REKLAMA

Trochę taniej w hipotekach. Promocje na początek roku

Michał Kisiel2021-01-08 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2021-01-08 06:00
fot. PIXEL to the PEOPLE / Shutterstock

Akcje promujące kredyty hipoteczne prowadzi od kilku miesięcy to samo grono banków. W styczniu nowe cenniki przedstawią dwie instytucje. Bankier.pl sprawdził, na co mogą liczyć kredytobiorcy poszukujący finansowania na początku nowego roku.

Początek roku nie zapowiada wysypu hipotecznych promocji. Od kilku miesięcy w prezentowanych przez Bankier.pl przeglądach cenników przewijają się te same nazwy. Pozostali kredytodawcy stoją na razie z boku i nie przygotowują czasowo ograniczonych ofert. Dla kredytobiorców jest jednak także dobra, chociaż może mało pocieszająca wiadomość – nie odnotowaliśmy podwyżek.

Promocje obowiązujące w grudniu 2020 r. mają jeszcze w swojej ofercie cztery banki. Nowy cennik przedstawił natomiast mBank. Tym razem stawki są niższe niż w końcówce minionego roku. 11 stycznia nową ofertę pokaże ING Bank Śląski.

Promocja kredytu hipotecznego w mBanku

Od 7 stycznia do 3 lutego w mBanku dostępna jest nowa oferta promocyjnych kredytów hipotecznych pod nazwą „Zimowa przystań”. Minimalna kwota kredytu to 100 tys. zł. Bank nie pobiera prowizji za przyznanie finansowania. Klient musi przystąpić do ubezpieczenia na życie i opłacać składki przez co najmniej 5 lat. Składka pobierana jest co miesiąc, w wysokości 0,045 proc. salda zadłużenia. Warunki akcji są zróżnicowane w zależności od statusu klienta.

Osoby, które nie są klientami banku lub nie należą do segmentu Active lub Intensive, mogą liczyć na marżę obniżoną do poziomu:

  • 2,50 pp. – przy wkładzie własnym równym co najmniej 20 proc.,
  • 3,05 pp. – przy wkładzie własnym poniżej 20 proc.

Stawki są niższe niż wcześniej, w grudniowej akcji promocyjnej. Dla kredytów z LTV powyżej 80 proc. marża spadła o 0,05 pp., a dla zobowiązań z wyższym wkładem własnym – o 0,1 pp.

Klienci Active to osoby, które nie tylko posiadają rachunek osobisty w mBanku, ale również zapewniają na niego wpływy (co najmniej 5 tys. zł miesięcznie), wykonują minimum 15 transakcji kartą płatniczą (w co najmniej 3 pełnych miesiącach z ostatnich sześciu) oraz korzystają z kredytu odnawialnego lub karty kredytowej (alternatywnie – posiadają depozyty z minimalnym saldem 25 tys. zł). W ich przypadku promocyjne stawki marży kredytu hipotecznego wynoszą odpowiednio 2,15 pp. (dla wkładu własnego co najmniej równego 20 proc.) i 2,90 pp. (dla niższej wpłaty własnej).

Klienci z segmentu Intensive muszą spełnić bardziej wygórowane warunki aktywności. Minimalne wpływy na rachunek wynoszą w tym przypadku 7 tys. zł miesięcznie. Stawki marży to: 1,95 pp. (dla LTV równego 80 proc. lub mniejszego) i 2,70 pp. (dla LTV powyżej 80 proc.). Również zamożniejszych kredytobiorców obowiązują niższe niż poprzednio stawki.

Pekao Bank Hipoteczny przedłuża promocję

Do końca stycznia 2021 r. w Pekao Banku Hipotecznym nadal dostępna będzie oferta promocyjna „eHipoteka”. Mogą z niej skorzystać osoby, które skontaktują się z jednym ze współpracujących z instytucją pośredników i złożą elektroniczny wniosek o finansowanie procesowany przez portal e-pekaobh. Oferta dotyczy tylko zobowiązań zabezpieczonych na lokalu mieszkalnym i osób, które uzyskują dochody z umowy o pracę, działalności gospodarczej, emerytury lub innych źródeł akceptowanych przez bank. Kwota finansowania musi mieścić się w przedziale kwotowym od 100 do 600 tys. zł.

Opłata za udzielenie kredytu wynosi od 0 do 3 proc. Marża wynosi 1,99 pp. niezależnie od wysokości wkładu własnego. Kredytodawca wymaga co najmniej 20-procentowej wpłaty. W standardowej ofercie banku marża kredytowa to 2,09 pp. (dla kredytów z LTV do 60 proc.) i 2,39 pp. (dla kredytów z LTV powyżej 60 proc.).

Pekao Bank Hipoteczny nie wymaga dodatkowych zakupów produktów – nie stosuje tzw. sprzedaży krzyżowej. Marża kredytowa jest wyższa o 1 pp. do czasu wpisania hipoteki na rzecz banku do księgi wieczystej.

„Dni otwarte kredytu mieszkaniowego” w Banku Pekao także w styczniu

„Dni otwarte kredytu mieszkaniowego” trwają w Banku Pekao już od kilku miesięcy. Instytucja w grudniu ponownie zdecydowała przedłużyć akcję. Nowy termin obowiązywania to 31 stycznia 2021 r. Osoby, które w tym czasie otrzymają formularz informacyjny, mogą w terminie jego ważności złożyć wniosek.

Przypomnijmy, że oferta dotyczy kredytów ze zmienną stopą i z okresowo stałym oprocentowaniem. W ramach sprzedaży krzyżowej wymagane jest:

  • posiadanie albo zawarcie umowy o rachunek typu ROR wraz z kartą debetową zasilanego regularnymi miesięcznymi wpływami,
  • aktywowanie dostępu do rachunku za pośrednictwem PeoPay lub Pekao24,
  • wyrażenie zgód marketingowych w zakresie przetwarzania danych osobowych oraz marketingu bezpośredniego,
  • posiadanie/nabycie karty kredytowej,
  • zakupienie ubezpieczenia spłaty kredytu (CPI) dla oferty z ubezpieczeniem spłaty i zakupienie ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych.

Po spełnieniu rozbudowanych warunków można liczyć na marżę kredytową w wysokości od 1,95 pp. (z prowizją 1,25 proc.) lub 2,05 pp. (z zerową prowizją). Minimalny wkład własny wynosi 15 proc., a w przypadku lokali i domów o powierzchni powyżej 80 m kw. – 20 proc.

Promocja kredytu hipotecznego w Banku BPS

Do odwołania, ale nie dłużej niż do końca marca 2021 r., trwać będzie promocja „Bonus EKO” kredytu hipotecznego „Mój Dom” w Banku BPS. Kredytodawca proponuje kilka wariantów oferty, w tym specjalny bonus dla kupujących lub budujących nieruchomość, której roczne zapotrzebowanie na energię (do ogrzewania i wentylacji) nie przekracza 40 kWh/m kw.

W pierwszym scenariuszu wymagane jest posiadanie przez cały okres kredytowania konta osobistego VIP Konto oraz karty kredytowej Mastercard World. Marża wynosi 2,09 pp., a prowizja 1,99 proc. Ekologiczny bonus to zerowe oprocentowanie przez pierwsze pół roku kredytowania.

W drugim scenariuszu dodatkowo kredytobiorca opłaca ubezpieczenie na życie z oferty banku. Marża kredytowa wynosi 1,99 pp., a prowizja 1,49 proc. Ekologiczny „dodatek” działa na takiej samej zasadzie, jak w pierwszym w wariancie.

Ostatnie dni promocji w ING Banku Śląskim

„Zima na swoim” – pod takim hasłem kredyty hipoteczne promuje ING Bank Śląski. Obecnie obowiązujące warunki wprowadzono 23 listopada, a termin zakończenia akcji wypada 10 stycznia 2021 r.

Kwota kredytu hipotecznego objętego promocją musi mieścić się w przedziale od 100 tys. zł do 1,5 mln zł. Klient powinien także posiadać lub założyć przed podpisaniem umowy o finansowanie rachunek osobisty w banku z deklaracją comiesięcznych wpływów w kwocie 2 tys. zł. Dodatkowo co najmniej jedna osoba powinna zawrzeć umowę ubezpieczenia indywidualnego za pośrednictwem ING Banku Śląskiego.

Klienci banku mają do wyboru kilka wariantów promocji:

  • „Łatwy start” – z marżą 2,10 pp. i zerową prowizją,
  • „Lekka rata” – z marżą 1,95 pp. i prowizją 1,95 proc.

Dostępne są również odmiany kredytu ze stałym oprocentowaniem przez pierwszych 5 lat spłaty zobowiązania. Warunki nowej edycji promocji poznamy 11 stycznia.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
anna__domagalczyk
Nie skamleć tylko do roboty i wtedy będzie was stać ;))))
darek_znawca
Dlaczego ceny mieszkań spadną w dłuższym okresie:
1) Dużo branż ucierpiało z powodu pandemii w szczególności: branża turystyczna, lotnictwo, hotele, gastronomia, branża beauty.
2) Duży wzrost zgonów za październik wzrost aż o 40% w stosunku do średniej, co spowoduje zwiększenie oferty rynku nieruchomości wtórnego
3)
Dlaczego ceny mieszkań spadną w dłuższym okresie:
1) Dużo branż ucierpiało z powodu pandemii w szczególności: branża turystyczna, lotnictwo, hotele, gastronomia, branża beauty.
2) Duży wzrost zgonów za październik wzrost aż o 40% w stosunku do średniej, co spowoduje zwiększenie oferty rynku nieruchomości wtórnego
3) Dużo gorszy finansowo wynajem, utrwalenie nauki i pracy zdalnej, nawet po pandemii może się okazać że pracownik nie musi być codziennie w pracy, a student codziennie na uczelni.
4) Przechodzenie wielu usług on-line, bankowość, zakupy, co ograniczy ilość pracowników potrzebnych a miastach
5) Wchodzenie w ogromny niż demograficzny, już o 2023 dużo więcej osób będzie umierać, niż wchodzić na rynek pracy.

Wzrost cen można oczekiwać ze względu:
1) Na poprawę komfortu ludzi każdy chce żyć coraz lepiej w nowych mieszkaniach.
2) Dużo osób prowadzi jednoosobowe gospodarstwa. Dziś nie rzadko singiel ma tylko dla siebie dwa czy trzy pokoje.
darek_znawca
Ceny mieszkań rosły z prostej przyczyny, w wiek produkcyjny 10-20 lat temu wchodziło dwa razy więcej osób niż umierało, obecnie w wiek produkcyjny wchodzi tyle samo osób co umiera. Za 10 czy 20 lat dwa razy więcej osób będzie umierać niż wchodzić w wiek produkcyjny. Ze względu na coraz mniejsze emerytury, dużo osób Ceny mieszkań rosły z prostej przyczyny, w wiek produkcyjny 10-20 lat temu wchodziło dwa razy więcej osób niż umierało, obecnie w wiek produkcyjny wchodzi tyle samo osób co umiera. Za 10 czy 20 lat dwa razy więcej osób będzie umierać niż wchodzić w wiek produkcyjny. Ze względu na coraz mniejsze emerytury, dużo osób na emeryturze zostawi swoje mieszkania w bankach za dodatkowe pieniądze. Następnie sporo mieszkań wpłynie na rynek od spadkobierców mieszkań, banki także będą sprzedawały zastawiane mieszkania.
Wynajem mieszkań staje się coraz mniej opłacalny patrz wyżej oraz coraz większa konkurencja coraz więcej wolnych mieszkań.
OLX styczeń 2020 wynajem = 32 891, sprzedaż = 27 485
OLX grudzień 2020 wynajem = 38 822, sprzedaż = 28 460
Więc mam pytanie czy mieszkanie w takiej sytuacji będą drożeć czy tanieć?
darek_znawca
Proszę popatrzeć na demografię. Analizując ilość urodzeń i zgonów w Polsce w okresie 1945-2019, można policzyć ile było potrzebnych mieszkań i ile będzie potrzeba. Więc w 2008r pierwszy boom mieszkaniowy potrzeba było 120tys mieszkań, a budowano 165tys, w 2018r drugi boom mieszkaniowy potrzeba było 141tys mieszkań,Proszę popatrzeć na demografię. Analizując ilość urodzeń i zgonów w Polsce w okresie 1945-2019, można policzyć ile było potrzebnych mieszkań i ile będzie potrzeba. Więc w 2008r pierwszy boom mieszkaniowy potrzeba było 120tys mieszkań, a budowano 165tys, w 2018r drugi boom mieszkaniowy potrzeba było 141tys mieszkań, a budowano 180tys, w 2023r potrzeba będzie 82tys mieszkań, w 2028r będzie nadmiar 46tys mieszkań, w 2033r będzie nadmiar 171tys mieszkań, a w szczycie nadpodaży mieszkań 2037r będzie nadmiar aż 200tys mieszkań. Zakładając że rocznie około 20tys mieszkań się wyburza ze względu na starość. Można dojść do wniosków że już za 5 lat mieszkania będą bardzo tracić na wartości. Stare mieszkania kamienice i bloki z wielkich płyt w centrum miast będzie się burzyć i stawiać nowoczesne mieszkania.
bankster-kreator
Promocje na hipoteki to dopiero będą. Giełdy polecą to i hipoteki polecą tylko z opóźnieniem . Narazie wszystko jest napompowane pustą walutą.
wpftdh
Może jakiś konkret, jakaś data, specu?
bankster-kreator odpowiada wpftdh
a co ja wróżka? Nic nie rośnie do nieba a jest już wysoko i to tylko pompa z drukarki. Realna gospodarka jest w opłakanym stanie.
wpftdh odpowiada bankster-kreator
No to się zdecyduj czy wiesz, czy nie wiesz.
wyrobnik odpowiada wpftdh
Wróżę z kuli, że odmrożą gospodarkę wiosną lub latem, gdy naturalnie spadnie liczba zachorowań, a też będzie sporo osób zaszczepionych, co będzie też sygnałem by skończyć z większością tarcz i wakacji kredytowych. Wtedy wyjdzie prawdziwy obraz sytuacji, który jest tragiczny wszędzie poza Azją Wróżę z kuli, że odmrożą gospodarkę wiosną lub latem, gdy naturalnie spadnie liczba zachorowań, a też będzie sporo osób zaszczepionych, co będzie też sygnałem by skończyć z większością tarcz i wakacji kredytowych. Wtedy wyjdzie prawdziwy obraz sytuacji, który jest tragiczny wszędzie poza Azją wschodnią.
kozey
Tylko oferta ING jest coś warta, reszta to szrot naszpikowany dodatkowymi opłatami na każdym kroku dla kredytobiorców bez zdolności. Czyli nie ma nowych promocji bo ING kontynuuje swoją z zeszłego roku.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki