Czarzasty: Chcemy, by minimalna pensja wynosiła 1000 euro

Zniesienie umów śmieciowych, wdowia emerytura, minimalna pensja na poziomie 1000 euro - to m.in. deklaracje, które złożył w sobotę szef SLD Włodzimierz Czarzasty podczas konwencji programowej Lewicy.

(fot. Andrzej Hulimka / FORUM)

Czarzasty mówił podczas konwencji programowej w Warszawie, że "Lewica daje przykład - łączy się, chociaż jest różna". "Przychodzi z różnych miejsc, ale łączy się, żeby rozmawiać o przyszłości, żeby ją tworzyć i tworzyć ją na naszej Konstytucji, Konstytucji, którą polska lewica Polsce dała" - podkreślił.

Przekonywał, że "Konstytucja to jest państwo prawa, sprawiedliwość społeczna, społeczna gospodarka rynkowa". Jego zdaniem, to są rzeczy, na których "lewicy najbardziej powinno zależeć".

W kontekście zapisów w konstytucji Czarzasty wskazywał m.in. na obowiązek państwa eliminacji z życia społecznego dyskryminacji, nierówności, biedy czy bezrobocia. Zwracał uwagę, że "system ochrony zdrowia i życia nie może być przedmiotem komercyjnym; państwo nie może być państwem komercyjnym, ma się kierować interesem społecznym, a nie kryterium zysku".

Szef SLD mówił również, że "nie może być tak, że podstawowym interesem w naszym kraju będzie interes kapitału. Chcemy, żeby banki i wielkie korporacje płaciły równe podatki i miały takie same prawa jak małe przedsiębiorstwa". "System podatkowy powinien odzwierciedlać zasady sprawiedliwości społecznej, nie może być od niego odstępstw i wyjątków nawet dla kleru" - wskazywał. "Konstytucja jest ważniejsza od ewangelii" - dodał.

"My przywrócimy utraconą niezależność Trybunałowi Konstytucyjnemu, Sądowi Najwyższemu i Krajowej Radzie Sądownictwa" - zadeklarował Włodzimierz Czarzasty.

Wśród innych deklaracji wyborczych wymienił otwarcie "dwustu posterunków policji zlikwidowanych za rządów Platformy Obywatelskiej, bo każdy ma prawo, żeby czuć się bezpiecznie". Mówił również o zniesieniu umów śmieciowych. "Każdy, bez względu na to, jaką ma formę zatrudnienia (...) dostanie prawo do urlopu, do bezpiecznego i higienicznego sposobu pracy, prawo do zabezpieczenia społecznego, do minimalnego wynagrodzenia, do ochrony rodzicielstwa oraz do zrzeszenia się związków zawodowych" - podkreślił szef SLD. Przekonywał, że Lewica wprowadzi "wynagrodzenie za czas niezdolności do pracy ze względu na chorobę w wysokości 100 proc. wynagrodzenia".

"Zwrócimy prawa nabyte służbom mundurowym, zapewnimy godne wynagrodzenie w sektorze publicznym w wysokości 3,5 tys. złotych, będziemy także dążyli do tego, aby minimalna pensja w pewnej perspektywie czasowej wynosiła, tak, jak w Europie, na poziomie tysiąca euro" - deklarował Czarzasty.

Mówił również o tym, "aby emerytura i renta minimalna były na poziomie 1600 złotych i żeby to było gwarantowane, żeby to była renta i emerytura obywatelska". "Chcemy, żeby funkcjonowała i rozwijała się emerytura wdowia, czyli jeżeli jeden z partnerów umrze, to drugi ma prawo do 85 proc. emerytury partnera, który umarł (...) bądź do swojej emerytury i do 50 proc. zmarłej osoby" - przekonywał polityk.

Kolejną deklaracją złożoną przez Czarzastego jest zrównanie płac kobiet i mężczyzn. "Od 2023 r. każde przedsiębiorstwo będzie musiało uzyskać certyfikat sprawiedliwości płac, który będzie mówił, że w tym przedsiębiorstwie kobiety i mężczyźni zarabiają na tych samych stanowiskach te same pieniądze" - mówił.

Czarzasty powiedział również, że Lewica "zniesie ryczałtową składkę na ZUS, w ten sposób, żeby ta składka była płacona w zależności od zysku i wielkości działalności gospodarstwa lub przedsiębiorstwa, bo nie każdego stać na tę stawkę, która jest minimalna". (PAP)

autor: Dorota Stelmaszczyk, Grzegorz Bruszewski, Piotr śmiłowicz

dst/ gb/ pś/ skr/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 10 lelo1949

Ręce opadają...bez komentarza....przez lata swych rządów nie dali emerytom zwykłym nic .....mundurowym kominowe emerytury

! Odpowiedz
4 8 piwic

Opozycja ma w kampanii wyborczej łatwiej niż partia rządząca. Rządzący traktują obietnice wyborcze serio, więc przesadzać nie mogą, natomiast opozycja (czy to lewica, ko, czy psl) może obiecać wszystko, bo w razie wygranej i tak niczego realizować nie zamierza.

! Odpowiedz
3 18 carlito1

Dam 1500€ ! Plus darmowy lot rządowym samolotem z rodziną. Czy ktoś da więcej?

! Odpowiedz
0 4 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 26 pc1974

To nawet nie jest żenujące. Kto i skąd wywlekł to truchło? Do skansenu z tym jak do więzienia się nie da.

! Odpowiedz
1 38 jes

Słabo obiecuje były komuch, ślubujący wierność ZSRR. W Hiszpanii płaca minimalna to 1050€.
Zaraz go ktos przebije o jakieś 500+.

! Odpowiedz
1 44 jes

Zasady powinny być takie:
- spisujemy obietnice
- po roku sprawdzamy i jeżeli obietnice są niespełnione partia jest wyrzucana z parlamentu, dożywotni zakaz kandydowania, cofane są dotacje a polityce mają sprawę karną za oszustwo i z własnych majątków chociaż częściowo pokrywają niespełnione obietnice
- plus parę takich typu inflacja powyżej 5% to z majątków polityków ściągane są pieniądze, wiadomo nie starczy ale by się zastanowili kilak razy
Problem jest taki, że to politycy ustanawiają prawo :(

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 32 zimeq

Ja daję 1100 Euro minimalnej!!!! :D
Głosujcie na mnie

! Odpowiedz
1 5 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 10 jes

Która lista?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,8% VIII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -1,3% VIII 2019

Znajdź profil