Park samochodów z alternatywnymi napędami wzrósł w ciągu ostatniego roku w Unii Europejskiej o 38 proc. W II kw. 2017 roku stanowiły 5 proc. wszystkich sprzedanych pojazdów osobowych. Największy udział wciąż mają hybrydy – również w Polsce.
102 969 hybryd, 49 589 elektryków i 51 944 aut z pozostałymi napędami alternatywnymi (innymi niż elektryczne) zarejestrowano w krajach Unii Europejskiej w ciągu II kw. 2017 roku. W przypadku hybryd, Polska miała zaledwie 3,7-proc. udział w tym wyniku – wynika z opublikowanego dzisiaj raportu ACEA o rejestracji samochodów z napędami alternatywnymi w Europie.
W Polsce rejestruje się więcej elektryków niż m.in. w Grecji, na Litwie i Łotwie
Elektryków zarejestrowano jeszcze mniej na tle Wspólnoty – 0,4 proc. Nie jesteśmy jednak w tej grupie państw na ostatnim miejscu pod względem liczby rejestracji samochodów wyłącznie elektrycznych – w Bułgarii nie zarejestrowano nawet jednej sztuki, a w Grecji zaledwie 8. Litwini i Łotysze kupili tylko kilkanaście sztuk.

Dobrze się mają u nas natomiast samochody na gaz – Polska odpowiadała za 5 proc. popytu i odnotowano w naszym kraju wzrost zainteresowania takimi autami względem poprzedniego roku – w skali Europy, liczba rejestracji tego typu pojazdów utrzymuje się na stałym poziomie.
Podczas gdy w Unii Europejskiej największy udział w sprzedaży samochodów z silnikami innymi niż benzynowe i diesla mają hybrydy i te wyposażone w instalację gazową, kraje EFTA (poza przynależącymi do Unii Europejskiej, które udostępniają dane ACEA) stawiają na elektryki.
W tej grupie państw znalazła się Szwajcaria i Norwegia. Główną siłą w zestawieniu dla tych krajów są elektryki – łącznie sprzedano tam ponad 15 500 sztuk w II kw. 2017 roku – o 23 proc. więcej niż rok temu. Hybrydy to z kolei liczby rzędu 7500 szt. Samochody napędzane gazem to tylko niewielki ułamek. W analizowanym okresie zarejestrowano tam ich mniej niż 200 szt.
Mateusz Gawin





















