Amerykanie po powrocie z wydłużonego weekendu wznowili wyprzedaż akcji technologicznych gigantów. Akcje Tesli przeceniono o 21%. Indeks Nasdaq zaliczył trzecią z rzędu mocno spadkową sesję.


Z nasdaqowego balona szybko uchodzi powietrze. W czwartek Nasdaq spadł o blisko 5%. W piątek zniżkował nawet o 4,5%, by na koniec dnia ograniczyć straty do -1,3%. Poniedziałek był w Stanach Zjednoczonych dniem wolnym od pracy (z okazji Święta Pracy). A we wtorek na Wall Street wróciły spadki.
Nasdaq poszedł w dół o 4,11%, kończąc dzień poniżej 11 000 punktów i wymazując wszystkie zyski osiągnięte w drugiej połowie sierpnia i na początku września. Mocno taniały akcje wielkich spółek technologicznych, które od kwietnia napędzały hossę na Wall Street. Akcje Apple’a przeceniono o 6,7%, Facebooka o 4,1%, Amazona o 4,4%, a Alphabetu o 3,6%, zaś Microsoftu o 5,4%.
ReklamaZobacz także
Ale prawdziwa rzeź miała miejsce na papierach Tesli, których wycena zanurkowała o 21%. Stało się to po tym, jak spółka nie została wpisana na listę kandydatów do włączenia do indeksu S&P500, na co liczyło wielu inwestorów. Przypomnijmy tylko, że akcje spółki Elona Muska od początku roku do końca sierpnia podrożały o…484%. Wciąż są zatem warte o 300% więcej niż na początku roku. A mówimy tu o spółce, która dopiero w ostatnich kwartałach zaczęła wykazywać zysk netto.
Na rynku mówi się, że zarówno za sierpniowymi wzrostami jak i wrześniowym załamaniem stoją operacje SoftBanku. Japoński konglomerat finansowy miał w poprzednim miesiącu nabyć znaczne ilości opcji kupna akcji spółek technologicznych, co spowodowało wzmożony popyt na te papiery ze strony wystawców tych opcji. Teraz SoftBank ma redukować pozycję, przyczyniając się do załamania Nasdaqa (lub wręcz ją generując).
Tak czy inaczej jesteśmy świadkami gwałtownej korekty na silnie rozgrzanym i mocno wykupionym rynku, który przez ostatnie tygodnie i miesiące rósł w oderwaniu od wyników spółek i mieszanych danych makroekonomicznych.
- Masz teraz wielu ludzi, którzy nagle stali się bardzo nerwowi z powody przeceny, która przez ostatnie trzy dni była relatywnie gwałtowna – skomentował Ken Polcari, główny strateg rynkowy w SlateStone Wealth LLC cytowany przez agencję Reuters.
Mocno taniała też ropa naftowa. Europejski surowic typu Brent został przeceniono o 4,8%, a notowania amerykańskiej ropy WTI obniżyły się o 5,3%. To pociągnęło w dół akcje koncernów naftowych, dodatkowo pogarszając sytuację giełdowych indeksów. S&P500 po spadku o 2,78% zatrzymał się na poziomie 3 331,84 pkt. Dow Jones stracił 2,25%, schodząc do 27 500,89 pkt.
KK




























































