REKLAMA

"Strajk" tylko odtwarza historię

2007-02-22 09:00
publikacja
2007-02-22 09:00
Marszałek Senatu ocenił film "Strajk" Volkera Schlondorffa jako słaby. Według Bogdana Borusewicza powierzchownie traktuje on wydarzenia 1980 roku, nie wchodzi głębiej w problemy, dylematy i psychologię.

Bogdan Borusewicz - gość "Sygnałów Dnia" w Pierwszym Programie Polskiego Radia - uważa, że film jest słaby, ponieważ reżyser zdecydował się odtwarzać historię, zamiast mówić coś od siebie. "Strajk" to jego zdaniem jedynie ilustracja, a nie pełnowymiarowy film o ważnym momencie polskiej historii.

W opinii marszałka Senatu, znacznie lepiej atmosferę tamtych czasów oddaje "Człowiek z żelaza" Andrzeja Wajdy. Bogdan Borusewicz dodał, że chciałby, aby o Polsce powstał taki film jak "Życie na podsłuchu" Floriana Henckela von Donnersmarcka.
Źródło:IAR
Tematy
Darmowe konto firmowe na stałe? Sprawdzamy najlepsze oferty
Darmowe konto firmowe na stałe? Sprawdzamy najlepsze oferty

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki