REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ceny mieszkań spadły trzeci miesiąc z rzędu

2010-01-12 09:40
publikacja
2010-01-12 09:40
Dodaj Bankier.pl w Google
Indeks cen mieszkań opracowany przez Open Finance dla 16 największych polskich miast spadł w grudniu o 1 proc. Był to trzeci z rzędu spadek jego wartości.

Wartość indeksu jest o 2,2 proc. niższa niż w grudniu zeszłego roku i zarazem zaledwie o 1,4 proc. wyższa od najniższego poziomu, który indeks osiągnął w czerwcu minionego roku. Licząc od wartości maksymalnej – osiągniętej w lutym 2008 roku – wartość indeksu spadła o 11,6 proc.

Indeks obrazuje skalę zmian z ostatnich niespokojnych miesięcy na rynku nieruchomości. Możemy jednak odnotować, że po głębokim spadku cen mieszkań w drugiej połowie minionego roku, w 2009 roku ceny stabilizowały się na niższych poziomach.

W grudniu odnotowaliśmy mniejszą liczbę transakcji. Indeks opiera się na 2864 umowach kupna-sprzedaży mieszkań, podczas gdy w listopadzie było ich o blisko 90 więcej. Zmiana nie jest zbyt duża, a biorąc pod uwagę specyfikę miesiąca (przerwy świąteczne) można wręcz powiedzieć, że liczba transakcji utrzymuje się na wysokim poziomie (co może być jednak w dużej mierze pochodną sytuacji w grupie Getin Noble Bank i nie musi odzwierciedlać sytuacji na całym rynku). Zarejestrowana liczba transakcji jest przeszło dwukrotnie wyższa niż przed rokiem, co ilustruje przejście rynku finansowego od fazy ostrego załamania do stabilności.



W porównaniu do grudnia 2008 roku mediany cen mieszkań wzrosły w czterech miastach – Bydgoszczy, Krakowie, Szczecinie i Wrocławiu. Warto jednak pamiętać, że w kilku miastach to w końcówce minionego roku zanotowano najniższe ceny. Widoczny w nich wzrost cen w skali rocznej wynika więc z efektu niskiej bazy, a niekoniecznie z odwrócenia tendencji, na co wskazuje porównanie cen w ujęciu miesięcznym (w porównaniu do listopada ceny w Krakowie i Wrocławiu praktycznie się nie zmieniły). W ujęciu miesięcznym mediana cen wzrosła w siedmiu miastach, a w dziewięciu spadła.

Komentarz i prognoza

Na widoczną od kilku miesięcy stabilizację cen znaczący wpływ ma struktura transakcji. Kupujący chętniej wybierają mieszkania małe (średni metraż w branych pod uwagę przy tworzeniu indeksu transakcjach to 52-59 m2 w zależności od miasta), których ceny są mniej podatne na wahania. Również program Rodzina na Swoim, w ramach którego w 2009 roku zaciągnięto co siódmy kredyt hipoteczny, wpływa na większe zainteresowanie mniejszymi mieszkaniami (kupione w ramach RnS mieszkanie nie może być większe niż 75 m2).

Czynnikiem, który będzie wpływał na rynek jest jego sezonowość. Styczeń i luty zwykle przynoszą spadek liczby transakcji, jednak już od marca handel mieszkaniami zwykle znacząco się ożywia. Oczekujemy, że wiosną do sprzedaży trafi większa liczba nowych projektów deweloperskich, w których oferowane ceny mogą być nieco niższe od wyprzedawanych obecnie zapasów, co może wpłynąć na dalszy – choć płytki – spadek wartości naszego indeksu.

Źródło:
Tematy

Komentarze (31)

dodaj komentarz
lupus23
do wypełnienia ankieta dot. sposobów oszczędzania energii w Polsce - do wygrania fajne nagrody!!! polecam
http://badania.kpr.ue.poznan.pl:8080/CAWI/InterviewContainer.jsp
~lupus23
krótkie badanie nt. sposobów oszczędzania energii przez Polaków, do wygrania fajne nagrody!!! polecam :-)
http://badania.kpr.ue.poznan.pl:8080/CAWI/InterviewGuest.jsp?srw=1266330496665
~ktośtM
Ha! Podziękować KNFowi za szybkie i sprawne opublikowanie rekomendacji T! Otóż, drodzy sprzedający - sprzedawajcie teraz po ludzkich cenach, bo za pół roku tak poleci, że będziecie się cieszyli jak ktoś Wam da 65% tego, co chcecie teraz za swoje mieszkania!!!
Drogi KNFie - proszę o więcej takich rekomendacji!
~ktoś
Widzę, że repertuar sztucznych naganiaczy, myślących życzeniowo (ceny będą rosnąć i już), szybko się skończył ;)
Zobaczycie, moi drodzy, może ceny będą na bardzo podobnym poziomie (ale najwyżej do naszej porażki organizacyjnej, czyli Euro 2012), ale potem (jeśli nie wcześniej) polecą w dół tak, że aż oczy będziecie przecierać
Widzę, że repertuar sztucznych naganiaczy, myślących życzeniowo (ceny będą rosnąć i już), szybko się skończył ;)
Zobaczycie, moi drodzy, może ceny będą na bardzo podobnym poziomie (ale najwyżej do naszej porażki organizacyjnej, czyli Euro 2012), ale potem (jeśli nie wcześniej) polecą w dół tak, że aż oczy będziecie przecierać i w panice wyprzedawać mieszkania poniżej ichwartości! :)
~pikuś
barany -odrolnicx żiemie do 10km wokoło miast i urealnią się ceny mieszkań ,barany płacą już najwyżej na świecie szok-głaby a podnieceni że szok.
~ludź odpowiada ~pikuś
Dnia 2010-02-12 o godz. 23:15 ~pikuś napisał(a):
> barany -odrolnicx żiemie do 10km wokoło miast i urealnią
> się ceny mieszkań ,barany płacą już najwyżej na świecie
> szok-głaby a podnieceni że szok.


Płacom, bo byndzie drożyj, bucheche
~za10lat odpowiada ~ludź
ceny faktycznie niemrawo spadaja, choc transakcje, jesli juz sa to po cenach nizszych o ok 30% od ofertowych. i to i tak jest okropnie drogo! przeliczajac to na zarobki, to czysty rozboj w bialy dzien i tak jak pisano wczesniej, nabijanie ludzi w butelke oraz nabijanie kasy cwaniakom. polske czeka los podobny do hiszpanii, jednak ceny faktycznie niemrawo spadaja, choc transakcje, jesli juz sa to po cenach nizszych o ok 30% od ofertowych. i to i tak jest okropnie drogo! przeliczajac to na zarobki, to czysty rozboj w bialy dzien i tak jak pisano wczesniej, nabijanie ludzi w butelke oraz nabijanie kasy cwaniakom. polske czeka los podobny do hiszpanii, jednak trzeba na to poczekac nie rok nie dwa..jak zwykle zaplaci za to bieda.. taki juz ten swiat.. tylko gdzie jest rzad? patrzy tylko na swoja kiese..
~jj odpowiada ~za10lat
Nie no, rząd to niech już lepiej sie nie miesza do rynku - to dzięki "Rodzinie na swoim" ceny nieruchomości są patologiczne! Stracił budżet, stracili potencjalni kupujący a zyskali - jeno nieliczni posiadacze sprzedawanych nieruchomości.
~Ostatni Sprawiedliwy odpowiada ~jj
Wiecie co pogłębi spadki?

U Polaków włączy się logiczne myślenie z braku łatwych pieniędzy z kredytu. Przestaną myśleć o podpisaniu cyrografu, wprowadzeniu się do bloku - tym pójściu na skróty.
Zaczną się budowy jak kiedyś.
Wujek, szwagier, brat, ciotka, łopata, betoniarka i heya banana :D
~jj odpowiada ~Ostatni Sprawiedliwy
Masz całkowitą rację! Kto może sobie pozwolić, by pod jednym dachem z rodzicami/dziadkami jeszcze jakiś czas przebiedować - zrobi tak z pewnością.
A i ci, co tak masowo chcieli kupować mieszkania i to na kredyt, w celach inwestycyjnych (znaczy - wynajmę, kredyt będzie się spłacał wtedy sam a ja za jakiś czas sprzedam i odzyskam
Masz całkowitą rację! Kto może sobie pozwolić, by pod jednym dachem z rodzicami/dziadkami jeszcze jakiś czas przebiedować - zrobi tak z pewnością.
A i ci, co tak masowo chcieli kupować mieszkania i to na kredyt, w celach inwestycyjnych (znaczy - wynajmę, kredyt będzie się spłacał wtedy sam a ja za jakiś czas sprzedam i odzyskam kasę) też się 10 ray zastanowią. Znam osoby, które brały kredyty walutowe na marży 1p.p. a teraz?? Zapomnij o takiej marży (nawet zapomnij o dwa razy wyższej, na walutówkach! ;)

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki