Podczas Forum Finansów i Inwestycji ForFin wiele dyskusji nawiązywało do wyników wyborów w Stanach Zjednoczonych i ich konsekwencji dla globalnej gospodarki i rynków kapitałowych.


Jednym z paneli w całości poświęconych tematowi był „Krajobraz po wielkiej burzy, czyli w co inwestować po wyborach w USA?”.
- Burza rozpoczęła się w lipcu od próby zamachu na Donald Trumpa. Pytanie, czy już się skończyła – zastanawiał się Sobiesław Kozłowski, dyrektor Departamentu Analiz i Doradztwa Noble Securities. Podkreślał, że 2023 był bardzo dobrym rokiem dla rynku akcji, 2024 r. – przynajmniej w Stanach Zjednoczonych – również. Ale nasze indeksy nie wypadają już tak dobrze.
Czytaj także
– Wydaje mi się, że Trump trade, czyli ta burza, powoli dobiega końca, choć nadal trwa – twierdzi Sobiesław Kozłowski. To, jak szybko się ona zakończy, będzie w dużym stopniu zależało od tego, co na rynkach kapitałowych wydarzy się w grudniu. Ważny będzie także początek przyszłego roku. Wszyscy czekają na to, jak i jakie obietnice wyborcze zacznie realizować przyszły prezydent USA.
- Na sentyment do aktywów w Europie, szczególnie w Polsce, czyli na nasze indeksy oraz na złotego, wpływać będą przede wszystkim decyzje zmierzające do zakończenia wojny w Ukrainie oraz druga odsłona wojny handlowej pomiędzy Stanami a Chinami – uważa ekspert Noble Securities. Ważne będzie również to, czy w Stanach Zjednoczonych dojdzie do cięć wydatków w wysokości ok. 500 mld USD i do poprawy stanu finansów publicznych, bo decyzja ta może wspierać rentowność amerykańskich obligacji.
Pytanie, w jakiej kondycji polska gospodarka wchodzi w prezydenturę Donalda Trumpa. Ostatnie dane przedstawione przez GUS nie napawają wielkim optymizmem.
– Ale jest to lusterko wsteczne. Dane pokazują, co działo się w poprzednich kwartałach. Faktycznie widać w nich np., że firmy wstrzymują się z dużymi inwestycjami, spada ich marżowość, występuje presja płacowa. Ale już odczyt produkcji przemysłowej pozytywnie zaskoczył. To być może sygnał, że ruszyły środki z KPO. Spodziewam się w przyszłym roku wzrostu PKB na poziomie 3,8 proc., a to będzie oznaczało bardzo solidny wzrost gospodarczy – podkreślał Sobiesław Kozłowski.
Ekspert spodziewa się także dobrych wyników spółek notowanych na GPW. Podkreśla, że skoro burza się nie skończyła, to jeszcze przez jakiś czas będziemy mieli do czynienia z niepewnością na rynku kapitałowym. Spodziewa się, że notowania niektórych spółek będą dynamicznie rosły. Kluczowe jest wynalezienie tych, do których sentyment był słaby, a może się mocno poprawić.
– Słabe dla giełdy ostatnie kilka miesięcy i oczekiwane dobre dane makro mogą być wsparciem dla indeksów giełdowych, a przynajmniej dla niektórych sektorów czy spółek. Widzę przesłanki do tego by szukać obszarów, które mogą pozytywnie zaskoczyć, a jednym z nich mogą być średnie spółki – przekonywał ekspert Noble Securities.
Jednak mniej wytrawni inwestorzy z decyzjami powinni poczekać, aż pojawią się pierwsze symptomy nadchodzącej zmiany kierunku wiatru.
Partnerem publikacji jest Noble Securities




























































