Serwisy umożliwiające mieszanie kryptowalut pochodzących od różnych użytkowników miały służyć poprawieniu anonimowości obrotu. Amerykański prokurator generalny jest jednak zdania, że to narzędzie prania pieniędzy, a prowadzenie tego typu działalności jest przestępstwem.
Wiele kryptowalut bazuje na publicznym, utrzymywanym wspólnie w ramach sieci rejestrze transakcji. Wprawdzie tożsamość poszczególnych użytkowników korzystających z portfeli nie jest znana, ale wykonywane przez nich operacje są widoczne dla wszystkich i mogą być analizowane.
Jednym ze sposobów na zwiększenie poziomu anonimowości obrotu były od lat tzw. miksery – serwisy, które w zamian za opłatę „mieszały” grupy transakcji i utrudniały śledzenie operacji. O dochodzeniu w sprawie jednego z takich przedsięwzięć donosi „Coindesk”. Na początku lutego aresztowano twórcę serwisu Helix, zarzucając mu udział w praniu środków wartych co najmniej 300 mln dolarów. Mikser Helix polecany był przez czarnorynkową platformę e-commerce Alpha Bay, która została zamknięta przez FBI w 2017 r.
Przedstawiciel biura prokuratora generalnego Brian Benczkowski w oświadczeniu wydanym 13 lutego wskazał, że „Helix pozwalał klientom, w zamian za opłatę, przesyłać bitcoiny do wskazanych odbiorców, w sposób, który ukrywał rzeczywistego posiadacza bitcoinów”. W dokumencie podkreślono, że „próba maskowania transakcji z użyciem wirtualnych walut w taki sposób jest przestępstwem”.
Stanowisko amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości może oznaczać zmianę podejścia do serwisów miksujących transakcje kryptowalutami. Samo dostarczanie takiej usługi nie było do tej pory traktowane jako przestępstwo.
MK
























































