REKLAMA

„Mamy nagrania”. Dino wykorzystuje monitoring do pilnowania pracowników?

Katarzyna Wiązowska2026-02-25 12:55, akt.2026-02-25 13:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-02-25 12:55
aktualizacja
2026-02-25 13:00

System monitoringu w marketach i magazynach Dino Polska przestaje pełnić funkcję ochronną, a zaczyna być narzędziem kontroli i nacisku – twierdzą związkowcy działający w tej sieci. Ich zdaniem system stał się narzędziem wymuszania wydajności.

„Mamy nagrania”. Dino wykorzystuje monitoring do pilnowania pracowników?
„Mamy nagrania”. Dino wykorzystuje monitoring do pilnowania pracowników?
fot. Katarzyna Wiązowska / / Bankier.pl

Osoby zatrudnione w marketach Dino Polska skarżą się, że znajdujące się tam kamery nie chronią, lecz obserwują ich każdy ruch. Według nich centrala firmy robi zdjęcia i dzwoni do kierownika z komentarzem, że kasjer zbyt długo rozmawia z klientem albo nie zeskanował towaru wystarczająco szybko.

W sklepach Dino zamiast sześciu osób - trzy. Kamery mają dopilnować reszty

Materiały z kamer są wykorzystywane do wywierania presji, by pracować jeszcze szybciej – informuje Bankier.pl Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy. –. Jak mówią nam pracownicy, monitoring nie służy bezpieczeństwu, tylko stałej kontroli i naciskowi.

Zdaniem związkowców to wszystko ma miejsce, w sytuacji, gdy liczba pracowników w marketach jest dramatycznie niska.

– Zamiast sześciu osób w jednym sklepie są trzy. Zdarzają się zmiany po dwie osoby. Gdy jedna osoba zachoruje, sypie się cały grafik – twierdzi Wojciech Jendrusiak. – W magazynach sytuacja wygląda podobnie. System nakłada kolejne obowiązki i przyspiesza tempo pracy, którego przy tak okrojonej obsadzie po prostu nie da się realizować w sposób bezpieczny. Przy minimalnych składach osobowych i rosnących obowiązkach kamery nie rozwiążą problemów kadrowych.

Kamery sprawdzają pracowników, a towar znika z półek

Według osób zatrudnionych w sklepach Dino, monitoring służy np. sprawdzaniu, ile czasu pracownik był na przerwie.

– Padają słowa: „mamy nagrania”. Nikt nie bierze pod uwagę, że pracownik wykonuje w tym czasie inne obowiązki. Kamery kierowane są na pracowników, podczas gdy towar znika z półek. W dodatku pracownikom wytykane są błędy sprzed ponad sześciu miesięcy – twierdzi przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy. – Tymczasem prawo w tej kwestii jest jasne. Zasady stosowania monitoringu reguluje art. 22 Kodeksu pracy.

W Dino Polska monitoring nie jest wykorzystywany zgodnie z prawem?

Zgodnie przepisami pracodawca może wprowadzić monitoring wizyjny wyłącznie wtedy, gdy jest to niezbędne do:

  • zapewnienia bezpieczeństwa pracowników,
  • ochrony mienia,
  • kontroli produkcji,
  • zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę.

Monitoring nie może służyć stałemu nadzorowi pracy pracownika ani wywieraniu presji na zwiększenie wydajności – twierdzi związkowiec. – Prawo nie dopuszcza wykorzystywania kamer jako narzędzia dyscyplinowania czy psychologicznego nacisku.

Poza tym, zgodnie z Kodeksem pracy pozyskane nagrania pracodawca powinien przechowywać maksymalnie przez trzy miesiące. Po upływie tego okresu muszą zostać trwale usunięte. Wytykanie pracownikowi błędów sprzed pół roku na ich podstawie budzi poważne wątpliwości prawne – dodaje związkowiec.

Jakie wymogi musi spełniać monitoring w firmie?

Monitoring wykorzystywany w zakładzie pracy powinien spełniać konkretne wymogi:

  • musi być wprowadzony w regulaminie pracy lub obwieszczeniu,
  • pracownicy muszą zostać poinformowani co najmniej 2 tygodnie przed jego uruchomieniem,
  • teren musi być oznaczony jako monitorowany,
  • monitoring nie może obejmować pomieszczeń socjalnych (szatni, stołówek, toalet), chyba że spełnione są bardzo rygorystyczne warunki,
  • musi być zgodny z zasadą proporcjonalności wynikającą z RODO (art. 5 RODO – minimalizacja danych i ograniczenie celu).

Niskie płace, brak świadczeń socjalnych

Od grudnia związkowcy działający w Dino Polska alarmują m.in. o:

• zbyt niskich wynagrodzeniach dla pracowników,

• braku Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych,

• niskiej obsadzie w marketach i magazynach,

• naciskach na wydajność pracy,

zbyt niskiej temperaturze w sklepach,

• niskiej jakości posiłków regeneracyjnych w centrach dystrybucji,

• zakazach brania urlopów w miesiącach letnich.

