REKLAMA

Apel 51 naukowców o szybkie odejście od wydobycia węgla na Śląsku

2020-10-14 14:08
publikacja
2020-10-14 14:08
fot. ironwas / Shutterstock

O możliwie szybkie odejście od wydobycia węgla na Górnym Śląsku w sposób uzgodniony nie tylko z górniczymi związkami, ale także z innymi środowiskami, zaapelowała w środę grupa 51 naukowców z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Uczeni wysłali w tej sprawie list otwarty do szefa rządu.

"W naszej ocenie, w najlepiej rozumianym interesie Górnego Śląska jest możliwie szybkie odejście od wydobycia węgla kamiennego na warunkach uzgodnionych nie tylko pomiędzy rządem i związkami zawodowymi, ale także pozostałymi interesariuszami i środowiskami regionalnymi, w warunkach znacznie szerszego konsensu społecznego" - napisali naukowcy w opublikowanym w środę liście.

"Apelujemy o jak najszybsze uruchomienie procesu przemian gospodarczych, technologicznych i społecznych, dzięki którym region Górnego Śląska i Zagłębia zostanie możliwie szybko włączony w proces osiągania ambitnych celów europejskiej polityki klimatycznej" - czytamy w wystąpieniu.

Jego inicjatorami byli członkowie działającej na Uniwersytecie Śląskim Grupy Badawczej Sprawiedliwej Transformacji, którzy pozyskali poparcie 51 sygnatariuszy listu. Powstał on kilka tygodni po zawarciu porozumienia dotyczącego sposobu i tempa transformacji górnictwa, podpisanego 25 września przez działające na Śląsku związki zawodowe i delegację rządową. W dokumencie określono horyzont działania - i subsydiowania - śląskich kopalń węgla energetycznego do 2049 roku. W ocenie sygnatariuszy listu, zakończenie wydobycia węgla powinno nastąpić wcześniej.

"Wydłużanie horyzontu zmian gospodarczego i technologicznego profilu regionu nie jest odpowiedzią na rzeczywiste potrzeby mieszkańców Górnego Śląska i Zagłębia, w szczególności młodszych i przyszłych pokoleń, oczekujących koncentracji wsparcia publicznego nie na subsydiowaniu przemysłów schodzących, lecz głębokiej modernizacji gospodarczej i technologicznej regionu, zdecydowanej poprawy jakości życia i budowy nowych szans rozwojowych związanych z Europejskim Zielonym Ładem" - napisali naukowcy.

Jak wskazali, ogromne potrzeby inwestycyjne związane z zagospodarowaniem i rewitalizacją obszarów pogórniczych, a także radykalną poprawą jakości środowiska naturalnego w regionie, wymagają skierowania tu zasobów finansowych i ludzkich - dziś angażowanych w przedłużanie egzystencji sektora górnictwa węgla kamiennego. "Grozi to marnowaniem szans rozwojowych regionu, a także nieoptymalnym i spóźnionym wykorzystaniem funduszy pomocowych Unii Europejskiej, dedykowanych procesowi sprawiedliwej transformacji" - ocenili śląscy badacze.

Koordynator naukowy Grupy Badawczej Sprawiedliwej Transformacji dr Łukasz Trembaczowski ma nadzieję, że list grupy naukowców zwróci uwagę premiera na potrzeby inwestycyjne związane z rewitalizacją obszarów pogórniczych oraz przekształceniami gospodarki, które wymagają dużych nakładów. "Środki, które mają zostać przeznaczone na wydłużenie horyzontu działania górnictwa węgla kamiennego, mogłyby zostać przeznaczone na sprostanie tym wyzwaniom i uniknięcie zmarnowania szans rozwojowych regionu" - uważa koordynator.

W ocenie naukowców, niewłaściwe wykorzystanie środków - w tym unijnych - przeznaczonych na sprawiedliwą transformację byłoby sprzeczne z długookresowym interesem regionu i jego mieszkańców, którym - jak napisano w liście - "wskutek tego grozi trwała marginalizacja w europejskim i światowym ładzie gospodarczym, wyłaniającym się z obecnie zachodzących przemian".

"Im szybciej uda się zakończyć na Śląsku epokę wydobycia węgla, tym lepiej dla regionu, jeżeli tylko w procesie tym zostaną zapewnione korzystne i uczciwe warunki transformacji, a potencjał pracowników i firm tego sektora zostanie należycie zagospodarowany" - podsumowali badacze, wzywając do jak najszybszego uruchomienia procesu przemian, z uwzględnieniem nie tylko interesów górniczych związków, ale także wspólnot samorządowych, środowisk gospodarczych, organizacji pozarządowych oraz środowisk naukowych.

"Pragniemy podkreślić, iż Uniwersytet Śląski i społeczność naukowa stanowią istotny zasób kapitału wiedzy, który może zostać zaangażowany w procesie przemian. Możemy służyć radą władzom wszystkich szczebli i jesteśmy gotowi oraz otwarci na współpracę w ważnych dla Śląska procesach. Jest to bowiem region, który jest drogi naszym sercom" - zapewnił w imieniu sygnatariuszy listu dr Łukasz Trembaczowski. Pod pismem podpisali się m.in. b. rektor UŚ prof. Wiesław Banyś i b. wojewoda śląski prof. Tomasz Pietrzykowski.(PAP)

autor: Marek Błoński

mab/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (21)

dodaj komentarz
tysiak35
Każda energetyka potrzebuje interwencjonizmu państwowego także atom , wiatraki , gaz , biomasa i panele słoneczne nie tylko górnictwo . W mojej ocenie skoro jest zgoda górników na miks energetyczny i współprace to rewolucja energetyczna już się dokonuje i zasadniczym kierunkiem jest zbliżenie górnictwa do rentowności Każda energetyka potrzebuje interwencjonizmu państwowego także atom , wiatraki , gaz , biomasa i panele słoneczne nie tylko górnictwo . W mojej ocenie skoro jest zgoda górników na miks energetyczny i współprace to rewolucja energetyczna już się dokonuje i zasadniczym kierunkiem jest zbliżenie górnictwa do rentowności a nie jego całkowita likwidacja .
pared
Polskie wydobycie węgla kamiennego to mniej niż 1 % wydobycia światowego. Bez znaczenia dla klimatu i nie ma o co lamentować, że kilka lat wcześniej czy później coś tu zmieni. Dane z sieci: węgiel kamienny : Polska 61 mln ton, świat około 7000 mln, węgiel brunatny: Polska: 65 mln, świat ponad 900 mln, Niemcy: 165 mln Polskie wydobycie węgla kamiennego to mniej niż 1 % wydobycia światowego. Bez znaczenia dla klimatu i nie ma o co lamentować, że kilka lat wcześniej czy później coś tu zmieni. Dane z sieci: węgiel kamienny : Polska 61 mln ton, świat około 7000 mln, węgiel brunatny: Polska: 65 mln, świat ponad 900 mln, Niemcy: 165 mln ton. Ponadto Niemcy importują 55 mln ton węgla kamiennego dla energetyki, skąd ?- głównie z Rosji, a jakże. Niemcy swoje kopalnie zamykają z możliwością przywrócenia wydobycia, a także ciągle poszukują nowych złóż.
biniu
A czemu nie moze zadecydowac rachunek ekonomiczny?Sprywatyzowac kopalnie czy to przez licytacje czy przez przekazanie pracownikom. Zniesc durne podatki i niech rynek weryfikuje.
bt5
W Polsce i Europie się zamknie wydobycie węgla to się zwiększy produkcje górnicza w Australii, Chinach i Rosji. I to tyle w temacie walki z ociepleniem. Slaskie kopalnie co prawda sa już bardzo trudne i nie maj perspektyw ale mamy w Polsce największe na świecie złoża węgla w Lubelskim Zagłebiu Węglowym. Wegiel to kasa W Polsce i Europie się zamknie wydobycie węgla to się zwiększy produkcje górnicza w Australii, Chinach i Rosji. I to tyle w temacie walki z ociepleniem. Slaskie kopalnie co prawda sa już bardzo trudne i nie maj perspektyw ale mamy w Polsce największe na świecie złoża węgla w Lubelskim Zagłebiu Węglowym. Wegiel to kasa i dobry zarobek , jakoś Bogdanka sobie dobrze radzi i na zatwienie tam roboty trzeba mieć nie lada znajomości. Mój pradziadek był górnikiem w Ruhrgebiet to była to najlepiej zarabiajaca grupa zawodowa i stać go było na niepracujaca zone i 7- ioro dzieci, a jak jechał pociagiem to 2 przedziały opłacał.
knife
Popieram apel.
Górnictwo powinno być zlikwidowane do 2025 roku.
Dlaczego ta data? Bo proces zamykania kopalni jest kilkuletni.
Liczy się klimat i powietrze.
Dość zatruwania życia.
Górnicy dadzą sobie radę, gorzej z tymi białymi, im wyżej tym bardziej ograniczony umysłowo i fizycznie.
karbinadel
A kiedy apel naukowców o odejście od idiotycznych restrykcji w/s tzw. pandemii?
teken
Takie apele nie są dotowane z UE ;)
pazdzioch_indastries
Czy szanowni "naukofcy" opracowali już polską metodę gazyfikacji węgla?
Wg niektórych obliczeń złoża węgla w Polsce warte są biliony, potrzebna jest tylko technologia gazyfikacji by z tego węgla skorzystać.Nie wyobrażam sobie że po zamknięciu kopalń te złoża zostaną sprzedane
hfjdj
Polska metoda gazyfikacji węgla wygląda tak że kupujesz piec ze spalaniem górnym i palisz w nim jak w piecu ze spalaniem dolnym - czyli od dołu. Do tego jeszcze dmuchawa zamontowana również od dołu. I ładujesz jak do "dolniaka" kilka łopat węgla, odpalasz dmuchawę i cieszysz się że temperatura jest utrzymywana.Polska metoda gazyfikacji węgla wygląda tak że kupujesz piec ze spalaniem górnym i palisz w nim jak w piecu ze spalaniem dolnym - czyli od dołu. Do tego jeszcze dmuchawa zamontowana również od dołu. I ładujesz jak do "dolniaka" kilka łopat węgla, odpalasz dmuchawę i cieszysz się że temperatura jest utrzymywana. A w palenisku się gotuje jak rosół w niedziele węgiel. Raz jest rozpalany do niemożliwości powietrzem a raz powietrze jest zamykane przez dmuchane i węgiel się wtedy najbardziej "gazyfikuje". Zamiast spalać ucieka kominem i ludzie płaczą że w powietrzu śmierdzi. Jakby tak te janusze wszystkie się dodedukowali i pokupili sobie normalne piece z dolnym spalaniem skoro w "górniakach" palić nie umieją to z kominów by się tylko para wodna wydobywała.
antydonald
a o przyłączenie do III Rzeszy mereklowsko-tuskowej nie apelowali????

Powiązane: Rezygnacja z węgla

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki