REKLAMA

Czeka nas powrót do kredytów samochodowych

Tomasz Jaroszek2010-05-13 12:00
publikacja
2010-05-13 12:00
Nie tylko branża samochodowa ucierpiała podczas kryzysu finansowego. Również banki zanotowały spadek zainteresowania kredytami na auta. Może się to jednak zmienić. Wraca optymizm klientów, a bankowcy zacierają ręce. Kto zaoferuje najbardziej atrakcyjny kredyt samochodowy?

Kredyty samochodowe nie są już tak powszechne jak chociażby pożyczki gotówkowe. Nie w każdym banku znajdziemy specjalne oferty dla klientów zainteresowanych kupnem auta. Mamy jednak instytucje, których najsilniejszą stroną są właśnie specjalne oferty dla zmotoryzowanych klientów. Kilka banków ogłosiło już wiosenne promocje, a w ciągu najbliższych tygodni możemy się spodziewać kolejnych intensywnych akcji.

Auto po kryzysie

Miniony rok to dramat banków udzielających kredyty samochodowe. Branża pogrążona w kryzysie nie dała zarobić, a niektórzy bali się także o klientów, którzy zaczynali mieć problemy z sumienną spłatą zadłużeń. Ale powoli zapominamy o kryzysie i, zastanawiając się nad kupnem auta, przeszukujemy bankowe oferty. Banki też zapomniały o ciężkich czasach i oferty kredytów samochodowych nie wyglądają na trudne do uzyskania. „Bez poręczycieli i wkładu własnego” to podstawowe hasła większości instytucji. Zasadniczo zmieniła się tylko kwestia waluty kredytu. Tutaj banki są ostrożne i oferują głównie możliwość kredytowania w rodzimej walucie.


Alior Bank zapowiadał od dawna, ze chce liczyć się na rynku kredytów samochodowych. Swoją ofertą nie dokonał rewolucji na rynku, ale może się ona spodobać części klientów. Bank kusi brakiem poręczycieli i maksymalnym okresem kredytowania powyżej 8 lat, a dokładnie 100 miesięcy. Liczba nie jest praktyczna, jednak bardzo dobrze wygląda w spocie reklamowym. Atutem kredytu jest sfinansowanie zakupu samochodu od osoby fizycznej. Klient nie jest zatem skazany jedynie na salon i komis.

Wszystko o kredytach w jednym miejscu
Santander Bank za swoje atuty również uznaje uproszczone procedury otrzymania kredytu. Bank akceptuje różne źródła dochodu, nie wymaga wkładu własnego i kredytuje szeroką paletę pojazdów, zarówno z Polski jak i z zagranicy. W Santander Banku znajdziemy także promocje. Obecnie w ofercie preferencyjnej klienci zapłacą połowę pierwszych czterech rat kredytu.

Silną stroną kredytów w bankach ze stajni BRE, czyli mBanku i MultiBanku, oraz BPN Paribas Fortis jest możliwość uzyskania większej gotówki niż cena samochodu. Banki proponują aż 125 proc. wartości samochodu. Nie można się jednak łudzić, że taki kredyt dostaniemy bez dokładnego zbadania zdolności kredytowej. MultiBank i mBank to także szansa dla zainteresowanych kredytowaniem zakupu pojazdu w walucie innej niż polska. Kredyty w obcych walutach oferuje także Deutsche Bank PBC. W tych trzech bankach możemy spłacać zakupiony samochód w euro, dolarach i we frankach szwajcarskich.

Porównaj parametry

Oprocentowanie nominalne to tylko jedna z opłat, które musimy ponieść, biorąc kredyt na zakup auta. Wiele zależy od tego, czy kupowany pojazd jest nowy czy używany. Do tego doliczamy z reguły prowizję za udzielenie kredytu oraz ewentualne ubezpieczenia. Roczna rzeczywista stopa oprocentowania, czyli potocznie zwane RRSO, może znacznie różnić się od ceny, którą bank kusi w reklamie. Podobna sytuacja dotyczy także każdego innego pojazdy kredytowanego przez bank. Nawet promocje oferowane przez poszczególne instytucje mogą mieć ograniczenia, na przykład niższą cenę lub zwolnienie z prowizji pod warunkiem skorzystania z innego produktu.

Zestawienie przykładowych ofert kredytów samochodowych w PLN
Bank Minimalne oprocentowanie nominalne Finansowanie Maksymalny okres kredytowania
Alior Bank 6,88 proc. 100 proc. 8 lat i 4 miesiące
BNP Paribas Fortis 6,99 proc. 125 proc. 7 lat
Bank Pocztowy 7,72 proc. 80 proc. 10 lat
Deutsche Bank PBC 7,85 proc. 90 proc. 7 lat
Getin Bank 8,49 proc. 100 proc. 10 lat
Lukas Bank 8 proc. 100 proc. 10 lat
MultiBank 8,47 proc. 125 proc. 10 lat (dla nowych i używanych do 3 lat)
mBank 8,86 proc. 125 proc. 10 lat (dla nowych i używanych do 3 lat)
Raiffeisen Bank 7,99 proc. 100 proc. 7 lat
Santander Bank 7,99 proc. 100 proc. 8 lat


Źródło: banki

Nie zapomnijmy o bankach specjalizujących się w kredytach samochodowych. Toyota Bank oraz Volkswagen Bank również zacierają ręce na myśl o nadchodzących wiosną i latem klientach. W tych przypadkach istotne będą umowy podpisane z salonami sprzedaży aut. Przykładowo: z ciekawych ofert w Volkswagen Bank mogą skorzystać zainteresowani zakupem aut marki SEAT, Skoda, Audi oraz Volkswagen. Z kolei Toyota Bank nie postawił tylko na kredytowanie marki występującej w nazwie banku, ale dostosował oferty do różnych klientów. Bank oferuje kredytowanie z gwarancją, programy niższych rat, pakiety promocyjne oraz specjalny program dla niepełnosprawnych klientów zainteresowanych kupnem pojazdu.

Plotki i prognozy

Alior Bank już kilka miesięcy temu zapowiadał silniejsze zaangażowanie w segment kredytów samochodowych. Dużą bazą klientów dysponuje także mBank, który bombarduje reklamami i promocjami pełnej palety produktów. Silną pozycję na rynku miały Santander Bank i GE Money. Po fuzjach i przetasowaniach na rynku sytuacja nie jest już oczywista nawet dla uważnych obserwatorów. Specjalną ofertą pochwali się wkrótce Bank Ochrony Środowiska, jednak preferencyjne warunki otrzymają klienci ekologiczni, tzn. myślący o zakupie określonych aut, mniej szkodliwych dla środowiska.


Dla klientów najistotniejsze są jednak oferty i nie ma znaczenia, który bank najbardziej obłowi się na kredytach w tym roku. Promocji nie powinno zabraknąć, chociaż oczy bankowców skierowane są zdecydowanie na kredyty hipoteczne i wyścig przed wprowadzeniem przepisów rekomendacji T. O kredyt samochodowy nie będzie jednak trudno, wystarczy odpowiednio porównać parametry i wybrać najbardziej atrakcyjną dla siebie ofertę. Na polu gry rywalizuje kilkanaście banków, więc pozostaje tylko rozpocząć poszukiwania i cieszyć się zakupem auta.

Tomasz Jaroszek
Bankier.pl
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~sailor
nic w walutach , tylko pln , jak się nauczą dawać kredyty w euro to może coś zacznie drgać , bo teraz to jest posucha , prosty przykład niemcy i ich kredyty to połowa oprocentowania w Polsce , oplel - 4,49 % a u nas rss = 15 %

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki