REKLAMA

Wynagrodzenie kością niezgody

Barbara Sielicka2010-01-26 06:00
publikacja
2010-01-26 06:00

Wynagrodzenie – najważniejsza i jednocześnie najbardziej dyskusyjna kwestia na linii pracownik-pracodawca. Każdy szef dąży do minimalizacji kosztów funkcjonowania firmy, oferuje więc pracownikowi niewygórowaną płacę. Pracowników można natomiast podzielić na dwie grupy: jedni walczą o wysokie wynagrodzenie niczym lwica broniąca swoich małych, drudzy z podkulonym ogonem przyjmują taką płacę, jaka zostanie im zaoferowana. 

W ostatnim czasie zostaliśmy zasypani sprzecznymi informacjami. Z jednej strony słyszeliśmy o tym, że pracodawcy nie chcą dawać swoim pracownikom podwyżek, kryzys bowiem sprawił, że wielu firm po prostu na to nie stać. Jednocześnie na pracowników zostały nałożone dodatkowe obowiązki za tę samą pensję. Z drugiej strony GUS ogłosił, że średnie miesięczne wynagrodzenie znów wzrosło w porównaniu z miesiącem poprzednim.

Nadgorliwość gorsza od...


Za przykład niech nam posłużą pracownicy biurowi. Oni najczęściej narzekają, że pracodawcy nie doceniają ich wysiłków. Już sam początek pracy nie nastraja ich optymistycznie. Młodzi pracownicy często decydują się na przyjęcie dodatkowych obowiązków i nieodpłatną pracę po godzinach. Boją się przeciwstawić szefowi, a liczą również, że pomoże im to w karierze i uzyskaniu stabilizacji zawodowej. Uważają, że taka postawa prędzej czy później przyniesie efekty. Nie zdają sobie sprawy, że w większości przypadków tylko przywiązują szefa do swojej nadgorliwości.

Wielkość miesięcznego wynagrodzenia pracowników biurowych w zależności od stażu

Źródło: pensje.net

Z miesiąca na miesiąc pracy przybywa, a pensje pozostają bez zmian. Niestety szefowie zazwyczaj myślą o korzyściach dla firm, a nie o tym, aby pracownikom było lepiej. Nadgorliwość spotykana jest również u doświadczonych pracowników. Szczególnie widać to teraz, gdy firmy z powodu kryzysu zwalniają część załogi. Pracobiorcy liczą, że w ten sposób pokażą swoją przydatność, a przełożony ich doceni. Myśląc w ten sposób, można się jednak rozczarować.

1392 zł - średnia pensja netto pracownika biurowego

Czas buntu

Przychodzi jednak czas, gdy pracownik upomina się o swoje. Z dumną postawą i wypiętą piersią podąża wówczas do pokoju szefa. Jednak w momencie przekroczenia progu gabinetu wielu ta pewność siebie opuszcza. I już tylko od zdolności panowania nad stresem zależy, czy zdołamy swoimi argumentami przekonać szefa, że należy nam się podwyżka. Nielicznym ta trudna sztuka się udaje. Dla większości kończy się to jednak tylko kolejną lekcją pokory.

Mimo to nie warto liczyć na to, że szef się domyśli i zauważy nasze starania. Trzeba mówić głośno o swoich obowiązkach i sukcesach. Warto również już na samym początku ustalić z szefem pewne granice. Zapytać, czy nasza praca po godzinach zostanie uznana. Musimy pamiętać, że nasz pracodawca nie ma zdolności przewidywania przyszłości. Jasno więc komunikujmy, że jesteśmy dobrymi pracownikami i za odpowiednie wynagrodzenie możemy zrobić dużo więcej. To lepsze rozwiązanie, niż wpędzanie się we frustrację i niezadowolenie.

Co z podwyżkami?

W zeszłym tygodniu GUS ogłosił, że przeciętne wynagrodzenie brutto w grudniu wzrosło o 7,3 proc. w porównaniu z listopadem. Wyniosło ono 3648,60 zł i było również większe o 6,5 proc. wobec tego samego okresu 2008 roku. Co więcej, eksperci przewidują, że wynagrodzenia w dalszym ciągu będą rosły. Wskazują oni, że bieżący rok będzie okresem dalszego stopniowego wzrostu płac i niewielkiego spadku bezrobocia.

Niestety nie we wszystkich sektorach wynagrodzenie rosło. Należy również pamiętać, że na wzrost wynagrodzenia w grudniu wpływ miała przede wszystkim tzw. barbórka wypłacana górnikom. Mimo to należy się spodziewać, że wzrost cen spowoduje silniejszą presję płacową pracowników. A na to żądanie firmy będą musiały zareagować.

Wynagrodzenie przeciętne kwartalne (w zł)


Źródło: Bankier.pl

Czy możliwy jest kompromis?


Nie od dziś wiadomo, że z reguły pracownicy i pracodawcy mają sprzeczne interesy. Dla pracownika wynagrodzenie to często jego jedyny dochód zapewniający bezpieczeństwo materialne i określoną jakość życia. To samo dla pracodawcy jest kosztem. Wydaje się jednak, że gdy maksymalizacja płacy będzie szła w parze z jakością i ilością wykonywanej pracy, to nie powinno być problemu. Będzie to bowiem oznaczało większą efektywność, co przełoży się na dodatkowe zyski przedsiębiorstwa.

Za łącznika sprzecznych interesów pracownika i pracodawcy można uznać motywację . Wynagrodzenie motywuje pracownika do pracy, a dla pracodawcy wynagrodzenie jest narzędziem motywacji. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Badawczy Randstad i TNS OBOP wynika, że premia za jakoś pracy jest najskuteczniejszym narzędziem motywacji w opinii pracowników.

Elementy motywujące do pracy włączając podwyżkę wynagrodzenia

Źródło: Instytut Badawczy Randstad i TNS OBOP

Również atrakcyjne wynagrodzenie jest najważniejszym elementem przy akceptowaniu oferty pracy.

Najważniejsze elementy przy akceptowaniu ofert pracy


Źródło: Instytut Badawczy Randstad i TNS OBOP

Niestety obecnie wielu pracodawców zapomina o tym, co najbardziej motywuje pracowników. Zdarzają się sytuacje, w których szef woli „zmotywować” groźbą zwolnienia pracownika, niż zaoferowaniem dodatkowej gratyfikacji za nadobowiązkową prace. Należy jednak we wszystkim znaleźć umiar i pamiętać, że pracownik i pracodawca są jak Bonnie i Clyde: razem skuteczni, osobno bezużyteczni.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
 

 

Źródło:
Tematy
Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki