Ewentualne przedłużenie rządowego pakietu "Ceny Paliw Niżej” (CPN) do końca roku oznaczałoby dalszy wzrost deficytu o 0,37 proc. PKB i prawdopodobnie nowelizację budżetu - prognozuje Rada Fiskalna. W ocenie Rady, pakiet ten jest działaniem doraźnym, kosztownym i niewłaściwie ukierunkowanym.


Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych był w Uzasadnieniu do ustawy budżetowej na rok 2026 prognozowany na ok. 6,5 proc. PKB. W efekcie zawetowania przez prezydenta podwyżek podatków przewidzianych w ustawie budżetowej na rok 2026 tegoroczny deficyt zwiększy się do ok. 6,6 proc. PKB. CPN ma wprawdzie obowiązywać przejściowo, lecz minister finansów i gospodarki może bezterminowo utrzymać niższą stawkę VAT, a obniżoną akcyzę - do 30 czerwca br. na mocy dalszych rozporządzeń - napisano w komunikacie Rady.
"Przedłużenie pakietu CPN do końca roku oznaczałoby dalszy wzrost deficytu o 0,37 proc. PKB i prawdopodobnie nowelizację budżetu" - dodano.
Zgodnie z szacunkami resortu finansów, miesięczny koszt obniżki VAT na paliwa to ok. 900 mln zł, a akcyzy - 700 mln zł.
"Obecnie za pewne można uznać koszty w wysokości ok. 1,25 mld zł (cały miesiąc niższego VAT i pół miesiąca niższej akcyzy). Każdy miesiąc obowiązywania zmian powoduje wzrost deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych o ok. 0,04 proc. PKB" - szacuje Rada Fiskalna.
Rada ocenia, że funkcjonowanie rządowego pakietu CPN jest fiskalnie ryzykowne.
Funkcjonowanie CPN jest fiskalnie ryzykowne w kontekście należącego do najwyższych w Unii Europejskiej deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych – 7,2 proc. PKB w 2025 r. (wobec planowanego przez rząd w 'Średniookresowym planie budżetowo-strukturalnym na lata 2025-2028' deficytu 5,5 proc. PKB) - napisano.
"Wdrażanie kosztownej i nieodpowiednio ukierunkowanej interwencji, która nie usuwa źródeł szoku cenowego i może okazać się trudna do wycofania nie spełnia oczekiwań wobec polityki budżetowej kraju objętego unijną procedurą nadmiernego deficytu. Zamiast wzmacniać odporność finansów publicznych w okresie podwyższonego ryzyka, działanie rządu prowadzi do dalszego uszczuplenia dochodów państwa bez gwarancji pozytywnego efektu gospodarczego" - dodano.
W dokumencie wskazano, że - w ocenie Rady Fiskalnej - pakiet CPN jest działaniem doraźnym, kosztownym i niewłaściwie ukierunkowanym.
"Nie usuwa przyczyn wzrostu cen paliw, a zarazem zwiększa ryzyko dla stabilności finansów publicznych, osłabia przewidywalność polityki budżetowej i może okazać się bardzo trudny do wycofania. Zamiast wzmacniać odporność państwa na zewnętrzne wstrząsy, staje się kolejnym źródłem niepewności fiskalnej i regulacyjnej" - napisano.
"Rada Fiskalna ponownie przypomina swoje stanowisko wyrażone w komunikacie z 16 lutego br., że w warunkach utrzymującej się nierównowagi finansów publicznych priorytetem powinno być przedstawienie przez rząd wiarygodnej ścieżki redukcji deficytu i stabilizacji długu publicznego" - dodano.
Rada Fiskalna negatywnie ocenia ponadto pojawiające się w debacie publicznej postulaty dalszego obniżania podatków pośrednich, w tym np. powrotu do zerowej stawki VAT na żywność.
Pełny komunikat Rady Fiskalnej w sprawie skutków wprowadzenia tymczasowych obniżek stawek VAT i akcyzy znajduje się w załączniku do depeszy. (PAP Biznes)
pat/ ana/





























































