REKLAMA
GPW

Brexit: rok po referendum na 10 wykresach

2017-06-23 13:41
publikacja
2017-06-23 13:41

Rok temu większość głosujących Brytyjczyków opowiedziała się za wyjściem z UE (relacja na żywo dostępna tutaj). Pierwsza rocznica jednego z (być może) ważniejszych punktów zwrotnych w najnowszej historii to dobry moment, by rzucić okiem na kilka wykresów.

Brexit: rok po referendum na 10 wykresach
Brexit: rok po referendum na 10 wykresach
fot. TOBY MELVILLE /

Jak nie trudno było przewidzieć, perspektywa opuszczenia UE doprowadziła do znaczącego osłabienia brytyjskiej waluty. Kurs GBP/USD wciąż waha się w rytm pogłosek o twardym lub miękkim brexicie i tak pewnie będzie przez najbliższe dwa lata, aż Wielka Brytania ostatecznie nie opuści Wspólnoty.

Dla milionów Polaków ważniejszy od kursu funta wobec dolara jest kurs GBP/PLN. Przed referendum brytyjska waluta kosztowała niemal 6 zł, obecnie daleko jej nawet do 5 zł. Oczywiście wpływ na tę sytuacje ma nie tylko to, co dzieje się na Wyspach, lecz również zachowanie złotego w ostatnich miesiącach.

Brytyjska giełda tylko tuż po samym głosowaniu straciła grunt pod nogami. Potem główne indeksy zaczęły marsz na północ, w trakcie którego bite były kolejne historyczne rekordy. Jak to wytłumaczyć? Kluczowa jest wspomniana już słabość funta: wiele spółek notowanych na parkiecie w Londynie znaczącą większość przychodów generuje poza granicami kraju. Im słabszy więc funt, tym wyższe zyski wyrażane w funtach, a co za tym idzie, także ceny akcji podawane w tej walucie.

Oczywiście są spółki, które mocno oberwały – głównie tyczy się to podmiotów, które działają głównie na rynku brytyjskim (np. sieci sprzedaży detalicznej).

Słabość funta, która napędza giełdowe indeksy, bije po kieszeni zwykłych Brytyjczyków. Owszem, wzrost inflacji to zjawisko, które obserwujemy we wszystkich rozwiniętych gospodarkach świata, jednak w Wielkiej Brytanii jest ono silniejsze ze względu na wzrost cen dóbr i usług z importu. (Inflacja CPI to wskaźnik powszechnie stosowany na świecie, CPIH uwzględnia też czynsze, a RPI to brytyjski indeks cen detalicznych, o odmiennym sposobie obliczania od CPI).

Gdyby patrzeć na sytuację na brytyjskim rynku pracy tylko przez pryzmat stopy bezrobocia, to należałoby powiedzieć, że referendum brexitowe nie wyrządziło większych szkód. Odsetek bezrobotnych na poziomie 4,6% po raz ostatni obserwowano w czasach, gdy Sex Pistols dopiero debiutowali. Praca to jednak nie wszystko, liczy się także płaca…

… a z tą na wyspach jest coraz gorzej. Rosnąca inflacja sprawia, że Brytyjczycy ponownie wkroczyli w okres spadku realnego wynagrodzenia.

Ceny nieruchomości to temat, który nie znika z brytyjskiej debaty publicznej od lat. Zaniepokojenie rosnącymi kosztami zakupu własnego M wyraziła nawet rodzina królewska. Jakkolwiek rynek nieruchomości ma swoją szczególną specyfikę (ceny w centralnym Londynie i na dalekiej północy Szkocji kształtują się odmiennie), to ogólny indeks cen wciąż rośnie i rośnie. Referendum ws. brexitu zmieniło jedynie to, że dynamika jest nieco niższa.

Nastroje brytyjskich przemysłowców wyrażane wartością PMI tąpnęły tuż po ubiegłorocznym referendum (odczyt poniżej 50 pkt.). Optymizm do branży wrócił jednak dosyć szybko, a w kwietniu przyjął nawet najwyższą wartość od 3 lat.

Dynamika najszerszego ze wszystkich omawianych wskaźników – produktu krajowego brutto – nie wkroczyła na terytorium ujemne, wobec czego do recesji w Wielkiej Brytanii wciąż daleko. Pierwszy kwartał przyniósł jednak nieoczekiwane spowolnienie do 0,2%, co w połączeniu z oczekiwaną taką samą dynamiką w drugim kwartale, niezbyt dobrze rokuje na cały 2017 r. Podobnie jak w przypadku waluty, przyszłość brytyjskiej gospodarki nierozerwalnie związana jest z warunkami, na jakich zawarte zostanie porozumienie z UE, zdecydowanie najważniejszym partnerem handlowym Wielkiej Brytanii.

Dostępne dokładne dane o migracji z i na Wyspy dotyczą jedynie sześciu miesięcy następujących po referendum, jednak już z nich wyłania się pewien obraz: imigracja zdecydowanie wyhamowała, emigracja powoli ruszyła. Chociaż premier May zapowiedziała, że obywatele UE nie będą musieli opuszczać Wysp, aż do samego końca negocjacji wiele rodzin będzie niepokoić się o swoją najbliższą przyszłość.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~tom
Co do giełdy to kurs funta miał znaczenie, ale nie tak duże jak sam Brexit, który zwrócił uwagę inwestorów ze względu na poprawę czynników do inwestowania. Pkb w UK nie było wyższe niż w czasach sprzed wstąpienia UK do EU. Fakty są oczywiste jak i korzyści z Brexitu, tylko pani premier słabiutka do tych negocjacji. Zobaczymy, ale Co do giełdy to kurs funta miał znaczenie, ale nie tak duże jak sam Brexit, który zwrócił uwagę inwestorów ze względu na poprawę czynników do inwestowania. Pkb w UK nie było wyższe niż w czasach sprzed wstąpienia UK do EU. Fakty są oczywiste jak i korzyści z Brexitu, tylko pani premier słabiutka do tych negocjacji. Zobaczymy, ale uważam, ze jak już UK wyjdzie w 100% z UE będzie główną światową gospodarką głównie dzięki wewnętrzny regulacjom, ograniczeniu biurokracji, wsparciu USA, handlem z Rosją...

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki