REKLAMA
KRK'26

Schizofrenia ministrów

Jacek Maliszewski2001-08-28 11:48
publikacja
2001-08-28 11:48

Schizofrenia ministrów


Wczorajszy dzień obfitował w informacje na temat przyszłorocznego budżetu. Okazuje się, że grupa niezależnych ;-) ekonomistów nie dopatrzyła się większych błędów we wcześniejszych wyliczeniach Ministra Bauca. Korekta z ich strony wyniosła mniej niż 5%, co należy bardziej utożsamiać z błędem statystycznym, niż formalnym. Tak więc mamy to co mamy. Ministrowie na czele z premierem zapewniają, iż przyszłoroczny deficyt nie przekroczy 40 miliardów złotych, a w tym samym czasie robią wszystko, by deficyt ten doszedł do górnej granicy prognozy, czyli do 85-88 miliardów złotych.

Pamiętacie, jak parę miesięcy temu członkowie Rady Polityki Pieniężnej optowali za osłabienia kursu złotego (to były działania werbalne - czyli wypowiedzi), podczas gdy robili wszystko, by złoty pozostawał silny (to działania manualne - czyli decyzje w sprawie wysokości stóp procentowych)?

Taka schizofrenia pojawia się i tym razem. Rząd wypowiada się (werbalnie), iż deficyt będzie pod kontrolą i nie przekroczy 40 miliardów, po czym blokują (manualnie) propozycje zmian proponowanych przez MF i tym samym swym działaniem doprowadzają do uprawdopodobnienia wyższego deficytu. Zaiste ciekawy sposób prowadzenia biznesu. Chyba raczej na pewno zdecydowanie nie znam się na polityce ;-)

Ale wróćmy do wykresów. Jak mawiał mój promotor "Jeden wykres przekazuje więcej treści niż kilka stron maszynopisu".

Kurs złotego nadal znajduje się w trendzie spadkowym zapoczątkowanym na początku lipca. Kurs koszyka idzie cały czas w górę z chwilowymi przerywnikami w postaci korekt. Ze względu na duże ostatnio wahania na rynku EUR/USD, kurs to jednej, to drugiej waluty ma większą siłę w relacji do złotego.

Pamiętacie, jak mówiłem, iż najbezpieczniej jest teraz grać na osłabienie całego koszyka? Sugerowałem, iż najlepiej jest trzymać długie pozycje i na dolarze i na euro jednocześnie. Obecnie pojawia się dobry moment na zwiększenie pozycji w euro względem dolara. Kurs waluty europejskiej spadł dziś dość mocno i zbliża się do linii trendu rosnącego. Obecnie linia ta przebiega na wysokości 0,90 dolara za euro. Bieżące notowania z godziny 11:00 to około 0,9040. Jesteśmy więc już blisko. To może być dobry moment do otwarcia długich pozycji na euro względem dolara. Ale bardzo ważne jest ustawienie linii obrony właśnie na poziomie 0,90. To polisa bezpieczeństwa na wypadek, gdyby rynek niespodziewanie zmienił trend.

U nas na rynku pieniężnym wczoraj mieliśmy jedno ważne wydarzenie. Był to przetarg na bony skarbowe. Spadek rentowności był dość znaczny i wyniósł około 50 punktów bazowych względem zeszłotygodniowego przetargu. Ale to mniej niż środowa obniżka stóp w wykonaniu RPP. Oznacza to, iż krzywa dochodowości uległa spłaszczeniu. Jej lewy koniec (stopy procentowe dla lokat jedno miesięcznych) spadł mocniej, niż prawy koniec (stopy procentowe dla terminów dłuższych). A to oznacza, iż uczestnicy rynku w coraz mniejszym stopniu oczekują dużych obniżek stóp w przyszłych miesiącach.

Spadek rentowności bonów skarbowych nie jest dla mnie zaskoczeniem. Akurat 23 i 24 sierpnia fundusze emerytalne otrzymały od ZUS spory zastrzyk gotówki (razem prawie 200 milionów PLN). Być może nawet połowa tych pieniędzy powędrowała na poniedziałkowy przetarg.

To tyle na dziś. Ze smutkiem stwierdzam, iż obroty na kontraktach walutowych notowanych na GPW są coraz niższe. To nie sprzyja efektywnej spekulacji. Zachęca jedynie do długoterminowych inwestycji bez zbyt dużej dźwigni finansowej. Jeśli więc ktoś ma około 40 tys złotych w gotówce, to bezpiecznie jest kupić 1-2 kontakty i tyle. W ten sposób unikamy pułapki płynności. Jeszcze raz gorąco polecam natomiast grę większymi stawkami na rynku międzybankowym. Przykładowo PKO BP (i tutaj wielkie zaskoczenie, gdyż zawsze uważałem ten bank za najgorszy na rynku) idzie na największe ustępstwa i oferuje możliwość przeprowadzenie takiej transakcji już przy wartości 50 tys dolarów. Przy depozycie zabezpieczającym w wysokości około 5%, daje to 2,5 tys dolarów, czyli jakieś 12 tysięcy złotych. Osoba mająca w gotówce 40 tysięcy PLN może wobec tego śmiało próbować szczęścia na tamtym rynku. W każdej chwili można zamknąć pozycję z bankiem, gdyż bank oferuje zawsze kurs kupna i sprzedaży. Spread (prowizja banku) jest naprawdę dużo niższy niż oferty kantorowe.

Inne banki oferują także takie transakcje, ale stawiają wyższe wymagania finansowe. Przykładowo, aby dokonać takiej transakcji w BRE S.A. trzeba być ich klientem, mięć co najmniej 100 tys złotych w depozytach. Bank PEKAO S.A. transakcje takie wykonuje TYLKO dla osób prawnych - czyli dla firm. Można oczywiście założyć sobie firmę i korzystać z tych usług, ale chyba nie o to chodzi, by utrudniać sobie życie. Jeśli pominąłem jakiś bank, to nie dlatego, że robię to celowo. Po prostu w innych przypadkach (BSK, KredyBank, itd.) osoby pracujące w oddziałach w Szczecinie mówią innym językiem niż osoby pracujące w Centralach tych banków. Przykładowo otrzymuję e-mail od pracowników Centrali, w którym zapleniają mnie o możliwości przeprowadzenia takiej transakcji. Wskazują, iż szczegółów mogę się dowiedzieć w każdym oddziale. Idę do Oddziału, a tam wszyscy robią wielkie oczy i nić porozumienia ulega zerwaniu hehe. A że jestem z natury leniwy, więc nie staram się wyjaśnić przyczyny takiego stanu rzeczy.

Na zakończenie jedna mała dygresja. Pamiętacie moje potyczki z monopolistą TPSA? Obiecałem sobie, iż do końca moich dni będę ich wrogiem numer jeden, i za każdym razem będę dawać rekomendację 'STRONG SELL' dla walorów tej firmy hehe. Właśnie dziś odebrałem interesujący telefon od pracownika TPSA. Sprawa dotyczyła mojej reklamacji na usługi SDI (częsty brak sygnału, wyłączanie telefony na kilka dni, itp.). Otóż 'miła' Pani rozmówczyni zrugała mnie na czym Świat stoi. Co ciekawe TPSA nie "prosi", lecz "żąda" ode mnie dowodów, jakoby moje SDI i telefon faktycznie nie działał, a ja z tego tytułu ponoszę straty finansowe i moralne (opóźnienia w wysyłaniu komentarzy na portal Euromoney).

I tak jest właśnie różnica między firmami dbającymi o swych klientów, a firmami, które traktują klientów jak śmieci. Te pierwsze firmy uprzejmie proszą, a te drugie kategorycznie żądają. Tak więc sytuacja bez zmian... STRONG SELL dla TPSA za traktowanie petentów. Odpływ klientów nastąpi szybciej, niż sobie wyobrażacie.

(JM)

Subiektywne prognozy trendów:
----------------krótki okres-----średni okres-----długi okres
----------------(do 1 mies)-------(do 3 mies)------(do 1 roku)
USD/PLN-------------U------------------U----------------U
EUR/PLN-------------U------------------U----------------U
EUR/USD-------------U------------------F----------------D
EUR/JPY--------------U------------------F----------------F
USD/JPY--------------U------------------F----------------U
koszyk-----------------U------------------U----------------U
D- spadek
U - wzrost
F- stabilizacja
Źródło:
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki