REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Wojna na górze w PiS. Patryk Jaki przed partyjną komisją etyki za "szkodliwe dyskusje"

2026-02-28 12:30, akt.2026-02-28 15:50
publikacja
2026-02-28 12:30
aktualizacja
2026-02-28 15:50

Po analizie zebranych materiałów prezes PiS Jarosław Kaczyński zdecydował o skierowaniu do partyjnej komisji etyki sprawy także Patryka Jakiego - przekazał w sobotę rzecznik PiS Rafał Bochenek. Wcześniej do komisji zostały skierowane sprawy trzech innych polityków PiS. Cała czwórka wdała się ze sobą w dyskusję.

Wojna na górze w PiS. Patryk Jaki przed partyjną komisją etyki za "szkodliwe dyskusje"
Wojna na górze w PiS. Patryk Jaki przed partyjną komisją etyki za "szkodliwe dyskusje"
fot. Krystian Maj / / FORUM

W piątek Bochenek poinformował, że w związku z naruszeniem zakazu wszczynania szkodliwych dla PiS dyskusji, Jarosław Kaczyński skierował do partyjnej komisji etyki sprawy Mateusza Morawieckiego, Ireneusza Zyski i Mirosławy Stachowiak-Różeckej. Politycy wdali się w dyskusję z Patrykiem Jakim.

Patryk Jaki przed komisją etyki. Eskalacja sporu w PiS

W sobotę rzecznik PiS przekazał, że po analizie zebranych materiałów Jarosław Kaczyński zdecydował o skierowaniu sprawy także Patryka Jakiego do partyjnej komisji etyki.

Chodzi m.in. o czwartkową wymianę zdań na platformie X pomiędzy Morawieckim a Jakim. Były działacz Suwerennej Polski zamieścił wideo ze spotkania ze studentami w Lublinie, podczas którego był pytany, jaką pewność mogą mieć wyborcy w przypadku wygrania przez PiS kolejnych wyborów, że „nie będą brane kolejne pożyczki typu SAFE, a rząd nie będzie się dalej uzależniał od UE”. Student ocenił także, że Jaki i politycy w przeszłości związani z Suwerenną Polską mają w tych sprawach „czyste sumienie”, ale to nie oni stanowią większość posłów PiS.

Nie ukrywam, sam się bałem, jak nasza partia się zachowa (w tych sprawach), ale teraz jestem podbudowany. Oczywiście jest kilku posłów u nas, którzy zachowują się inaczej - warto obserwować którzy, oni się nie uczą i nie potrafią wyciągać wniosków. Natomiast teraz mogę powiedzieć, że jestem z całej partii dumny, nie dają się szantażować. (...) To jest wreszcie taki PiS, jaki chciałem, żeby był - mówi Jaki w nagraniu.

Oś konfliktu: Mateusz Morawiecki kontra Patryk Jaki

Na wpis na X zareagował m.in. Mateusz Morawiecki. „Od dłuższego czasu zajmujecie się głównie krytykowaniem – i to nie Donalda Tuska, a dorobku rządu PiS z lat 2015-2023. Rządu, w którym sami byliście. To właśnie dlatego od wygranych wyborów prezydenckich tak bardzo spada nam poparcie” - podkreślił b. premier. Jego zdaniem, „łatwo się krytykuje z loży recenzentów-szyderców, nawet będąc w rządzie – ciężej wziąć za coś odpowiedzialność, nawet jeżeli czasem popełni się też błędy”.

„Patryku, skoro obecnie jesteś ekspertem i znasz remedium na każdy problem, to powiedz: jak poszła sztandarowa reforma sądownictwa? No i jak przysłużyła się Polsce Twoja ustawa o IPN? W naszej polityce wobec UE wszystkie istotne decyzje były akceptowane przez kierownictwo polityczne PiS” - zaznaczył Morawiecki.

Reakcja pozostałych polityków PiS. Obrona dorobku rządu

W reakcji na te słowa b. premiera poseł Ireneusz Zyska napisał na X, że Jakiemu „nie brakuje odwagi, ale to nie wystarczy, żeby być mężem stanu”. „Dobrze, że bierze pan przykład z Mateusza Morawieckiego i spotyka się ze studentami. Wskazana jest praca nad rozwojem osobistym. Klasy Mateusza Morawieckiego jednak pan nie osiągnie” - dodał.

Posłanka Mirosława Stachowiak-Różecka podkreśliła na X, że „koledzy z Suwerennej Polski zostali przyjęci do PiS nie by nas zmieniać lecz, by z wspólnych doświadczeń wyciągnąć wnioski i współpracować”. „Czy naprawdę warto, dla dobrego samopoczucia jednego z waszych kolegów dezawuować dorobek kilku lat dobrego rządu? Różniliśmy się z Suwerenną w różnych sprawach, ale jakoś przez kilka lat tworzyliśmy wspólny rząd - daliśmy radę” - dodała.

Ultimatum prezesa: koniec „szkodliwych dyskusji”?

Od końca listopada ub.r. między politykami PiS dochodzi do wielu obszernych wymian zdań w mediach i na platformach społecznościowych, w których brali udział członkowie każdej z frakcji PiS, krytykując siebie nawzajem.

W połowie lutego prezes PiS Jarosław Kaczyński przekazał, że od tego momentu „każdy, kto zabierze głos w szkodliwej dyskusji, niezależnie od zasług i pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość”. Dodał, że takie zachowania „skrajnie szkodzą Polsce i PiS”. Rzecznik PiS Rafał Bochenek doprecyzował dla PAP, że wówczas chodziło o wymianę zdań między b. wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim a posłem PiS Sebastianem Kaletą, która wywołała na social mediach szeroką dyskusję z zaangażowaniem wielu innych polityków PiS. (PAP)

mas/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (17)

dodaj komentarz
nad_niemnem_bez
Pisowskie prawaki zieją do siebie nienawiścią?

To takie niekatolickie chyba ?

A tak się pięknie trzymali za rączki w Toruniu .
to_i_owo
Ważny głos

To bardzo ważne jak osoba głęboko wierzącą wypowiada się w kwestii wiary

kaczyslaw_
Komisja etyki w *** to jakiś oksymoron. xD
kaczyslaw_
Morawiecki jaki był taki był, ale samodzielnie mógłby poprowadzić jakąś partię i nawet coś znaczyć na polskiej scenie politycznej, skoro Mentzenowi się udało.
kaczyslaw_ odpowiada kaczyslaw_
Prezes już nie panuje nad partią, coraz bardziej się pogrążają. W 2015 zdobył władzę tylko dlatego, że wybił się na katastrofie smoleńskiej i śmierci swojego brata. Teraz już nie ma na kim budować sobie poparcia, więc *** coraz szybciej zmierza tam gdzie jego miejsce, czyli na śmietnik historii.
samsza odpowiada kaczyslaw_
Nie wiem czy słyszałeś o takim polecanym zwyczaju, doznałeś krzywdy... przyjdź opowiedz. O jakiejkolwiek sprawiedliwości dla takiego klienta nie słyszałem. Ale różni ludzie coś bardzo pis pokochali.
:)
bt5
Problem PiSu polega na tym że wierzy w jakiś dorobek. A przeciez go nie było, bo trudno nazawać podwojenie budzetu wskutek podwojenia cen dorobkiem. Cała sfera inwestycyjna istniała wyłacznie w gadaniu, atom, Izera, CPK. Za to Morawiecki podpisał strasznie szkodliwy gospodarczo Zielony łasd i wytrwale zasypywał 14 kopalni pełnych Problem PiSu polega na tym że wierzy w jakiś dorobek. A przeciez go nie było, bo trudno nazawać podwojenie budzetu wskutek podwojenia cen dorobkiem. Cała sfera inwestycyjna istniała wyłacznie w gadaniu, atom, Izera, CPK. Za to Morawiecki podpisał strasznie szkodliwy gospodarczo Zielony łasd i wytrwale zasypywał 14 kopalni pełnych węgla, aby przestwawic gospodarkę na mityczny prad z OZE i importowany po najdroższych na świecie cenach gaz. Juz są pierwsze efekty : nawozy z takiego gazu powosują że koszty jakiejkowliek produkcji rolne o 30% przewyższają ceny skupu, a rachunki za ogrzeanie demokratycznym gazem, czy OZE-prądem siegają 3000 zł miesiecznie. Choć ludzie zgłaszają gorsze przypadki.
pstrzezek
Szczurki się podgryzają gdy łajba już się przechyla?
bha
Czyli co? Partie potrafią od dekad wyciągać na Stołki wielu ?.
marianpazdzioch
Wszystko trzyma się na zaburzonym starcu. Kiedy go zabraknie skoczą sobie do gardeł a przed ciemnym ludem będą się licytować kto bardziej brązowy.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki