Wtorkowa sesja za Atlantykiem zakończyła się solidnymi wzrostami głównych indeksów. S&P500 zyskał 1,16% i osiągnął najwyższą wartość od października. Do wrześniowego szczytu hossy brakuje mu już niespełna 2%. Nasdaq urósł o 1,47%, a Dow Jones poszedł w górę o 0,87%.
Pożywką dla wzrostów były spekulacje na temat zbliżenia stanowisk w sprawie redukcji deficytu budżetowego. Kompromis pomiędzy Białym Domem a Republikanami ma ponoć polegać na podwyżce podatków dla zarabiających ponad milion dolarów rocznie i cięciu wydatków o 1,2 biliona USD w ciągu dekady.
Dzięki wtorkowej i poniedziałkowej sesji S&P500 utrzymał się w krótkoterminowym kanale wzrostowym i z technicznego punktu widzenia ma otwartą drogę na tegoroczny szczyt (1.475 pkt.) będący zarazem 5-letnim maksimum.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl





























































