REKLAMA

Wcisnąć kit Polakowi

2018-12-28 01:34
publikacja
2018-12-28 01:34

Towary oferowane na naszym rynku mają często inny skład oraz gorszą jakość niż w Niemczech - podaje w piątek "Rzeczpospolita".

fot. / / YAY Foto

W poznanym przez "Rz" raporcie Najwyższej Izby Kontroli, która sprawdzała, jak ze swoich zadań wywiązuje się Inspekcja Handlowa, stwierdzono, że światowe koncerny spożywcze wpuszczają na polski rynek produkty o niskiej jakości, a część z nich nie spełnia norm.

"Testy wyrobów z rynku polskiego i zachodnioeuropejskiego wykazały podwójną jakość produktów, czego dowiedzieliśmy się dzięki Inspekcji Handlowej. Dlatego potrzeba dalszych intensywnych kontroli oraz działań poprawiających świadomość konsumentów, która nadal jest słaba" powiedział "Rz" prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Według dziennika w latach 2014-17 zbadane przez NIK wojewódzkie inspektoraty Inspekcji Handlowej przeprowadziły łącznie 48 tys. kontroli, głównie artykułów rolno-spożywczych. "Okazało się, że 38 proc. pobranych partii produktów z niemal połowy zbadanych placówek nie spełniało norm i dyrektyw. W przypadku żywności i artykułów spożywczych IH zakwestionowała co piątą partię towaru, ale uchybienia dotyczyły już 60 proc. sklepów" - czytamy.

Jak podaje gazeta, alarmująco wypada porównanie asortymentów jakościowych towarów w Polsce i w Niemczech, które na zlecenie NIK przeprowadził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. "Ze 101 par produktów 12 dotyczyły +istotne różnice+. Towary przeznaczone na polski rynek miały często niższą jakość" - donosi "Rz".

Z badania - pisze dziennik - wynika też, że 22 produkty były u nas droższe niż w Niemczech. "UOKiK zastrzega wprawdzie, że próba jest zbyt mała, by odnosić badanie do całego rynku, jednak ustalenia dotyczące wycinka są wymowne" - czytamy.

Awantura o olej palmowy. UOKiK sprawdza polską żywność

Olej palmowy ma ostatnio w internecie szczególnie złą prasę. UOKiK w odpowiedzi na zainteresowanie internautów składem produktów dystrybuowanych w Polsce, postanowił porównać żywność polską z tą oferowaną konsumentom z Europy Zachodniej. Spośród 100 przebadanych artykułów, istotne różnice dotyczyły 12.

agzi/ wus/

Źródło:PAP
Tematy
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku

Komentarze (21)

dodaj komentarz
kkk1111
informują o tym co jest juz dawno wiadome a zęby bylo śmieszniej na początku zmian te towary byly takie same ale jak zobaczyli ze można wciskać badziewie bo nikt tego nie sprawdza i nie ma żadnej interwencji, kar to zaczęli to robić prawie oficjalnie np. znajoma pracowała na pampersach gdy robili do polski to przestawiali maszyny informują o tym co jest juz dawno wiadome a zęby bylo śmieszniej na początku zmian te towary byly takie same ale jak zobaczyli ze można wciskać badziewie bo nikt tego nie sprawdza i nie ma żadnej interwencji, kar to zaczęli to robić prawie oficjalnie np. znajoma pracowała na pampersach gdy robili do polski to przestawiali maszyny na nisza jakość itp
xxpp
Nigdy nie spotkałem się z tym, żeby towar kupiony w Polsce był inny niż ten z Niemiec. Może kupuję nie to co trzeba ;), ale skąd mam to wiedzieć, skoro takie artykuły nigdy nie zawierają nazw produktów.
Ich wartość informacyjna jest zerowa.
karbinadel
Faktem jest, że problem dotyczy TYLKO NIEKTÓRYCH towarów, głownie spożywczych (soki, słodycze) i chemii gospodarstwa domowego. Na pewno przydałoby się nazwanie ich po imieniu, żeby klienci wiedzieli, czego unikać
tristans
Samo informowanie nie wystarczy. Trzeba karać i starać się usunąć sklepy zachodnich wyzyskiwaczy i zastąpić je naszymi rodzimymi sklepami. Taki jest standard w zachodniej europie, dlatego są bogaci.
xxpp
To znaczy kto usunął "sklepy wyzyskiwaczy"z Europy zachodniej. Podaj przykłady - nazwy i daty. Może podadzą je bezmyślnie klikajacy te brednie na plus? ;)

Jeżeli już, to należy usuwać ze sklepów PRODUKTY gorszej jakosci. Można to załatwić jedną ustawa, ale PIS jest zajęty walką o stołki.
karbinadel odpowiada xxpp
Nie wydaje mi się, żeby można było usuwać produkty ze sklepów przy pomocy ustawy. I całe szczęście zresztą. Trzeba po prostu informować klientów, żeby sami mogli podjąć decyzję. Tym bardziej, że problem dotyczy tylko niektórych towarów
niepelnosprawny_org
nareszcie panowie, ale bardziej zdecydowanie, zepsutego zeba nie rwie sie powoli...
handlowiec001
a naszego mięsa wieprzowego nie chcą w Malezji, Uzbekistanie, Bośni i Wietnamie. ale o tym się nie mówi -- info: farmer.pl
karbinadel
Żadna nowość. Słowacy i Czesi zrobili takie badania już z rok temu (bo rzecz nie dotyczy tylko Polski). Sprawa trafiła do Komisji Europejskiej, która nakazała producentom zlikwidowanie tych różnić albo zmianę opakowań. Tak żeby tak samo opakowany produkt nie różnił się składem
czerwony_wiewior
To nie przeszkadza ogłosić sprawy jako kolejnego sukcesu rządu PiS.

Powiązane: Zakupy w sieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki