Nowy tydzień rozpoczął się od silnego uderzenia w postaci danych na temat przepływów kapitałowych z zagranicy, które okazały się nieco niższe od oczekiwań rynku. Euro umocniło się do poziomu 1.2530 i wkrótce nastąpiło lekkie odwrócenie trendu zgodnie ze wskazaniem modelu dziennych. Z piątku pozostało bardzo silne wykupienie rynku i dywergencja spadkowa na godzinowych wskaźnikach. Tak więc wczoraj mieliśmy nową górkę euro/dolara, a korekta godzinowa, dla której istotne poziomy (wsparcia) zaczynały się już od 1.2466 miała prostą strukturę. Wydłużenie korekty w czasie wymaga spadku cen poniżej 1.2400. W wyniku zepchnięcia EURUSD niżej operatorom udało się zgubić wczorajszych kupujących, którzy musieli zamykać część pozycji przy 1.2466, ale sytuacja już się zmieniła i skomplikowała bardziej, ponieważ handlowanie z trendem otworzyło automatycznie szereg nowych długich pozycji, których stop lossy znajdują się na 1.2447. Wcześniejsze długie otwierane w okolicy 1.2410 i niżej najprawdopodobniej poprzesuwały stop lossy powyżej poziomu wejścia na rynek. W ten sposób maja zagwarantowane, że zysk nie pójdzie na marne. Dzisiaj obraz dolara był pozytywny tylko do początku Europy, jednak ceny zaczęły zamykać się powyżej 1.2497 i to oznacza zwrot sentymentu. O godzinie 9:00 silnie wyprzedane wskaźniki sprowokowały do kupowania, które generalnie wystąpiło w okolicy 1.2460. Pierwsze wsparcie znajduje się na poziomie 1.2458, było już testowane i wykorzystane do otwierania się na kupno. Pierwszy opór znajduje się na 1.2534. Mamy dzisiaj sporą zmienność, którą zawdzięczamy wydarzeniom na jenie bardzo umacniającym się do dolara, funta brytyjskiego i euro. Obrona pewnych opcji EURUSD przed dotknięciem 1.2550 przed 31 października zmusza właścicieli do sprzedawania euro/dolara. Przeciwnikiem w tej grze są pewne banki komercyjne, które jak zwykle znają pozycje swych klientów (przecież to one handlują opcjami) i nie zamierzają dopuścić do wypłaty zysku. Taka sytuacja sprzyja bardziej konsolidacji, aniżeli dużym wzrostom, ale po pokonaniu linii oporu trend może przyspieszyć lub jak pokazuje ADX dziennych i tygodniowych - dopiero zostać potwierdzony przez wskaźnik trendu. Dla ADX(13) właśnie widzimy poziom 25.02, czyli przy tym kalibrowaniu wskaźnika właśnie dzisiaj otrzymujemy sygnał z wykresów tygodniowych. Stochastyki tygodniowych i dziennych są dla kontrastu bardzo wykupione.
USDPLN potrzebuje przejścia powyżej 3.4390, aby podtrzymać możliwość wystąpienia korekty. Świeca poniedziałku nosi cechy świecy-młota, potencjalnie mogącej dać początek nowemu trendowi. Pierwsze wsparcie znajduje się na poziomie 3.4195, pierwszy opór mamy na 3.4600.
EURPLN potrzebuje zamykać się powyżej 4.2980, aby mówić o korekcie. Pierwsze wsparcie znajduje się na poziomie 4.2812, pierwszy opór znajduje się na 4.3163.
Paweł Koszarny
Analityk FMA
Euro Consulting & Management
www.ecm.com.pl
19.10.04
Źródło:Euro Consulting & Management




























































