REKLAMA
BLACK FRIDAY W BANKACH

Banki znów zatrudniają, ale placówek wciąż ubywa. Wszystko przez klientów?

Wojciech Boczoń2024-10-16 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2024-10-16 06:00
Banki znów zatrudniają, ale placówek wciąż ubywa. Wszystko przez klientów?
Banki znów zatrudniają, ale placówek wciąż ubywa. Wszystko przez klientów?
fot. tsyhun / / Shutterstock

Rośnie zatrudnienie w branży bankowej. Jak wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego, na koniec sierpnia w bankach pracowało ponad 146 tys. ludzi. W porównaniu do danych sprzed roku to wzrost o 1,5 tys. etatów. Zatrudniają głównie do central, bo placówek wciąć ubywa.

Komisja Nadzoru Finansowego opublikowała nowe dane o sektorze bankowym. Obejmują one okres do sierpnia 2024 r. Dowiadujemy się z nich, że w branży bankowej pracowało na koniec wakacji 146 194 osób. W porównaniu do danych sprzed roku jest to wzrost o ponad 1,5 tys. etatów. Wzrost skromny, ale świadczący o wyhamowaniu trendu spadkowego. Przypomnijmy, że przez ostatnie lata banki redukowały personel o kilka tysięcy etatów rocznie. Jeszcze kilkanaście lat temu w sektorze pracowało 180 tys. ludzi.

W którym banku pracuje najwięcej ludzi?

Bankier.pl zebrał z banków o profilu uniwersalnym dane na temat liczby etatów. Obejmują one banki bez spółek należących do grup kapitałowych. Informacjami podzieliło się 12 instytucji. Łącznie zatrudniają 86 tys. ludzi, czyli o 450 więcej niż rok temu w czerwcu. Dane raportowane przez KNF obejmują ponadto grupy kapitałowe oraz sektor bankowości spółdzielczej (kolejne kilkaset banków).

Na koniec II kwartału 2024 roku najwięcej osób zatrudniał PKO Bank Polski – 21 763, czyli o 399 więcej niż rok wcześniej. Na drugim miejscu był Bank Pekao z liczbą 12 743 pracowników (wzrost o 136 rok do roku), a za nim Santander Bank Polska, który zatrudnia 9,5 tys. osób (wzrost o 155 etatów).

Liczba etatów

Bank

II kw. 2024

II kw. 2023

Zmiana r/r

PKO BP

21 763

21 364

399

Bank Pekao

12 743

12 607

136

Santander Bank Polska

9 506

9 351

155

BNP Paribas

7 888

8 232

-344

ING Bank Śląski

7 738

8 033

-295

mBank

6 835

6 527

308

Alior Bank

6 659

6 482

177

Bank Millennium

6 411

6 461

-50

Credit Agricole

3 966

4 029

-63

BOŚ

1 297

1 296

1

Bank Pocztowy

1 123

1 092

31

Nest Bank

865

870

-5

Razem

86 794

86 344

450

Z udostępnionych przez KNF danych wynika, że rośnie zatrudnienie przede wszystkim w centralach. Pracuje tam 89 375 osób, czyli o 3,2 tys. więcej niż w sierpniu 2023 roku. Topnieje natomiast zatrudnienie w terenie, czyli w sieci placówek. Na koniec wakacji banki zatrudniały tam 56 tys. osób, czyli o 1,7 tys. mniej niż rok temu.

Banki wciąż likwidują oddziały

Wynika to m.in. z kurczącej się sieci placówek. KNF podaje, że na koniec sierpnia branża dysponowała siecią liczącą 9,8 tys. oddziałów, z czego 4,8 tys. było placówkami własnymi (pozostałe to filie i inne ekspozytury). Jest to spadek o 247 punktów obsługi klienta licząc rok do roku.

Zapytaliśmy banki uniwersalne o liczbę placówek własnych na koniec czerwca 2024 roku. Trzynaście, które odpowiedziało na naszą ankietę, dysponuje łącznie 3,4 tys. oddziałów, czyli siecią mniejszą o 139 punktów w porównaniu do danych sprzed roku.

Liczba placówek własnych

Bank

II kw. 2024

II kw. 2023

Zmiana r/r

PKO Bank Polski

945

959

-14

Bank Pekao

485

506

-21

Bank Millennium

372

387

-15

BNP Paribas

354

386

-32

Santander Bank Polska

313

328

-15

Credit Agricole

252

263

-11

ING Bank Śląski

188

218

-30

Alior Bank

177

165

12

Bank Pocztowy

132

132

0

mBank

80

81

-1

BOŚ

54

54

0

Santander Consumer Bank

38

50

-12

Nest Bank

12

12

0

Razem:

3402

3541

-139

Niemal wszystkie ankietowane banki zmniejszyły swoją sieć oddziałów. Najwięcej punktów ubyło w Banku BNP Paribas (-32), w ING (-30) i w Banku Pekao (-21). Tylko Alior poinformował nas o rozszerzeniu sieci placówek o 12 punktów.

Kurczącą się sieć placówek w Polsce obserwujemy także w danych z Banku Światowego. Wynika z nich, że w 2023 roku na 100 tys. dorosłych mieszkańców przypadało u nas średnio 21,8 placówek bankowych. Tymczasem w 2012 roku było ich 34.

 

Coraz więcej samodzielnych klientów

Z czego wynikają te zmiany? Przede wszystkim ze zmieniających się preferencji klientów. Banki notują niesamowity wzrost liczby użytkowników kanałów zdalnych – przede wszystkim bankowości mobilnej. Z danych Bankier.pl wynika, że z kanału tego korzysta już 26 mln klientów. Dla porównania na przykład 5 lat temu było ich około 18 mln. Klienci mobilni coraz rzadziej zaglądają do placówek i nie potrzebują wsparcia w wykonywaniu podstawowych operacji na rachunku.

Z tego względu banki likwidują część mniej rentownych oddziałów, a pozostałe przerabiają systematycznie na placówki bezgotówkowe. Są to takie oddziały, w których nie jest już świadczona usługa obrotu gotówkowego. Nie ma tam okienek kasowych, a jedynie stanowiska doradcze, w których można zasięgnąć porady na temat bardziej skomplikowanych produktów finansowych (np. kredytów hipotecznych). Takich punktów ankietowane przez nas banki mają już około 800.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący branżowego serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Clubu Polska za 2019 r. Tel. 881 083 389.

Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (2)

dodaj komentarz
secundus
Tymczasem zyski ponownie przekroczyły oczekiwania a prezesi dostają kolejne podwyżki.

S.
prawnuk
A są firmy mniej szanujące swoich klientów?

15 lat temu ponad 1/3 moich środków w PLN i 2/3 w innych walutach trzymałem w bankach na sensownych lokatach /lokata w PLN była zbliżona do obligacji skarbowych, ale bez podatku belki - tzn robiło się tysiące lokat w open finance/.

a dziś nie mam żadnej lokaty ani w PLN ani
A są firmy mniej szanujące swoich klientów?

15 lat temu ponad 1/3 moich środków w PLN i 2/3 w innych walutach trzymałem w bankach na sensownych lokatach /lokata w PLN była zbliżona do obligacji skarbowych, ale bez podatku belki - tzn robiło się tysiące lokat w open finance/.

a dziś nie mam żadnej lokaty ani w PLN ani w walucie.
Ostatnie pieniądze wypłaciłem gdy negocjując oprocentowsanie zaproponowano mi bodaj 4% /dla nowych było ponad 4%/.
Uznałem, że to złodziejstwo

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki