RYNEK MIĘDZYNARODOWY
Ostatniego dnia minionego tygodnia, poranne kursy walut były zbliżone do poziomów obserwowanych na zamknięciu poprzedniego dnia. Wspólną walutę wyceniano niewiele powyżej 1,28 USD i do południa kurs nie ulegał większym wahaniom. Dolar pozostawał słaby również względem innych walut. Po 10:00 za dolara płacono 105,36 JPY, a za funta brytyjskiego trzeba było zapłacić najwięcej od 11 lat, tj. powyżej 1,8970 USD. Na rynku międzynarodowych obligacji, ceny papierów strefy euro wzrosły nieznacznie, a inwestorzy czekali na dane o PKB krajów dwunastki. Tuż po południu Eurostat podał, że Produkt Krajowy Brutto strefy euro wzrósł w czwartym kwartale o 0,6% w ujęciu rocznym i o 0,3% licząc kwartał do kwartału. Wynik ten był nieco słabszy niż oczekiwania rynkowe. W oczekiwaniu na dane z Ameryki, inwestorzy kupowali euro i kurs względem dolara przeniósł się w górną część obserwowanego od rana zakresu wahań. Po 14:30 Departament Handlu USA podał, że deficyt handlowy w grudniu wzrósł do 42,48mld USD, z 35,35mld USD po korekcie w listopadzie. Wyższy od prognoz o ponad 2mld USD deficyt handlowy USA spowodował falę zakupu euro za dolary. W chwilę kurs poszybował w górę i pierwszy opór napotkał nieco poniżej 1,2880 USD. Przed 16:00 Uniwersytet Michigan opublikował swój indeks obrazujący poziom nastrojów konsumentów w USA. Wynik był słabszy od prognoz analityków. Indeks spadł w lutym do 93,1 punktu w stosunku do prognoz wzrostu do 103,3 punktu. Kolejne słabe dane były impulsem dla inwestorów do następnej fali sprzedaży dolara. Kurs wspólnej waluty wzrósł do poziomów blisko szczytu osiągniętego 12 stycznia b.r., i osiągnął najwyższy poziom dnia 1,2893 USD. Najwyżej notowany poziom kursu euro względem dolara od wprowadzenia wspólnej waluty to 1,2898. Kurs euro nie utrzymał się jednak długo na szczytach. Ciasno ustawione zlecenia inwestorów, które miałyby uchronić ich od strat w przypadku odwrotu euro, nagle zaczęły być realizowane, gdyż pojawiła się plotka, że ECB może interweniować na rynku walutowym w celu osłabienia euro. Pod koniec sesji wspólną walutę wyceniano na 1,2810 USD. Do zakończenia sesji w Ameryce, kurs euro względem dolara spadł do 1,2715, gdyż amerykańskie banki zamykały swoje pozycje przed długim weekendem w USA, następnie kurs ustabilizował się w zakresie 1,2720-1,2740 USD, gdzie utrzymywał się również podczas porannej sesji w Azji.
O ósmej rano za jedno euro płacono 1,2735 dolara, zaś za jednego dolara 105,45 jena.
RYNEK KRAJOWY
Kurs złotego był słabszy w stosunku do zamknięcia sesji w czwartek, gdyż rynek nadal paraliżują obawy związane z uchwalaniem ustaw planu Hausera. Po 09:00 euro wyceniano na 4,8710 PLN, a dolara na 3,8030 PLN. Na rynku obligacji ceny były stabilne. W ciągu dnia na rynku działo się raczej niewiele, gdyż tego dnia nie publikowano żadnych ważniejszych danych makroekonomicznych. Przed południem złotym powoli zyskiwał na wartości, przy niewielkim zainteresowaniu ze strony inwestorów. Dopiero po południu sytuacja zaczęła się zmieniać, ale wyłącznie ze względu na dramatycznie przesunięcie w relacji euro względem dolara. Około godziny 15:00 dolara wyceniano na 3,7680 PLN, a za euro płacono blisko 4,8700 PLN. Pod koniec sesji, ze względu na kolejny znaczny ruch na rynku międzynarodowym, za dolara płacono nawet 3,8010 PLN, a za euro 4,8660 PLN.
Narodowy Bank Polski ustalił fixingi złotego na 3,7953 do dolara i 4,8628 do euro, co stanowiło średnie odchylenie około 0,40% po słabej stronie od BRE parytetu.
KRÓTKOTERMINOWE PROGNOZY
Dziś brak ważniejszych publikacji danych makroekonomicznych za granicą. Za oceanem dziś ostatni dzień długiego weekendu. W kraju publikuje się dziś wskaźnik wzrostu cen konsumenckich. Wzrost inflacji (CPI) prognozujemy na 2,0% licząc rok do roku.
Ze względu na święto z USA, oczekujemy dziś spokojnego rynku, szczególnie w drugiej części dnia. Ogromna zmienność obserwowana w piątek, z którą związane było osiągnięcie poziomów blisko maksymalnego kursu euro względem dolara, a następnie odwrót o blisko 2% sugerują, że w ciągu najbliższych kilku dni możemy się raczej spodziewać umocnienia dolara.
Na rynku krajowym, złoty pozostaje w zakresie wahań od parytetu do 0,5% odchylenia od parytetu po słabej stronie i ta sytuacja prawdopodobnie nie ulegnie zmianie aż do pierwszych dni marca. Mimo krótkotrwałych spadków kursu USD/PLN poniżej 3,8000, kurs powraca się powyżej tego poziomu. Wsparciem dla kursu EUR/PLN pozostaje poziom 4,8200
Departament Rynków Finansowych BRE Banku: Agnieszka Kopertowska, Piotr Lipiński, Dariusz Łapiński
Niniejsze opracowanie stanowi wyraz najlepszej wiedzy autorów popartej informacjami z kompetentnych rynkowych źródeł, jednakże nie powinno być traktowane jako rekomendacja do zawierania transakcji. Dystrybucja lub przedruk części lub całości opracowania możliwa jest za uprzednią zgodą autorów.
Zapraszamy do zapoznania się z wersją PDF komentarza
Więcej opracowań i analiz w Serwisie ekonomicznym BRE Banku






























































