Chcemy, żeby trend wzrostu wynagrodzeń był jak najmocniejszy - poinformował w trakcie konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości premier Mateusz Morawiecki. "Dalej uprościmy podatki" - dodał.


Premier wskazał, że rząd zmienił "ogromnie dużo" w kwestii wynagrodzeń dla Polaków. "Wprowadziliśmy minimalną płacę godzinową. Teraz ponad 20 zł, a przypomnę, że było to i 3, i 4 zł jeszcze nie tak dawno temu" - zauważył Morawiecki.
Szef rządu przypomniał, że płaca minimalna wzrosła o ponad 1800 zł. "Grubo ponad 100 proc., ponad 150 proc., a płaca netto jeszcze więcej. Dzięki kwocie wolnej, dzięki obniżce podatku jeszcze mocniej przyrosła płaca netto. Ale płaca średnia w gospodarce polskiej urosła o ponad 2,5 tys. zł, a to dopiero 7 lat, to niepełne 8 lat naszych rządów" - wskazał Morawiecki.
Według niego, w tym kontekście należy popatrzeć, "jak było w czasach naszych poprzedników, ile wynosiły wynagrodzenia, jak oni stawiali na tanią pracę w Polsce". "My postawiliśmy na coś zupełnie innego - na rozwój produktywności, na wzrost automatyzacji" - podkreślił premier.
W ocenie szefa rządu, dziś coraz częściej polski pracownik, polski robotnik obsługuje coraz bardziej zaawansowane maszyny, roboty. "Dziś ta produktywność przyrasta coraz bardziej" - zaznaczył.

"Chcemy, żeby ten trend wzrostu wynagrodzeń był jak najmocniejszy" - powiedział Morawiecki. Zapewnił, że "wiemy, jak to zrobić. m.in. poprzez przyciąganie nowych inwestycji, wysoko zaawansowanych technicznie". "Tam są wysoko płatne miejsca pracy. Przyrost produktywności. To model, który już realizujemy. Możliwy jednocześnie, właśnie dlatego, że spojrzeliśmy na pracę, na wynagrodzenie z perspektywy pracownika, zwykłego Polaka, zwykłej polskiej rodziny" - powiedział.
Premier: Chcemy zwalczać inflację jak najszybciej, ale nie kosztem bezrobocia
"Będziemy walczyć z inflacją tak, jak walczymy - w taki sposób, aby lekarstwo nie było gorsze od choroby. (...) Mimo wysokiej inflacji cały czas mamy najniższe bezrobocie (...) Nasze zobowiązanie na przyszłość, wizja naszego rozwoju gospodarczego zakłada jak najszybsze zwalczenie inflacji, ale nie tak, aby ci, którzy schodzą po zboczu inflacji spadali w przepaść bezrobocia, biedy strachu, czy trwogi" - powiedział Morawiecki.
"Zmniejszamy inflację poprzez różnego rodzaju działania, które skupiają pieniądz w jednym miejscu i nie dopuszczają do tego, żeby inflacja, na skutek czy to nietrafionych inwestycji, czy różnego rodzaju innych działań, była jeszcze wyższa. Nie da się bardzo szybko, w krótkim czasie, wyjść z inflacji bezboleśnie. Najbardziej boli bezrobocie, utrata miejsc pracy (...) Dlatego chronimy przede wszystkim miejsca pracy, chronimy firmy przed bankructwami, tworzymy tarcze zabezpieczające" - powiedział premier, w trakcie dyskusji panelowej na konwencji.
Premier wskazał, że obniżenie wzrostu gospodarczego będzie działać dezinflacyjnie.
"Wzrost gospodarczy w tym roku będzie niższy niż w ubiegłym. To samo w sobie jest złym czynnikiem, ale również doprowadzi do obniżenia presji inflacyjnej" - dodał.
Premier: Polskie państwo będzie silne siłą pracowników i przedsiębiorców
"Chcemy, żeby przedsiębiorcy w Polsce się bogacili. Wierzę w to, że przedsiębiorcom polskim chodzi o to samo, o co nam chodzi, żeby Polska była dostatnia i zasobna. Oni także są polskimi patriotami. Wierzę, że przedsiębiorcy chcą tak samo dobrze jak pracownicy" - mówił premier w sobotę na konwencji PiS.
Dlatego - dodał - dla przedsiębiorców jest program uproszczeń i program rozwojowy poprzez Polski Fundusz Rozwoju. "Polska musi być też przyjaznym krajem dla przedsiębiorców, a walka z mafiami, walka o równość, walka o płacenie podatków przez korporacje międzynarodowe w Polsce jest też walką o równe warunki konkurencyjności dla was przedsiębiorcy" - powiedział.
Do najważniejszych punktów programowych PiS zaliczył też sprawcze państwo. "Państwo strażnik, strażnik polskich interesów. To jest nasze zadanie. I pokazaliśmy: jak państwo może reagować, jak państwo może ratować miejsca pracy przedsiębiorców; jak może być tarczą przed wysokimi cenami energii; jak państwo może budować siłę militarną. Dlatego obiecujemy mądrą drogę środka, nie żaden etatyzm, czy interwencjonizm" - mówił.
Morawiecki stwierdził, że "państwo polskie będzie silne siłą polskich pracowników, przedsiębiorców, ale także siłą polskich instytucji". "My je będziemy udoskonalać i to jest część naszego programu" - oświadczył.
Podkreślił, że istotną kwestią dla PiS jest też kontynuacja zobowiązania wobec seniorów. "To naszym mamom, babciom, dziadkom, ojcom jesteśmy wdzięczni za Polskę, którą nam przekazali. Oddajemy im w tym, na co nas stać. Trzynasta i czternasta emerytura. Najwyższe waloryzacje, emerytura bez podatku do 2,5 tys. zł." - powiedział Morawiecki.
Morawiecki: Będziemy dalej upraszczać podatki
„Jest jedno źródło sukcesu – to naprawa polskiego budżetu, wielkie dzieło rozpoczęte od pierwszych dni przez premier Betę Szydło i ówczesnego ministra finansów Pawła Szałamachę. Żmudna, bardzo trudna praca. I tam znalazły się te setki miliardów zł, które rozpływały się w czasach naszych podatników” – mówił premier.
Dodał, że w efekcie Polska przez ostatnich 7 lat uzyskała wzrost gospodarczy na poziomie 31,5 proc. PKB. Stwierdził, że poza rajami podatkowymi – Cyprem, Maltą i Irlandią – to najwyższy wzrost gospodarczy, „mimo klęsk, jakie nas spotykały”.
„To uszczelnienie mierzy się już dzisiaj z coraz większymi wyzwaniami, bo nie ma już tak wiele do uszczelnienia, ale zrobimy wszystko, aby pozyskać kolejne dziesiątki miliardów. Żeby nie być gołosłownym – kilka dni temu na Radzie Ministrów przyjęliśmy ustawę, której celem jest uszczelnienie systemu VAT i CIT” – powiedział premier.
Podkreślił, że wpływy z budżetu z VAT wzrosły ze 123 mld zł do ponad 280 mld zł a wpływy z CIT zostały „pomnożone trzy razy”.
„Sam CIT – to podatek od dużych firm, bo dla małych firm obniżyliśmy podatek, a dla dużych korporacji zostawiliśmy 19 proc. i nie pozwoliliśmy im wyjeżdżać za granicę - a więc samo opodatkowanie wielkich korporacji, te 60 mld zł, pokrywa 500+, 13. i znaczącą część 14. emerytury” – powiedział premier.
Dodał, że „robimy wszystko, aby ten system był jednym z najlepszych na świecie”. Obiecał także uproszczenie systemu.
„Nasz rząd ma tutaj sukcesy” – stwierdził i dodał, że rozliczanie podatku trwa obecnie kilka minut. „Uproszczenie jest możliwe, nasz rząd to zrobił, więc dalej uprościmy podatki” – powiedział premier.
Obecny na panelu Marek Jakubiak apelował o uproszenie systemu podatkowego. Przekonywał, że przedsiębiorcy, do których sam się zalicza, "nie są z natury kombinatorami", chcą płacić proste podatki. Natomiast dziś, jak mówił, prawo podatkowe jest zbyt skomplikowane. "Do kitu takie prawo, trzeba to wszystko naprawić" - powiedział Jakubiak.
Zaapelował, żeby w miejsce obecnego CIT wprowadzić 1-procentowy zryczałtowany podatek od osób prawnych. "100 złotych zarobiłem, złotówkę oddałem, jestem rozliczony. Przecież to są proste rozwiązania, nad którymi się Unia zastanawia. Natomiast CIT moim zdaniem jest nie do naprawy" - mówił były poseł. "Niepewność prawa jest zmorą przedsiębiorczości. A my chcemy pracować, płacić podatki, budować nasza rzeczywistość" - dodał.
Apelował też, by państwo ułatwiało polskim firmom dostęp do najbardziej zaawansowanych technologii, a także wspierało polskie firmy.
Konrad Banecki również apelował o uproszenie systemu podatkowego, aby podatek to była jedna prosta danina. Zwrócił się też do prezes ZUS, aby zasiłek chorobowy był płacony przez ZUS od pierwszego dnia zwolnienia. To jest ważne, podkreślał, zwłaszcza w małych firmach, w których choroba nawet dwóch czy trzech pracowników mocno wpływa na ich kondycję finansową.
Program inwestycji strategicznych i lokalnych zostanie na stałe
"Będziemy kontynuować Program Inwestycji Strategicznych i Fundusz Inwestycji Lokalnych jeśli Prawo i Sprawiedliwość zostanie obdarzone zaufaniem przez wyborców. Te programy wprowadzimy na stałe" - powiedział Morawiecki.
Program Inwestycji Strategicznych ma na celu zwiększenie skali inwestycji publicznych przez bezzwrotne dofinansowanie inwestycji realizowanych przez JST. Program realizowany jest poprzez promesy inwestycyjne udzielane przez BGK.
Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych (RFIL) to program, w ramach którego rządowe środki trafiają do gmin, powiatów i miast w całej Polsce na inwestycje bliskie ludziom. Wsparcie jest bezzwrotne i pochodzi z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19.
autor: Marek Siudaj, Piotr Śmiłowicz, Grzegorz Bruszewski, Aneta Oksiuta, Mateusz Mikowski





























































