W ubiegłym roku luka pomiędzy liczbą urodzeń a zgonów na Węgrzech wyniosła 40,4 tys., co oznacza, że całkowita liczba mieszkańców kraju wciąż się zmniejsza. Zanotowano natomiast duży wzrost zawieranych małżeństw – podał we wtorek Centralny Urząd Statystyczny (KSH).


W 2019 roku urodziło się 89,2 tys. dzieci, a 129,6 tys. osób zmarło. Luka pomiędzy liczbą urodzeń a zgonów była w minionym roku mniejsza niż w 2018. Wtedy wynosiła ona 41 238. Zgodnie z danymi KSH w 2019 roku na Węgrzech urodziło się o 607 mniej dzieci, ale też zmarło o 1445 osób mniej, niż to miało miejsce rok wcześniej.
Jak wyjaśniono, wskaźnik dzietności wyniósł 1,49 na jedną kobietę, czyli tyle samo co w 2018 roku, ale liczba nowo narodzonych dzieci zmniejszyła się ze względu na ciągły spadek liczby kobiet w wieku rozrodczym w tym kraju.
Znacznie wzrosła natomiast liczba zawieranych małżeństw – było ich 65,3 tys., a więc o 28,5 proc. więcej niż w 2018 roku. Jest to najwyższy wskaźnik od 1990 r.
Przeczytaj także
Liczba ludności na Węgrzech spada od wielu lat, choć rząd stale poszerza program wsparcia dla rodzin. W zeszłym roku weszły w życie nowe świadczenia prorodzinne, m.in. preferencyjne kredyty dla młodych mężatek zobowiązujących się do posiadania dzieci, dogodne kredyty na zakup używanego mieszkania lub domu w ramach rodzinnej ulgi mieszkaniowej (CSOK) oraz zwiększona pomoc w spłacaniu kredytów hipotecznych.
Premier Węgier Viktor Orban mówił w zeszłym roku, że punkt zwrotny w skuteczności polityki prorodzinnej zostanie osiągnięty wtedy, gdy osoby decydujące się na dzieci będą miały zagwarantowaną lepszą jakość życia niż gdyby nie miały potomstwa. "Szukamy tego punktu, do niego dążymy (...), ale na razie go nie osiągnęliśmy. Do tego potrzeba jeszcze dobrych kilku lat wytrwałej pracy" – powiedział.
Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska


























