Dlatego też w grudniu 2025 r. w sieci rozpoczął się spór zbiorowy. Aktualnie planowane są mediacje z udziałem mediatora wyznaczonego przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Strona związkowa liczy, że proces mediacyjny pozwoli przywrócić rzeczywisty dialog społeczny i skłoni spółkę do przestrzegania obowiązujących przepisów prawa pracy.

O komentarz dotyczący stosowanego monitoringu, poprosiliśmy Dino Polska. Jednak do tej pory nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Igor Chalupec dostał od śledczych słony rachunek za Ruch
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (26)

dodaj komentarz
bha
Nie mogę tego pojąć Firma która od wielu lat podaje dobre Wyniki osiąga spore Zyski na + przecież Gro Zysku wypracowyanego jest z pracy tych tysięcy ludzi będących na pierwszej Linii w Siecio-sklepach nie może zadbać lepiej o swoich pracowników dać im co roku z osiągniętego przecież przez wszystkich Zysku jakiś konkretniejszych podwyżek?Nie mogę tego pojąć Firma która od wielu lat podaje dobre Wyniki osiąga spore Zyski na + przecież Gro Zysku wypracowyanego jest z pracy tych tysięcy ludzi będących na pierwszej Linii w Siecio-sklepach nie może zadbać lepiej o swoich pracowników dać im co roku z osiągniętego przecież przez wszystkich Zysku jakiś konkretniejszych podwyżek?, i tak zorganizować pracę aby czuli się oni bardziej docenieni, zmotywowani i chętni do dalszej pracy dla dobra i korzyści firmy i też Swojej!?. Dokąd ten cały rynek pracy z coraz to szerzej i szerzej zmierza od lat i dekad że niestety nie potrafi coraz to szerzej docenić, sumiennej fachowej, kompetentnej, wydajnej i dochodowej pracy swoich pracowników???. A potem coraz bardziej ten,, Rynek'' się dziwi, narzeka i lamentuje że Rotacje gonią coraz szybciej nowe rotacje, rotacje pracowników i brak jest chętnych do dłuższej pracy w wielu, wielu już firmach!!!!!.
estepan
> ... podaje dobre Wyniki ... nie może zadbać lepiej o swoich pracowników

Dbanie o pracowników kosztuje, wyniki nie byłyby już takie dobre. Welcome to capitalism
jaredr
Komuś bardzo Dino przeszkadza na rynku. Ostatnio kampania "newsów", nic pozytywnego. Jak się w Polsce pracuje większość wie, w różnych firmach, ale tu się jakiś hałas nagle zaczął robić.
estepan
Niech Dino zatrudni więcej niż 2-3 pracowników na zmianę w sporym markecie to się skończy
pakamera
Jeżeli pracownik nie przestrzega prawa pracy,to zostaje zwolniony a trybie natychmiastowym,ale jeżeli pracodawca nie przestrzega prawa pracy,to zbiera się zespół mediacyjny i starają się wpłynąć na pracodawcę,żeby może był uprzejmy prawo pracy przestrzegać.
estepan
Witamy w Polsce. Tu się panów nie obraża
marianpazdzioch
Niech idą do polityków i ci napiszą im prawo, które realnie karze za zbyt niską obsadę (za dużo obowiązków). Skoro wybierają kogo wybierają, to słabo im się żyje i wcale w żaden sposób nie poprawia. Takie przepisy oczywiście już istnieją, ale jak większość zapisów jest to prawo martwe. nie ma żadnych istotnych sankcji. Do tego dochodzi Niech idą do polityków i ci napiszą im prawo, które realnie karze za zbyt niską obsadę (za dużo obowiązków). Skoro wybierają kogo wybierają, to słabo im się żyje i wcale w żaden sposób nie poprawia. Takie przepisy oczywiście już istnieją, ale jak większość zapisów jest to prawo martwe. nie ma żadnych istotnych sankcji. Do tego dochodzi ciągła inflacja, też wzrost płac i chyba nikt zdrowy na umyśle nie może się spodziewać, że obowiązków będzie malało. No ale tego wszystkiego chcą ludzie chodzący do wyborów i stale to wybierających.
marianpazdzioch
Poza tym ktoś musi zasuwać żeby lenić mógł się ktoś. Ci wszyscy prawnicy bez żadnej odpowiedzialności, pseudo rolnicy, 35-letni emeryci, 800 plusy i wielu wielu innych.
ale-ale
Monitoring jest dla zabezpieczenie pracowników przed ewentualnym skutkiem pomówień ze styrony głupawych nibdydziennikarz.
wizytator
Jak to jest że takich przekrętów nie ma w górnictwie. Spróbujcie tam do negocjacji wysłać adwokatów. A ten właściciel to też niezły cwaniaczek. Nikt nie wie jak wygląda i czy to nie jest jakiś awatar może. Nie ma kogo pociągnąć do odpowiedzialności? Co to za byt to Dino? Co to w ogóle za cyrk tak cię certolić z łąmaniem prawa.

Powiązane: Praca w handlu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki