Spadki na GPW po decyzji Rady Polityki Pieniężnej o podwyżce stóp procentowych. Banki oddały większość wypracowanych w czasie sesji wzrostów. Korekta na spółkach surowcowych.


Na koniec sesji WIG spadł o 1,12 proc. do 57 908,79 pkt, WIG20 był niżej o 1,39 proc., mWIG40 stracił 1,04 proc. i znajduje się na poziomie 4 165,89 pkt. Najmocniejszy we wtorek sWIG80, był na poziomie poniedziałkowego zamknięcia (0,02 proc.). Obroty wyniosły 2,07 mld zł, z czego 1,7 mld dotyczyło spółek z WIG20.
Wtorkowa sesja na GPW w pierwszej części przyniosła kontynuację odbicia na najważniejszych indeksach, rozpoczętą jeszcze w poniedziałek. Pomogło umocnienie polskiego złotego, dotkniętego historyczną słabością w ostatnich dniach. Na GPW liderem wzrostów od początku handlu był sektor bankowy, który momentami zyskiwał ponad 5 proc. Z uwagi na silną obecność bankowych spółek w najważniejszych indeksach, większość również notowała wzrosty, hamowane korekcyjnymi spadkami sektorów górniczego, energetycznego i paliwowego.
ReklamaZobacz także
W drugiej części sesji mocniej docisnęła podaż i przy słabszej aktywności handlujących, hamowanie przerodziło się w zatrzymanie głównych indeksów i następnie cofnięcie. Nie pomagały spadki za Oceanem. Amerykańscy inwestorzy czekają na decyzję tamtejszych władz monetarnych, zapowiedzianą na 16 marca.
Po decyzji RPP, która podniosła stopę referencyjną o 75 pb, spadki obserwowane w popołudniowej części sesji się utrzymały. Same banki oddały prawie całość wcześniejszych wzrostów, ostatecznie kończąc nad kreską tylko o 0,3 proc. Widać większość rynku w obliczu ostatnich wydarzeń spodziewała się wyższej podwyżki. Taki rozwój wydarzeń rozjechał się z ogólnym lepszym sentymentem do sektora bankowego w całej Europie we wtorek. Indeks Euro Stoxx Bank był w momencie końca handlu w Warszawie o 2,3 proc. wyżej.
Z polskiego koszyka bankowego na GPW najlepiej poradził sobie kurs MiIllenium (7,38 proc.). Więcej zyskały mniejsze banki z sWIGu, z których BOŚ zyskał 5,99 proc., a Getin Bank 4,03 proc.. Średnie banki z mWIGu, oprócz Millenium, Aliora i Handlowego były pod kreską.
Sektorowo najwięcej zyskały Chemia (1,68 proc.) i budownictwo (1,35 proc.). Nie licząc banków, jeszcze tylko odzież i sektor spożywczy zyskały we wtorkowym rozdaniu. Najwięcej spadły notowania spółek energetycznych (-3,85 proc.), producentów gier (-2,31 proc.) i mediów (-2,22 proc.). Spadki dotknęły również mocne ostatnio górnictwo (-1,57 proc.) i paliwa (-1,07 proc.)
W koszyku dużych spółek, oprócz rosnących Pekao (1,34 proc.) i Santandera (2,21 proc.), rosły tylko akcje LPP (1,94 proc.) i Mercatora (0,74 proc.)
Spadki dotyczyły rosnących w ostatnich dniach spółek energetycznych. PGE było niżej o 4,99 proc., a Tauron o 4,27 proc. Więcej oddał tylko kurs Orange (-6,10 proc.).
Traciły JSW (-1,65 proc.), KGHM (-1,62 proc.) i PGNiG (- 3,15 proc.), które tylko jeden dzień miało status spółki o największej kapitalizacji w WIG20.
Niewiele oddały paliwowe PKN Orlen (-0,41 proc.) i Lotos (-0,6 proc.), a wokół kluczowego światowego surowca, jakim jest ropa, toczy się budowanie nowych sojuszy politycznych i pisanie scenariuszy na najbliższy czas.
Ceny ropy naftowej już wzrosły do najwyższych poziomów od 2008 roku z powodu eskalacji konfliktu zbrojnego na Ukrainie i nakładanych sankcji na Rosję, a zdaniem analityków Goldman Sachs, globalną gospodarkę może jeszcze czekać największy w historii szok podażowy, jeśli Rosja ograniczy dostawy tego surowca.
Z drugiej strony USA wprowadziły embargo na rosyjskie surowce, w tym ropę nie oglądając się na decyzję krajów europejskich.
W najbardziej negatywnym scenariuszu Goldman Sachs nie wyklucza cen ropy nawet na poziomie 175 dolarów za baryłkę w tym roku.
W drugiej linii spadki zaliczyli producenci gier: 11 bit (-2,12 proc.), Huuuge (-2,79 proc.) i Ten Square Games (-1,94 proc.). Ta ostatnia spółka poinformowała, że zablokowała dostęp do jej gier użytkownikom z terytoriów Rosji i Białorusi. Jednocześnie przekazała, że najbardziej odbije się to na wpływach z gry Fishing Clash z Rosji, które w 2021 r. stanowiły ok. 6,5 proc. jej rocznych przychodów.
Najwięcej zniżkowały w tym segmencie Neuca (-5,87 proc.) i Polenergia (-4,24 proc.). Za bankiem Millenium, na podium najbardziej rosnących uplasował się kurs XTB (5,58 proc.) i Ciechu (2,94 proc.)
W indeksie WIG-Ukraina (5,06 proc.) wzrosty odnotowało większość spółek, tym samym oddalając się od historycznych minimów, jakie w ostatnich dniach były tam notowane. Najwięcej wzrosły akcje IMCompany (11,11 proc.), Milkilandu (13,43 proc.) i Astarty (12,09 proc.) Kernel przy ponad 12 mln zł obrotu spadł o 1 proc. W poniedziałek spółka informowała, że pomimo zawieszenia eksportu zboża oraz produkcji oleju słonecznikowego, najbliższe płatności odsetkowe są niezagrożone.
Kolejny dzień przeceny gwiazd „wojennej hossy” z ubiegłego tygodnia. Kurs Lubawy spadł o 17,89 proc. i od szczytu jest już niżej o ponad 40 proc. Kurs Zrembu spadł o 14,56 proc., Wojasa o 11,96 proc. Spółki te tracą od 4 sesji i ich kursy są już o kilkadziesiąt procent przecenione w stosunku do cen, jakie płacono za ich akcje w ubiegłym tygodniu.
Europa chce powstrzymać Rosję sankcjami gospodarczymi, które są mieczem obosiecznym i już skutkują kłopotami dla gospodarek europejskich. Oznacza to kolejne problemy na rynku surowców, które nie wiadomo jak się skończą. Nieprzewidywalność dzisiejszych czasów najlepiej obrazuje decyzja Londyńskiej Giełdy Metali, która cofnęła wszystkie wtorkowe transakcje na niklu.
"Gwałtownie rosnące ceny towarów i zwiększona awersja do ryzyka wywołana inwazją Rosji w Ukrainie oznaczają szok stagflacyjny. Podczas gdy Europa wygląda na bardziej wrażliwą niż Stany Zjednoczone, a Wielka Brytania jest gdzieś pośrodku, Chiny wydają się najmniej narażone na ten szok” - napisali w raporcie ekonomiści Barclays kierowani przez Christiana Kellera, podał PAP.
MKu
















































