Trump wreszcie chwali Fed. "Jestem dumny"

Po miesiącach ostrej krytyki, Donald Trump wreszcie pochwalił działania Rezerwy Federalnej. Walczący o reelekcję prezydent ma nadzieję na dalsze ruchy ze strony banku centralnego USA. 

(fot. Carlos Barria / Reuters)

Historia wojny na słowa między Donaldem Trumpem a Rezerwą Federalną mogłaby stanowić materiał na solidną książkę. W ostatnich miesiącach prezydent USA wielokrotnie krytykował działania banku centralnego oraz jego szefa, Jerome’a Powella. Co kilka tygodni podnosiły się wręcz spekulacje dotyczące tego, czy Trump może zwolnić Powella (którego z resztą sam na to stanowisko powołał w 2017 r.). Wojna ta była jednostronna - Trump gromił, kierownictwo Fedu raczej milczało na temat uwag prezydenta.

Oś sporu była jasna – Trump chciał, aby Fed nie tylko nie podnosił stóp procentowych (co jeszcze do niedawna robił), lecz by łagodził politykę monetarną, „dosypując pieniędzy do gospodarki”. Tajemnicą poliszynela było, że prezydent USA chce w ten sposób zwiększyć swoje szanse na reelekcję. Jego stanowisko było o tyle interesujące, że jeszcze w czasie kampanii ostro krytykował poprzednie kierownictwo Rezerwy Federalnej za… zbyt łagodną politykę, która prowadzi do powstawania baniek na rynkach i osłabia dolara.

W historii „Trump kontra Fed” na naszych oczach pisze się nowy rozdział, w którym amerykański przywódca wreszcie chwali bank centralny.

- Sądzę, że się poprawił i robi dobrą robotę. Uważam, że koniec końców wszyscy skorzystamy na decyzji, którą podjął – tymi słowami na poniedziałkowej konferencji prasowej Trump skomentował postawę Jerome’a Powella. Polityk dodał, że zadzwonił do szefa banku centralnego i powiedział mu: „Jerome, zrobiłeś naprawdę dobrą robotę”.

Niecodzienna lawina pochwał pod adresem przewodniczącego Rezerwy Federalnej następuje dzień po tym, jak amerykański bank centralny zdecydował się na bezprecedensowy ruch. Ogłoszony nielimitowany program skupu aktywów (QE) oraz obietnica szerokiego wsparcia kredytem podmiotów gospodarki realnej stanowi działanie, którego Fed nie praktykował nawet po upadku Lehman Brothers.

Co więcej, wcześniej amerykańskie władze monetarne zdecydowały się na obniżkę stóp procentowych do 0,00-0,25 proc. To najniższy poziom w historii, stanowiący powtórkę z czasów tuż po ostatnim kryzysie.

Mimo pochwał pod adresem Jerome’a Powella, Donald Trump nie przestał wywierać presji na kolejne łagodzenie polityki monetarnej przez Fed.

- Jestem z niego dumny, jego działania wymagało odwagi. Jednak Powell wciąż nie skończył. Ma jeszcze dużo strzał w kołczanie, zapewniam o tym. Jestem zadowolony z jego pracy – powiedział Trump.

Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 18 sel

Za górę bezwartościowego papieru skupują za bezcen surowce, metale i aktywa na całym świecie, to jest super robota i trzeba się od nich tego uczyć.

! Odpowiedz
0 6 plutarch

Konserwatywni wyborcy mogą się odwrócić od Trumpa.

! Odpowiedz
2 2 grzegorzkubik

Świat jest piękny:)

! Odpowiedz
2 39 allion

Jeśli fed drukuje bez ograniczeń, to czy ja też mogę drukować, co to za różnica kto drukuje, bez limitu to bez limitu, szybciej wyjdziemy z kryzysu.
Proletariusze wszystkich krajów, drukujmy.

! Odpowiedz
2 0 and-owc

Za duzo go chwalił Andrzej Rosiewicz "Piosenka Dla Donalda Trump'a". Wcześniej go uprzedzał że nie będzie zrywał podłogi "Pieśń o zachodnich bankierach". Wara od mojej budy, zawarczał pies na bankierów (klakierów).

! Odpowiedz
3 27 ferdynand_kiepski

Z przyczyn zawodowych bywałem w wielu drukarniach. Ale nigdy nie widziałem tak zadowolonego właściciela i jego pracowników. Ale to chyba na pokaz, bo jakiś strach przebija spod spodu...A co do dumy p.prezydenta Trumpa- no cóż, zadrukuja cały swiat i otulą nas papierowym zielonym kokonem. I będziemy bezpieczni. Od nienasyconych banksterow i opłacanych przez nich zlotoustych polityków też, mam nadzieję. I są pewnie strzały w kołczanie p.Powella, nie wątpię. Jestem uspokojony. Na razie jesteśmy w jakimś czarnym tunelu, ale w oddali widać światełka. Tylko że to są światła nadjeżdżającego pociągu...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 54 loool

"Podsumowując 100 lat działania Systemu Rezerwy Federalnej warto pamiętać, że od momentu jego stworzenia dolar stracił 96 proc. swojej wartości. Inaczej mówiąc, obecnie za dolara możemy kupić tyle, co za cztery centy w 1913 r. Co ważne, przez 100 lat poprzedzających powołanie Fed, dolar utrzymywał swoją wartość. " - ogólnie warto sobie poczytać kto stworzył FED (dwie najpotężniejsze na świecie rodziny bankierów - Rockefellerów i Morganów) i kto nim rządzi. Aż trudno uwierzyć że takie rozwiązanie funkcjonuje do dziś. FED stanie się właścicielem 95% bogactwa tego świata.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
23 4 greatmongo

no i co z tego? 100 lat przed FED bylo latami stabilizacji dolara, ale jednoczesnie ogromnych baniek i upadlosci bankow.

Upadlosc banku to jest najgorsza sprawa bo uderza rowniez w tych, ktorzy porzadnie oszczedzali.

! Odpowiedz
1 29 allion odpowiada greatmongo

Upadłość to najgorsza sprawa o nieee, najgorsza jest proszę Pana INFLACJA !!!!
Okrada powoli wszystkich, prócz bankierów i drukarzy :-)

! Odpowiedz
1 1 marianpazdzioch

To i tak lepiej niż w PL itp. nibypaństwach. Średnio co 10 lat złotówka traci połowę wartości. Teraz to na bank przyspieszyło. Przy czym Amerykanie mają dostęp do rozmaitych rynków, dużo lepszy niż np. w Polsce, gwarantujacy mozliwość zamiany dolarów w co tylko się chce. Nawet w kontrakty na pogodę w lipcu.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil