REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dziesiątki tysięcy ludzi na ulicach Nowego Sadu. 24-godzinna blokada mostu

2025-02-01 22:15
publikacja
2025-02-01 22:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Dziesiątki tysięcy ludzi wyszły w sobotę na ulice położonego na północy Serbii Nowego Sadu, by zablokować jego wszystkie trzy mosty, w tym jeden na 24 godziny. Dokładnie trzy miesiące temu doszło do wypadku, który wywołał falę masowych protestów w całym kraju.

Dziesiątki tysięcy ludzi na ulicach Nowego Sadu. 24-godzinna blokada mostu
Dziesiątki tysięcy ludzi na ulicach Nowego Sadu. 24-godzinna blokada mostu
fot. AA/ABACA / / FORUM

Ulice Nowego Sadu wypełniły się mieszkańcami miasta i osobami ściągającymi do niego z innych części kraju. Tłumy witały brawami kolumny samochodów, motocykli i przyjeżdzających pociągami lub autokarami ludzi. Od rana nie cichną klaksony, okrzyki demonstrantów i gwizdy, które towarzyszą wszystkim protestom organizowanym od listopada.

W drugim największym mieście Serbii rozlokowano setki funkcjonariuszy policji, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo manifestacji oraz organizację ruchu na blokowanych ulicach.

Zgodnie z planem organizatorów o godz. 15 rozpoczęto trzygodzinną blokadę wszystkich trzech mostów w Nowym Sadzie, z których jeden – Most Wolności - będzie zamknięty przez 24 godziny.

Każdy blokowały traktory rolników, którzy dołączyli do studenckiego protestu, oraz tysiące osób z antyrządowymi transparentami, flagami Serbii, gwizdkami i trąbkami.

Wakacje na giełdzie

„To trwa już zbyt długo i za dużo ludzi się obudziło, żeby protesty nie przyniosły zmian” – powiedział PAP jeden z uczestników blokady. „Dymisja premiera nic nie zmienia. My chcemy zmienić system, a nie tylko jego twarze” – wyjaśniła protestująca studentka.

Z tysięcy transparentów wiele skierowanych jest bezpośrednio przeciwko prezydentowi Serbii Aleksandarowi Vucziciowi i innym przedstawicielom najwyższych władz. Wśród nich: „Żegnaj, kolego” z karykaturą prezydenta czy parafraza cytatu ze znanej serbskiej piosenki – „Wiele rządów już upadło, upadniesz i Ty, AV”.

W kilku miejscach miasta rozstawiono punkty rozdawania żywności i wody. Przy Moście Wolności powstało „miasteczko namiotowe” dla osób, które spędzą na blokadzie noc. Jej uczestnicy bawią się przy niewielkich koncertach, grają w karty i ogrzewają się przy ogniskach.

Do wybuchu fali protestów w Serbii doszło po katastrofie budowlanej na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie 1 listopada ub. roku. W wyniku zawalenia się części dachu budynku zginęło 15 osób. Demonstranci oskarżają władzę o korupcje i zaniedbania, które miały doprowadzić do tragedii. We wtorek - w odpowiedzi na demonstracje - do dymisji podali się premier Milosz Vuczević i burmistrz Nowego Sadu Milan Djurić.

Organizujący protesty studenci domagają się ujawnienia wszystkich umów związanych z remontem dworca, ukarania winnych napadów na demonstrantów, oddalenia zarzutów wobec uczestników protestów i zwiększenia o 20 proc. wydatków budżetowych na szkolnictwo wyższe.

Rząd i prezydent Serbii zapewnili, że wszystkie postulaty zostały spełnione lub zostaną zrealizowane wkrótce. Studenci odpowiedzieli, że żaden nie został dotąd spełniony w pełni.

Z Nowego Sadu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Serbia

Ważne linki