W lipcu Sejm przyjął wniosek o postawienie Wąsacza przed Trybunałem Stanu w sprawie prywatyzacji PZU, DT Centrum i TP S.A. W maju 2005 Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej uznała, że musi dojść do rozprawy przed Trybunałem stanu. Wszystkie te prywatyzacje odbyły się między październikiem 1997, a sierpniem 2000r. Akt oskarżenia jest dość długi i jego przeczytanie może trwać nawet godzinę, oznajmił oskarżyciel posiłkowy Jan Bury. Poseł Ośko przedstawi akt oskarżenia.
Początek procesu przypadł na 9 czerwca, jednak 19 maja w wypadku samochodowym zginął Stanisław Owczarek wiceprzewodniczący TS. Oprócz tego, wiceprzewodniczący TS Jan Olszewski został doradcą politycznym prezydenta RP, więc zrezygnował z dotychczasowo pełnionej funkcji.
Były minister skarbu twierdzi, że jest ofiarą spisku politycznego. Wąsacz twierdzi, że w kontrolowanych przez komisję prywatyzacjach, wszystkie wymagane prawem procedury prywatyzacyjne zostały spełnione. Wąsacz przyznał, że gdyby był jeszcze raz w takiej sytuacji, dokonałby takich samych decyzji.
Wąsacz złożył zażalenie na zatrzymanie go przez policję we wrześniu tego roku pod zarzutem niedopełnienia obowiązków w zakresie ochrony interesów Skarbu Państwa w czasie prywatyzacji PZU. Sąd Rejonowy w Gdańsku uznał w prawomocnym wyroku, iż zatrzymanie Wąsacza jest niezasadne. Teraz dzięki takiej decyzji sądu były minister może się starać i odszkodowanie za niesłuszne zatrzymanie.
A.I.
Źródło PAP
























































