Luka w podatku CIT wynosi około 20-22 proc. według szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego, jednak Ministerstwo Finansów dysponuje własnymi wyliczeniami, przygotowanymi inną metodą, które wskazują na korzystniejszy obraz sytuacji - poinformował w Senacie wiceminister finansów Jarosław Neneman.


Jak wskazał, luka CIT pozostaje trudniejsza zarówno do oszacowania, jak i do ograniczania niż luka w innych podatkach.
"Mamy szacunki, mamy raport IMF, który podaje, że luka jest na poziomie ok. 20-22 proc. To sporo. Jest pewien trend spadkowy, ale nas nie zadowala. Mamy nasze wewnętrzne szacunki, robione trochę inną metodą i one są lepsze" - powiedział przedstawiciel MF.
Dodał, że resort oczekuje również na wyniki analiz przygotowywanych przez Polski Instytut Ekonomiczny.
"Będziemy wkrótce mieli raport, który robi Polski Instytut Ekonomiczny" - powiedział.

Zapowiedział ponadto, że jeszcze w tym roku w parlamencie może odbyć się debata poświęcona lukom podatkowym, ze szczególnym uwzględnieniem luki w CIT.
"Postaramy się jeszcze w tym roku w Sejmie, w parlamencie zorganizować taką debatę na temat luk, szczególnie CIT-owskich. Pokażemy wyniki naszych badań, nasze metody. Pokażemy państwu, w którą stronę to zmierza" - powiedział przedstawiciel resortu finansów. (PAP Biznes)
map/ ana/



























































