REKLAMA

Po Cyprze pora na londyńskie City

2013-04-16 11:04
publikacja
2013-04-16 11:04

Kryzys na Cyprze był wielowątkowy charakter. Jednym z wątków była chęć zlikwidowania rosyjskiego przyczółka do wykupywania kluczowych europejskich przedsiębiorstw. Eksperyment się udał, więc przyszła pora na londyńskie City.

Kto będzie następnym Cyprem» Kto będzie następnym Cyprem?

Rosja nie jest członkiem Unii Europejskiej, dlatego nie może korzystać z dobrodziejstw wspólnego rynku, jakim jest swobodny przepływ kapitału. Natomiast Rosjanie, aby realizować swoje cele – o charakterze biznesowym, ale również politycznym – potrzebują dostępu do europejskiego rynku. Wrotami prowadzącymi do Unii Europejskiej, a zwłaszcza do przecenionych w wyniku kryzysu ostatnich lat kluczowych branż gospodarek Starego Kontynentu, był Cypr.

Rosjanie chętnie korzystali z liberalnego podejścia Nikozji do rejestracji firm. Dzięki temu uzyskiwali możliwość operowania w unijnym kraju, który dodatkowo był członkiem strefy euro. Wschodni oligarchowie wyposażeni w pieniądze pochodzące z handlu gazem i ropą, których ceny napompowała amerykańska Rezerwa Federalna, mieli narzędzie służące do zamiany dolara na europejskie aktywa.

Cypryjski przyczółek upadł jako pierwszy

Politycy w Nikozji żyli w przekonaniu, że zdołali ograć największych europejskich graczy. Po czasie okazało się jednak, że to najważniejsze europejskie stolice dyktują warunki, a Cypr nie dostał wsparcia od Rosjan, na co mocno tam liczono. Moskwa widocznie nie miała już nadziei na uratowanie Nikozji.

Cypr raj podatkowy» Cypryjski raj podatkowy – czyściec dla portfeli, piekło dla Europy

Ostatecznie kraje strefy euro, narażając się na olbrzymie koszty wizerunkowe, postanowiły zlikwidować rosyjski przyczółek. Dzięki temu osiągnęły dwie korzyści. Pierwszą jest oszczędność na wydatkach związanych z ratowaniem cypryjskich banków, lecz ważniejsza jest druga – zabezpieczenie kluczowych europejskich biznesów przed zakusami rosyjskich oligarchów, realizujących interesy Moskwy.

Teraz pora na londyńskie City

Brytyjski nadzór coraz mocniej bierze pod lupę zagraniczne spółki notowane na londyńskiej giełdzie. Te spółki pojawiły się na brytyjskim parkiecie ze względu na bańkę inwestycyjną na surowcach, wywołaną przez kluczowe banki centralne z Rezerwą Federalną na czele.

Teraz obecność rosyjskich oligarchów jest coraz bardziej irytująca dla inwestorów, gdyż nie przestrzegają oni podstawowych zasad ładu korporacyjnego, traktując spółki publiczne jak prywatną własność. Jednak istotniejsze jest to, że ekspansja wschodnich biznesmenów, którzy ze względu na portfele napchane gotówką pochodzącą z surowcowej bańki nie są krępowani przez rynkowe ceny, coraz mocniej zagraża brytyjskim interesom.

Prace w tym kierunku już się zaczęły, a ich pierwsze rezultaty będą niedługo widoczne. Pigułka będzie gorzka do przełknięcia, gdyż według obliczeń agencji Bloomberg w zeszłym roku 65 proc. wartości IPO (8,1 mld dolarów) dotyczyło spółek zagranicznych.

 Cypr: demokracja okradziona ze złudzeń » Cypr: demokracja okradziona ze złudzeń

Chociaż ograniczenie dostępu do londyńskiego parkietu dla rosyjskich oligarchów oznacza znaczny spadek zysków, to jest to wysiłek konieczny do podjęcia. Europa dostrzegła wreszcie zagrożenie, jakim jest jej wschodni partner i nie zamierza dalej siedzieć z założonymi rękami.

Brytyjski Financial Conduct Authority powinien zakończyć pracę nad nowymi regulacjami za miesiąc. Chociaż przepisy są oficjalnie skupione na poprawie jakości ładu korporacyjnego, to ich ostatecznym rezultatem będzie istotne ograniczenie dostępu zagranicznych firm do londyńskiego parkietu.

Koniec ery. Dla wszystkich

Skoro już nawet londyńska giełda znalazła się na celowniku, to nikt nie może czuć się bezpieczny. Era rajów podatkowych, na których najlepiej wychodzili biznesmeni robiący nie do końca jasne interesy, zmierza ku końcowi.

Obok zagadnienia wojen walutowych kwestia rajów podatkowych będzie dyskutowana podczas spotkania krajów G20. Najważniejsze decyzje, jak zwykle na zebraniach o takim charakterze, będą dyskutowane w kuluarach.

PL

Źródło:
Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~fsfnvks
Widać od razu, żę pisał to jakiś prounijny kretyn, no cóż czeka nas w całej unii, a nawet w całej europie wielka kradzież, tłumaczona jakimiś niejasnymi interesami nas wszystkich jednocześnie nas okradając. Zachciało się wam unii, to macie, jade do afryki, tam chyba jest jakaś cywilizacja?
~Realista ...
Typowy polski punkt widzenia, czyli łudzenie się. Rura w Bałtyku, polska ręka w nocniku. Bezpieczeństwo energetyczne co raz odleglejsze. Gdy wszystko jest tańsze, nie opłaci się budować, jak w Opolu, traci się miliony utopione w projektowanie. Polska specjalność, drogie budowanie. Niestety! „Większość nigdy nie ma racji.Typowy polski punkt widzenia, czyli łudzenie się. Rura w Bałtyku, polska ręka w nocniku. Bezpieczeństwo energetyczne co raz odleglejsze. Gdy wszystko jest tańsze, nie opłaci się budować, jak w Opolu, traci się miliony utopione w projektowanie. Polska specjalność, drogie budowanie. Niestety! „Większość nigdy nie ma racji.” Ale można im sprzedać ich „nieomylność”, można na nich zwalić odpowiedzialność, i wykorzystać wrodzone pragnienie przynależności, np. do zbawionych.
Realista, ochrzczony nieświadomie, jak 100 % tzw wierzących, czarna owca, wierząca głęboko w siebie.
~HeS
@Alex:"Anonimowy autor tego artykulu wydaje sie niestety myslec tendencyjnie, Rosjanin to wrog"

To niekoniecznie Autor tak myśli. To jest przedstawienie innego punktu widzenia, w którym "decydenci" z Europy zachodniej tak postrzegają Rosjan. Faktem jest że na Rosjan trzeba patrzeć z rezerwą. To raczej nie
@Alex:"Anonimowy autor tego artykulu wydaje sie niestety myslec tendencyjnie, Rosjanin to wrog"

To niekoniecznie Autor tak myśli. To jest przedstawienie innego punktu widzenia, w którym "decydenci" z Europy zachodniej tak postrzegają Rosjan. Faktem jest że na Rosjan trzeba patrzeć z rezerwą. To raczej nie są ludzie z którymi można się "dogadać" (niska chęć współpracy:).
~uyt
@ HeS:
Nie, to niewidzialna ręka rynku tak myśli (podczas mycia tej drugiej widzialnej).
~Alex
Anonimowy autor tego artykulu wydaje sie niestety myslec tendencyjnie, Rosjanin to wrog a wykupywanie czy inwestowanie rosjan w firmy zachodznie to rzecz godna potepienia.
Jestem rozczarowany tym artykulem i autora brakiem wiedzy polityki miedzynarodowej.
~thor
Tak czy inaczej dobry artykuł. Po cypryjskiej histerii - również tutaj na forum Bankier.pl -przyszedł czas na szersze spojrzenie.

Ja uważam, że państwa mają prawo sięgać po brudne, prywatne pieniądze. Na Cyprze oszczędzono mieszkańców, którzy zachowali swoje oszczędności. Straciły firmy uciekające przed podatkami - również
Tak czy inaczej dobry artykuł. Po cypryjskiej histerii - również tutaj na forum Bankier.pl -przyszedł czas na szersze spojrzenie.

Ja uważam, że państwa mają prawo sięgać po brudne, prywatne pieniądze. Na Cyprze oszczędzono mieszkańców, którzy zachowali swoje oszczędności. Straciły firmy uciekające przed podatkami - również z Polski - i multimilionerzy. Nie ma ich co żałować.

Kontrola państwowa nad wielkimi pieniędzmi, w tym korporacji ponadnarodowych, uchroni cywilizację przed przejęciem kontroli przez te korporacje, które bardzo szybko mogą się stać przestępczymi kartelami, z bezwzględnymi szpiegami, płatnymi mordercami i ochroniarzami tworzącymi prywatne armie.

Każda korporacja powinna być ukatrupiona, w przypadku monopolizacji czy bezczelnego łamania prawa. Właśnie dlatego podzielono firmę "Mały Miękki" (Microsoft). Właśnie dlatego uprzedzająco zabrano pieniądze rosyjskim oligarchom na Cyprze.
~atr
na Cyprze okradziono wszystkich nie patrząc na to kim są
~thor odpowiada ~atr
Brudne pieniądze są z przestępstw, handlu niewolnikami (dzieci, kobiety), pornografii, w tym dzieciecej, handlu narkotykami.
~Obywatel
Najpierw przyjmą ich (czyt. ich pieniądze). Potem okradną. Wzrosną ceny nośników energii. To będzie pretekst do ruszenia łupków w UE lub powrotu do el. jądrowych... Proste...
~POLACZKI :d:d:
CZYLI CO? "POLACZKI" WRACAJĄ? :d CZY JUŻ SZYKOWAĆ PAŁY CZY JEZCZE POCZEKAĆ? :d:d:d

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki