Rząd Holandii ogłosił plan cięć w sektorze publicznym, zakreślając wizję funkcjonowania administracji państwowej na najbliższą dekadę. Głównym założeniem programu jest redukcja zatrudnienia w urzędach państwowych o około 20%, co ma przynieść budżetowi oszczędności sięgające 3,5 miliarda euro. W realizacji tego celu kluczową rolę ma odegrać automatyzacja oraz sztuczna inteligencja.


Ambitny program efektywności i oszczędności budżetowych
Decyzja holenderskich władz wpisuje się w program zwiększenia efektywności (efficiency drive), mający na celu zoptymalizowanie wydatków publicznych oraz podniesienie wydajności pracy urzędów. Według zapowiedzi, obniżka zatrudnienia przełoży się na zmniejszenie liczby etatów o około 25 000 w pełnym wymiarze czasu pracy (full-time jobs) w ciągu najbliższych 10 lat.
Szacowane oszczędności w wysokości 3,5 miliarda euro mają przynieść wymierne korzyści dla finansów publicznych. Rząd stawia na długofalową transformację, zakładając stopniowe wygaszanie etatów w perspektywie dziesięcioletniej.
Sztuczna inteligencja jako filar nowej strategii kadrowej
Kluczowym elementem ogłoszonego planu jest wykorzystanie nowoczesnych technologii do przejęcia części obowiązków urzędniczych. Rząd zapowiedział, że do pierwszego kwartału 2027 roku przedstawi szczegółowe plany pokazujące, w jaki sposób sztuczna inteligencja (AI) wspomoże realizację założonych celów redukcyjnych.
Wdrożenie technologii AI ma umożliwić automatyzację powtarzalnych procedur administracyjnych, przyspieszenie analizy danych oraz usprawnienie obsługi obywateli. Cyfryzacja ma pozwolić na zachowanie wydajności sektora publicznego przy jednoczesnym zmniejszeniu zapotrzebowania na pracę ludzką.

Odpowiedź na wzrost biurokracji
Obecne deklaracje wpisują się w ciąg celów wyznaczanych już przez poprzednie rządy. Dotychczasowe doświadczenia pokazują jednak, jak trudnym zadaniem jest ograniczenie rozmiarów struktury urzędniczej.
„Nie możemy dalej robić tego, co robiliśmy do tej pory. Zbyt wiele zasad, wyjątków i procedur sprawia, że czasami niepotrzebnie utrudniamy sobie rozwiązywanie problemów. Mieszkańcy i firmy powinni jednak móc liczyć na rząd, który robi to, co konieczne. Ponadto musimy znacząco obniżyć koszty organizacyjne. Dlatego podejmiemy trudne decyzje na rzecz rządu centralnego, który naprawdę działa: prostszego, mądrzejszego i mniejszego” - powiedział Sekretarz stanu Eric van der Burg.
Mimo wcześniej wyznaczanych celów redukcyjnych, rzeczywisty trend w ostatnich latach był odwrotny. Od 2018 roku w holenderskiej administracji rządowej utworzono około 46 500 nowych miejsc pracy, co przełożyło się na wzrost zatrudnienia aż o 40%. Planowana likwidacja 25 000 etatów stanowi próbę odwrócenia tego dynamicznego wzrostu.
Kluczowy będzie pierwszy kwartał 2027 roku, kiedy poznamy wytyczne dotyczące wdrożenia AI w urzędach. Wówczas okaże się, czy technologie pozwolą pogodzić redukcję wydatków o 3,5 miliarda euro z sprawnym funkcjonowaniem państwa.
Oprac. JM





























































