Gwiazdy i porażki giełdowego kwartału

Pierwszy kwartał 2018 roku za nami. Na giełdzie był to okres kontrastów - z jednej strony doczekaliśmy się historycznych maksimów, z drugiej jednak indeksy zaliczyły solidne spadki. Ciekawych oraz kontrowersyjnych historii nie brakowało także na spółkach. Oto wygrani i przegrani minionego kwartału.

Miłe złego początki – tak można powiedzieć o pierwszych trzech tygodniach 2018 roku na GPW. Ich zwieńczeniem było wyznaczenie przez WIG historycznych maksimów. W końcu wyszliśmy z cienia wyniku osiągniętego przed 10 laty, szampany wystrzeliły, jednak szybko się okazało, że powodów do radości zbyt wielu nie ma. Rekordów nie udało się utrzymać nawet do końca dnia, a pod koniec stycznia na światowych rynkach zaczęła się gwałtowna korekta. Po niej WIG20 z jednego z lepszych indeksów ostatnich miesięcy w Europie, znów stał się „pierwszym do spadków i ostatnim do wzrostów”. A to odbiło się na całej GPW.

Kliknij, aby zobaczyć pełne notowania
Kliknij, aby zobaczyć pełne notowania (Bankier.pl)

Pierwszym przegranym – jeszcze bez szczegółowego wchodzenia w poszczególne spółki - są więc byki. Mimo wzrostów z początku stycznia, WIG20 zamyka pierwszy kwartał wynikiem -10,2 proc. Licząc od szczytów z 23 stycznia, spadek ten to aż 16,6 proc., a więc wcale nie tak dużo mniej, niż wynosi symboliczna granica bessy (20 proc.). O słabości WIG20 najlepiej świadczy zestawienie z jego europejskimi odpowiednikami. Pośród indeksów blue chipów z 28 krajów Starego Kontynentu to właśnie WIG20 był najsłabszy. Ba, większość z tej 28-ki zakończyła kwartał na plusie. W tym kontekście -10 proc. naszych blue chipów wygląda jeszcze słabiej.

WIG20 niemal cały czerwony

Trudno jednak o pozytywny wynik, gdy 17 z 20 spółek kończy kwartał pod kreską. Dwójka z zielonej trójki kreskę przekroczyła zresztą bardzo symbolicznie. Polsat zyskał 0,32 proc., Orange zaś 0,17 proc. Jedynie CD Projekt może więc spośród blue chipów zapisać kwartał do udanych. Spółka nie tylko umocniła się o 12,8 proc., ale także w końcu awansowała do indeksu WIG20 (jej wejście w skład blue chipów nastąpiło dopiero 19 marca) i otrzymała tytuł Giełdowej Spółki Roku.

Kliknij, aby zobaczyć pełne notowania
Kliknij, aby zobaczyć pełne notowania (Bankier.pl)

Reszta? Aż cztery spółki z WIG20 zaliczyły w ciągu ostatnich trzech miesięcy przecenę o ponad 20 proc. Cała czwórka to zresztą podmioty państwowe: Orlen, KGHM, Tauron, Energa. Orlen z KGHM-em łączy tornado, które przeszło przez zarządy tych spółek. Wojna polityczna o stołki w tych spółkach była jedną ważniejszych, obok niesprzyjającej sytuacji makro, przyczyn mocnych spadków. W przypadku Orlenu nie widać także zadowolenia z perspektywy przejęcia Lotosu oraz możliwego zaangażowania w budowę elektrowni jądrowej.

Sama energetyka, z perspektywą ogromnych inwestycji (nawet bez jądrówki) w pierwszym kwartale wypadła bardzo blado. WIG-Energia był w pierwszym kwartale drugim najsłabszym indeksem branżowym na GPW – stracił 17,8 proc. Gorzej wypadł tylko zdominowany przez KGHM WIG-Górnictwo (-20,2 proc.). Druga najważniejsza spółka w indeksie – JSW – zresztą również zaliczyła solidną korektę:  -15,8 proc. A przecież 2017 rok dla spółki był wyjątkowo udany. Trójkę najsłabszych branż domknęły paliwa (-16,7 proc.), gdzie oprócz Orlenu traciły także Lotos (-8,5 proc.) oraz PGNiG (-10,2 proc.).

Skąd tak duże spadki?

Spadki na GPW to jednak nie tylko blue chipy. Oczywiście sytuacja na WIG20 bardzo ciążyła WIG-owi, jednak nawet i bez największych spółek indeks ten nie wyszedłby ponad kreskę. Wystarczy spojrzeć na mWIG i sWIG, które straciły odpowiednio 6,3 oraz 2,9 proc. Czerwień w pierwszym kwartale przelewała się więc przez cały rynek. Warto jednak zauważyć, że najlepszym z czwórki głównych indeksów był sWIG, czyli maruder z 2017 roku. W 2018 roku odbicia na „maluchach” wprawdzie nie było, jednak relatywnie indeks ten odrabia straty z ubiegłego roku.

Kliknij, aby zobaczyć pełne notowania
Kliknij, aby zobaczyć pełne notowania (Bankier.pl)

Ciężko w prosty sposób uzasadnić mizerię GPW w pierwszym kwartale. Początkowo wydawało się, że korekta z końcówki stycznia odstraszyła nieco inwestorów od rynków rozwijających się, szybko się jednak okazało, że  nawet na tle emerging markets WIG20 pozostaje w tyle. Temu ostatniemu nie pomaga jego skład. WIG20 zdominowany jest przez spółki Skarbu Państwa (gdzie występuje ogromne ryzyko polityczne – patrz np. KGHM i Orlen), oraz banki, których wyceny (może oprócz Pekao) są względnie wysokie.

To jednak nie tłumaczy słabości także innych indeksów, tym bardziej przy bardzo dobrych informacjach z gospodarki. Ma to jednak i swoje ciemniejsze strony. Wiele spółek narzeka na problemy ze znalezieniem pracowników, którzy pracowaliby za dotychczasowe stawki. Podwyżki podnoszą zaś koszty, a to przekłada się na wyniki. Było to widać szczególnie w spółkach mniejszych. Dodatkowo nad rynkiem wciąż wisi nierozwiązana kwestia OFE. Fundusze posiadają zainwestowane na GPW 136 mld zł. To ogromna kwota, a wciąż niepewna jest jej przyszłość.

Liderzy i outsiderzy z szerokiego rynku

Statystyka szerokiego rynku również nie pozostawia złudzeń, spośród spółek notowanych w ramach indeksu WIG tylko 43 proc. zakończyło kwartał ponad kreską, 56 proc. zaś notowane jest obecnie poniżej wyceny z końca grudnia. Najwięcej straciły spółki, które znalazły się w poważnych tarapatach: upadająca InData (-89,1 proc.), tracące klientów KB DOM (-75,3 proc.) oraz szukający finansowania GetBack (-60,3 proc.). Szczególną uwagę zwraca obecność tej ostatniej firmy, na początku roku bowiem jej wartość przekraczała 1,8 mld zł. W gronie najsłabszych znalazł się więc naprawdę duży podmiot.

Liderzy i outsiderzy I kwartału
Spółki o najwyższych wzrostach Wzrost (%) Spółki o najmocniejszych spadkach Spadek (%)
Krezus 95.78 Getback -60.30
Playway 49.87 Medicalg -39.45
i2 47.61 Idea Bank -34.53
TIM 41.54 Cloud -33.33
Polenergia 39.09 ZE PAK -31.53
IAI 35.14 Bogdanka -30.30
Inpro 31.00 Comarch -28.68
Cognor 25.62 Impel -28.20
CDRL 24.70 PKP Cargo -24.50
XTB 23.04 Energa -24.35
Bioton 22.64 PGS -24.35
Stelmet 19.44 Ursus -23.68
Newag 18.81 Selena -22.60
Dębica 18.10 KGHM -21.92
Elektrobudowa 16.13 Unibep -21.57
Toya 15.74 Orlen -20.64
Colian 15.15 Tauron -20.33
Voxel 14.63 Sanok -19.95
Gobarto 13.78 Enea -19.83
Indykpol 13.70 Azoty -19.54
Bytom 13.26 Elemental -19.40
Źródło: EquityRT - spółki z NC i GPW powyżej 50 mln dolarów kapitalizacji

GetBack zanotował zresztą największe spadki, jeżeli pominiemy spółki „nano” (spółki o kapitalizacji nieprzekraczającej 50 mln dolarów). Oprócz niego spore straty ponieśli Medicalgorithmics (-39,5 proc.), które mocno ostatnio straciło na rentowności, Idea Bank (-34,5 proc.), którego akcje zaczęły jednak kroczyć ścieżką podobną do innych spółek Leszka Czarneckiego oraz duet wydobywczo-energetyczny, czyli ZE PAK (-31,5 proc.) oraz Bogdanka (-30,3 proc.). Na rynku NewConnect przygasła zaś gwiazda jednego z tamtejszych gigantów (zachowując oczywiście wszelkie proporcje): Cloud Technologies, którego spadki zaczęły się już w lipcu 2017 roku, w pierwszym kwartale 2018 roku sięgnęły jednak aż 33,3 proc.

Kliknij, aby zobaczyć pełne notowania
Kliknij, aby zobaczyć pełne notowania (Bankier.pl)

W pierwszych trzech miesiącach 2018 roku nie brakło jednak spółek, na których można było solidnie zarobić. Niekwestionowanym liderem, jeżeli chodzi o stopę zwrotu wśród spółek z indeksu WIG, był w tym okresie bułgarski Eurohold (+237 proc.). Ponad 200 proc. urosło także IQP, to jednak spółka malutka (15 mln zł kapitalizacji), po mocnych spadkach i notująca regularne straty. Wśród spółek nieco większych (znów wyłączamy „nano”) i polskich zdecydowanym liderem był Krezus (+95,8 proc.), który pozytywnie zaskoczył wynikami. W drugiej połowie marca Krezus jednak przede wszystkim tracił, dodatkowo spółka ta słynie z gwałtownych rajdów  w górę, po których następują równie gwałtowne spadki.

Kliknij, aby zobaczyć pełne notowania
Kliknij, aby zobaczyć pełne notowania (Bankier.pl)

Drugi wynik osiągnęło PlayWay (+49,9 proc.), które ma w portfelu nie tylko udane tytuły, ale i bogaty kalendarz premier. Warto tutaj zwrócić zresztą uwagę na ożywienie w branży gier. Mocny kwartał mają za sobą także Vivid (+62,7 proc.), liderem WIG20 był wspomniany już CD Projekt, zaś na NewConnect jednym z liderów jest Farm51 (+110 proc.).

Kliknij, aby zobaczyć pełne notowania
Kliknij, aby zobaczyć pełne notowania (Bankier.pl)

Trzecie miejsce w zestawieniu najmocniej rosnących spółek przypadło przedstawicielowi innej dobrze radzącej sobie ostatnimi czasy branży – i2 Development (+47,6 proc.). Spółkom z tej branży sprzyja m.in. gołębie podejście prezesa NBP, który wydaje się niewzruszony na dane makroekonomiczne i jeszcze przez ponad dwa lata chce utrzymywać stopy na rekordowo niskim poziomie. WIG-Nieruchomości jako jeden z tylko trzech (obok spożywki i mediów) indeksów branżowych zakończył kwartał na plusie (+0,2 proc.). Pozostałe zakończyły okres ten stratą.

Adam Torchała

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 27 ricozez

Gwiazdy to firmy będące na giełdzie,które mają za zadanie naciągać grających na straty !

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG -0,13% 56 047,39
2019-08-23 17:05:00
WIG20 -0,21% 2 103,68
2019-08-23 17:05:00
WIG30 -0,16% 2 406,12
2019-08-23 17:15:00
MWIG40 -0,07% 3 753,25
2019-08-23 17:04:15
DAX -1,15% 11 611,51
2019-08-23 17:35:00
NASDAQ -2,31% 7 806,77
2019-08-23 18:02:00
SP500 -1,94% 2 866,20
2019-08-23 18:02:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.