Po raz pierwszy od sierpnia 2012 roku kurs euro spadł poniżej 4,03 zł. Ale notowania dolara, funta czy franka szwajcarskiego wciąż utrzymują się na stosunkowo wysokich poziomach.


W środę ok. 11:30 za euro płacono 4,0285 złotego, czyli o niecały grosz mniej niż na zamknięciu wtorkowych notowań. Od sierpnia 2011 roku kurs EUR/PLN spadł poniżej poziomu 4,03 zł tylko raz – 6. sierpnia 2012 r. Jeśli do końca dnia sytuacja się nie zmieni, to europejska waluta zaliczy najniższy kurs zamknięcia od niemal 4 lat.

Od świąt Bożego Narodzenia cena euro spadła z niemal 4,40 zł do niespełna 4,03 zł, czyli o 37 groszy. To skutek decyzji Europejskiego Banku Centralnego, który w styczniu ogłosił, a w marcu rozpoczął skup obligacji skarbowych w zamian za „dodrukowane” pieniądze. Do września 2016 roku EBC zamierza wykreować przynajmniej bilion euro, zwiększając podaż europejskiej waluty o ok. 10%.
ReklamaZobacz także
Taniejące euro nie świadczy jednak o sile złotego. Ceny dolara (3,70 zł), funta szterlinga (5,52 zł) czy franka szwajcarskiego (3,85 zł) wciąż utrzymują się w pobliżu wieloletnich maksimów, choć z drugiej strony w przypadku funta i dolara są to stawki o 20-50 groszy niższe niż jeszcze kilka tygodni temu.
K.K.



























































