość zleceń otrzymywałam w ramach poleceń. Prowadziłam na początku profil firmy znajomych, a potem pojawiało się coraz więcej propozycji od innych przedsiębiorców – mówi. Ci, którzy chcieliby rozpocząć taką działalność na własną rękę, w internecie bez trudu znajdą zlecenia prowadzenia profili w kanałach społecznościowych na portalach rekrutacyjnych i ogłoszeniowych.
Przeczytaj także
Praca „na Facebooku” to nie tylko pisanie postów
Wbrew obiegowej opinii takie oferty nie dotyczą jedynie wrzucania postów w określonej umową częstotliwości. Zobowiązują one zleceniobiorcę do profesjonalnego zaangażowania i samodzielnego wyszukiwania informacji, które tematycznie będą nawiązywały do profilu danej firmy. Taka praca wiąże się także z kontaktem z klientem – często profil na Facebooku jest pierwszą drogą do zgłaszania problemów lub reklamacji związanych z usługami. – Dialog i reagowanie na to, co piszą fani, jest jedną z najważniejszych części tej pracy, która zaczyna się z reguły dopiero po tzw. "wrzuceniu posta" – mówi w rozmowie z Bankier.pl Dominik Wartecki z agencji Get More Social, której klientami są m.in. Allegro, MTV Polska czy ING Bank Śląski.
Z czym wiąże się prowadzenie profilu w social media?
Wszystko zależy od tego, czy zleceniodawca daje wolną rękę, czy ma ściśle określone preferencje co do postów, jakie mają być zamieszczane. Nierzadko na barki zleceniobiorcy zrzucane jest wyszukiwanie odpowiednich zdjęć czy treści w internecie. Im bardziej niszowa branża, tym więcej pracy czeka osobę, która zarządza profilem firmy w internecie.
Każdy, kto chce podjąć się takiej pracy, musi liczyć się z tym, że wymaga ona dyspozycyjności i rozwiniętych umiejętności miękkich oraz cierpliwości, która z pewnością przyda się w kontaktach z klientami. Na jakość takich usług wpływ ma także kreatywność oraz samodzielność – czasami jeden dodatkowy wpis z nowinką z branży może wiele zmienić w zasięgu, jaki profil może osiągnąć.
Przeczytaj także
Czy na prowadzeniu fanpage’a można się dorobić?
Stawki wynagrodzenia za prowadzenie jednego profilu na Facebooku są różne. Od 300 zł netto za miesiąc w przypadku mniejszych firm do kwot przewyższających średnią krajową za profile większych podmiotów. Wszystko zależy od tego, jaki zakres zadań będzie spoczywał na zleceniobiorcy. Na pytanie, czy można utrzymać się z prowadzenia takich profili, Daria Stryjek odpowiada jednoznacznie – tak. Należy się jednak w takim przypadku liczyć z tym, że trzeba prowadzić kilka-kilkanaście fanpage’ów jednocześnie, co może zajmować cały dzień. Takie obłożenie generuje obowiązki jak w pracy na etacie, ale wraz z nimi idzie także proporcjonalne wynagrodzenie.
Praca nad profilami firm w serwisach społecznościowych może być niezwykle intratna, szczególnie dla osób, które nie mogą sobie pozwolić na pracę w pełnym wymiarze godzin. Elastyczny czas pracy i perspektywa wysokich dochodów kuszą, ale chętni powinni liczyć się z koniecznością zaangażowania i zorientowania w branży, by takie zarobki osiągnąć. Niemniej Facebook mimo obiegowej opinii stwarza nie tylko okazję do straty czasu, ale także oferuje możliwości, by na własną rękę zadbać o zasobność swojego portfela.




























































