Do Sądu Najwyższego skierowano w piątek wnioski o uchylenie immunitetów sędziów Sądu Apelacyjnego w Warszawie: Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasoty; chodzi o śledztwo w sprawie przywłaszczenia funkcji sędziowskich rzeczników dyscyplinarnych - poinformowała Prokuratura Krajowa.


Schab, Radzik i Lasota sędziowskimi rzecznikami dyscyplinarnymi zostali 2018 r. - w czasach rządów PiS i kierowania resortem sprawiedliwości przez Zbigniewa Ziobrę.
Jak poinformował rzecznik prasowy PK prok. Przemysław Nowak, podejrzenie popełnienia przestępstw przywłaszczenia funkcji przez tych trzech sędziów wynika ze „zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, obejmującego m.in. decyzje Ministra Sprawiedliwości o odwołaniu sędziów z funkcji rzeczników dyscyplinarnych, dokumentację potwierdzającą doręczenie tych decyzji, korespondencję urzędową oraz dokumenty dotyczące czynności podejmowanych w postępowaniach dyscyplinarnych”.
„Materiał dowodowy obejmuje również dokumentację dotyczącą powołania nowych rzeczników dyscyplinarnych, żądania przekazania im akt postępowań i odmowy ich wydania, a także akta postępowań dyscyplinarnych” - zaznaczył prok. Nowak.
Piątkowe wnioski to kolejna odsłona trwającego od ponad dwóch lat sporu o sędziowskich rzeczników dyscyplinarnych.
W kwietniu 2025 r. ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar odwołał z funkcji rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Piotra Schaba, a także jego zastępcę Przemysława Radzika. Z kolei następny minister Waldemar Żurek - wkrótce po objęciu urzędu w końcu lipca 2025 r. - odwołał drugiego z zastępców rzecznika dyscyplinarnego Michała Lasotę. Sędziowie ci uznali dokonane przez MS odwołania przed upływem ich kadencji za bezprawne, bo pozbawione podstawy prawnej w przepisach o ustroju sądów i w związku z tym bezskuteczne.

We wrześniu 2025 r. MS poinformowało, że nowym rzecznikiem dyscyplinarnym sędziów sądów powszechnych została sędzia Joanna Raczkowska. Jej zastępcami są sędziowie Grzegorz Kasicki oraz Tomasz Ładny.
Sędzia Schab oświadczał wówczas, że „niezależnie od tego, co będzie mówił szef MS Waldemar Żurek i inni akolici obecnego rządu”, on oraz jego dwaj zastępcy pozostaną na swoich stanowiskach i przy swoich funkcjach. - Realizujemy prawo i groźby użycia siły nas przed tym nie zatrzymają - podkreślał podczas konferencji prasowej zorganizowanej wraz z Radzikiem i Lasotą.
Jak przekazano w piątkowym komunikacie rzecznika PK, w śledztwie zostały zgromadzone dowody uzasadniające podejrzenie, że sędzia Schab przekroczył uprawnienia poprzez podawanie się za osobę nadal pełniącą funkcję rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, pomimo odwołania go z tej funkcji przez szefa MS. Ponadto podejmował on czynności zastrzeżone dla funkcji rzecznika dyscyplinarnego, w tym prowadził czynności w sprawach dyscyplinarnych, rozpoznawał skargi i kierował pisma do innych organów.
Podobne zarzuty PK chce postawić sędziom Lasocie i Radzikowi
Ponadto sędziemu Radzikowi Wydział Spraw Wewnętrznych PK chce postawić zarzuty m.in. ukrywania akt postępowań dyscyplinarnych i odmowy ich przekazania pomimo utraty uprawnień do prowadzenia tych spraw.
W marcu br. Sąd Najwyższy umorzył inną sprawę dotyczącą uchylenia immunitetu sędziego Schaba w związku z niewydaniem akt postępowań dyscyplinarnych. W ocenie SN wniosek o uchylenie immunitetu sędziego został skierowany przez nieuprawnionego prokuratora.
Na sprawę nałożył się bowiem inny równoległy konflikt w polskim wymiarze sprawiedliwości, dotyczący najwyższych władz polskiej prokuratury. 12 stycznia 2024 r. minister Bodnar wręczył Dariuszowi Barskiemu, pełniącemu wtedy funkcję prokuratora krajowego, dokument stwierdzający, że przywrócenie go do służby ze stanu spoczynku „zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych”. W połowie marca 2024 r. szef rządu powołał na nowego prokuratora krajowego - Dariusza Korneluka.
- Sąd Najwyższy stwierdza, że Dariusz Barski ma status prokuratora w służbie czynnej i pełni funkcję prokuratora krajowego - napisała w uzasadnieniu tamtego orzeczenia sędzia Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN, a obecnie jej prezes, Maria Szczepaniec.
Z kolei prokurator generalny Waldemar Żurek, odnosząc się do wniosków o uchyleniu immunitetów m.in. tym trzem sędziom, napisał w piątek na X, że procedura wymaga skierowania wniosków do Sądu Najwyższego. „Nikt jednak nie ma złudzeń wobec tzw. Izby Odpowiedzialności Zawodowej - politycznej atrapy stworzonej przez poprzednią władzę w miejsce skompromitowanej Izby Dyscyplinarnej, niebędącej niezależnym sądem” - ocenił.(PAP)
mja/ ugw/
































































