R. Mańkowski: PZU oferuje ubezpieczenie psów i kotów

Ubezpieczamy dziś niemal wszystko. Siebie, swoją rodzinę, majątek, ale coraz częściej także ukochane czworonogi. Jak miarodajnie ustalić, ile wart jest dla nas nasz pupil?

Malwina Wrotniak, Bankier.pl: Rozmawiać będziemy o ubezpieczeniu psów i kotów, wyjaśnijmy jednak - ubezpieczonym przy tego typu produkcie jest nie zwierzak, ale jego właściciel. Warunkiem jest jednak dobre zdrowie pupila...

Rafał Mańkowski, kierownik Zespołu Pionu Produktowego w Biurze Zarządzania Produktami PZU SA: Istotnie, ubezpieczenie „Cztery łapy” - od kilku lat oferowane przez PZU - adresowane jest do właścicieli czworonogów. W gronie tym są zarówno osoby fizyczne, właściciele psów i kotów, jak i podmioty zajmujące się hodowlą tych zwierząt. Umowę ubezpieczenia zawiera się na okres 1 roku lub krótszy. Warunkiem przystąpienia do ubezpieczenia jest przedstawienie zaświadczenia weterynaryjnego o tym, że zwierzę jest zdrowe i nie ma wad.

Zatem który pies i który kot ma szansę spełnić kryteria stawiane przez towarzystwo ubezpieczeń? Rasa ma tutaj znaczenie?

Ubezpieczeniem mogą być objęte psy i koty w wieku od 6 miesięcy do 10 lat.

Właściciele czworonogów ubezpieczają je zwykle po to, by uniknąć finansowych konsekwencji szkód wyrządzonych przez milusińskich. Jednak OC to nie jedyny element ubezpieczenia zwierząt domowych?

Oprócz odpowiedzialności cywilnej za szkody spowodowane przez pupila, klient może ustalić w umowie limity dla:
- kosztów leczenia w razie nagłego zachorowania lub nieszczęśliwego wypadku,
- straty spowodowanej padnięciem zwierzęcia lub uśpieniem z konieczności (łącznie z kosztami tego uśpienia),
- kosztów usunięcia zwłok psa lub kota wraz z kosztami pochówku.

Opiekunowie czworonogów powinni pamiętać, że ubezpieczenie jednak nie obejmuje kosztów zaniedbania szczepień ochronnych, zabiegów dentystycznych, rehabilitacji i fizykoterapii, czy protez.

Jedną z najpoważniejszych obaw miłośników zwierząt domowych, jest ich utrata na skutek ucieczki, lub kradzieży. Czy i w takich przypadkach będzie należało się odszkodowanie?

Zdarzenia te niestety nie są objęte ochroną ubezpieczeniową. Ratunkiem dla właściciela zwierzaka jest ubezpieczenie ruchomości domowych w ramach polisy mieszkaniowej. W razie zaginięcia zwierzęcia w wyniku kradzieży z włamaniem lub rabunku, PZU gwarantuje właśnie wypłatę odszkodowania z tytułu ubezpieczenia mieszkaniowego.

Jak zawsze w przypadku ubezpieczeń, ważną kwestią jest ustalenie sumy ubezpieczenia. Jak miarodajnie określić stratę spowodowaną padnięciem lub uśpieniem z konieczności psa lub kota?

Należy wziąć pod uwagę cenę rynkową zwierzęcia. Na pewno wyższą wartość będzie miało zwierzę rasowe z rodowodem. Niżej zostanie wyceniony kundel, czy dachowiec, kupiony na allegro za symboliczną złotówkę. Przy ustalaniu tego limitu nie uwzględnia się wartości emocjonalnej, ani sentymentalnej. Czasami na wartość pupila mogą wpłynąć również jego umiejętności. Idąc tym śladem, może okazać się, że wartość psa mieszańca będzie wyższa ze względu na szkolenie, jakie odbył do opieki nad niewidomymi. W takich przypadkach, wyznacznikiem wartości są koszty wychowania i wyszkolenia.

Powróćmy jeszcze do kwestii OC. Wyobraźnia podsuwa wiele potencjalnych szkód, jakie może wyrządzić piec czy kot. Od szkód na mieniu po szkody osobowe, od zadrapania skórzanej kanapy sąsiada aż po rozległe pogryzienia małego dziecka. Czy wszystkie te przypadki są objęte ochroną ubezpieczeniową?

Tak. Najczęstszą przyczyną takich wypadków jest wpadnięcie psa pod koła samochodu. To sytuacja, w której właściciel zwierzaka traci podwójnie. Ginie jego pupil, a dodatkowo jako opiekun zwierzęcia musi ponieść koszty uszkodzonego zderzaka czy innej części samochodu.

PZU ubezpiecza psy i koty. Dlaczego nie rybki, ptaki, płazy czy płazy, które coraz częściej goszczą w naszych domach? Czy Pani/Pana zdaniem doczekamy się wkrótce rozszerzenia oferty rynkowej?

Psy i koty stanowią jednak zdecydowaną większość zwierząt domowych. Tworzenie produktu ubezpieczeniowego ma sens, jeżeli potencjalna grupa odbiorców jest duża. Zdarzały się przypadki, kiedy na warunkach szczególnych i na podstawie oceny ryzyka ubezpieczaliśmy inne zwierzęta np. ary błękitne.

Czy rynek produktów ubezpieczeniowych dla zwierząt domowych jest znacznie bardziej rozwinięty w innych krajach?

Myślę, że największe dokonania na tym polu ma rynek w USA. Podobnie jak w przypadku „medycyny ludzkiej”, koszty leczenia zwierząt są tam bardzo wysokie i właścicielom czworonogów opłaca się zainwestować w polisę. Poza tym trzeba pamiętać, że Amerykanie mają największą liczbę prawników na 1000 mieszkańców, a sprawy sądowe dotyczą roszczeń na bajońskie kwoty. W związku z tym, OC z tytułu posiadania zwierząt jest bardzo wskazane. Niekiedy, jedno kłapnięcie zębami psa może skończyć się bankructwem właściciela takiego czworonoga..

Serdecznie dziękuję za rozmowę.

Malwina Wrotniak
Bankier.pl
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~joforek

Hej Rafał, jak czytasz takie komentarze, to bardzo Cię proszę, odezwij się do mnie. Pracowaliśmy razem w TU "EUROPA", mam nadzieję, że mnie jeszcze pamiętasz. Ja ciągle myślę o Tobie i o Emilce, pamiętasz jak bawiliśmy się na jej weselu.
Rafał, plissssssssssssss zadzwoń do mnie 605882689.
Pozdrawiam cieplutko JF

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 kamil_swiderski

Witam!

Temat jak najbardziej na czasie. Większość z nas ma swojego pupila, ale nie każdy wie, że można go ubezpieczyć. Takie ubezpieczenie obejmuje m.in. zwrot kosztów leczenia naszego czy też hotelu dla zwierząt lub poszukiwania zaginionego pupila. W ramach uzupełnienia dodam, że ubezpieczenie zwierząt domowych oraz hodowlanych dostępne jest m.in. w PZU, Generali, Hestii, Warcie czy Lynx. Jednak przed podjęciem decyzji o zakupie takiego ubezpieczenia radze zapoznać się z artykułem na stronie internetowej Mfind: mfind.pl/abc-zakupu/ubezpieczenie-zwierzat-domowych-hodowlanych-znalezc-odpowiednia-

Pozdrawiam,

Kamil Świderski - Mfind

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 sue

Mi tez się ten pomysł podoba, zwłaszcza że zwierzęta w mieszkaniu są zdolne do wszystkiego.

! Odpowiedz
0 0 ~sonia

A ciekawe jak to bedzie z innymi zwierzatkami domowymi ?
czy bedzie je mozna tez ubezpieczac,

! Odpowiedz
0 0 airjanek82 odpowiada ~sonia

Jak PZU wymyśliło ubezpieczenie dla kotów to dla węży i jaszczurek też wymyśli :)

! Odpowiedz
0 0 ~sonia

A tam ,zaraz głupota.Przeciez jest takie powiedzenie ,ze przezorny zawsze ubezpieczony.

! Odpowiedz
0 0 airjanek82

Czy jest jeszcze coś czego nie można ubezpieczyć w PZU ? :)

! Odpowiedz
0 0 ~sonia

No chyba nie ma, a w ogóle to coraz więcej tych produktów ubezpieczeniowych maja, mile zaskakują, no, no :)

! Odpowiedz
0 0 ~maxiu

jest, glupota mojej dziewczyny !!! hehe!

! Odpowiedz
0 0 airjanek82 odpowiada ~maxiu

E tam myślę ,że i na to jakiś pakiecik by Ci dobrali :) A jak głupota jest bardzo zaawansowana to jeszcze solidne odszkodowanie dostaniesz ;)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne