"Gazeta Wyborcza" pisze, że firma Alti Plus była jednym z chętnych do zakupu od państwa fabryk wódek. Jej większościowym udziałowcem jest Leszek Gibała, ojciec krakowskiego posła PO Łukasza Gibały. Sam polityk Platformy przez kilka lat był związany ze spółką, od 2001 roku do listopada 2006 roku zasiadał w jej radzie nadzorczej.
"Związkowcy z bielskiego Polmosu napisali do mnie, że firma, w której akcje ma poseł Gibała i jego ojciec, jest traktowana przez resort skarbu w sposób uprzywilejowany - mówi "Gazecie" Julia Pitera. Dodaje, że po sprawdzeniu okazało się, że firma nie jest faworyzowana. "Ale mamy do czynienia z ewidentnym konfliktem interesów" - przyznaje Pitera.
Więcej szczegółów na ten temat - w "Gazecie Wyborczej".
"Gazeta Wyborcza"/kry/jp
Źródło:IAR


























































