Kryzysowe zamykanie giełd to zły pomysł

redaktor Bankier.pl

Koronawirusowa bessa sprawiła, że pojawiły się apele dotyczące zamknięcia giełd. Pamiętajmy jednak, że stłuczenie termometru nie sprawi, że zniknie nam gorączka.

Od blisko miesiąca trwa giełdowy festiwal wyprzedaży. Polski WIG20 stracił w tym okresie 32 proc., niemiecki DAX 40 proc., amerykański S&P500 zaś 29 proc. Spadki cen akcji przekładają się na straty inwestorów, którzy je posiadają. Bessa zaowocowała nawet pojawieniem się propozycji zamknięcia handlu na giełdach. Zwolennicy tego pomysłu przekonują, że w ten sposób można byłoby uniknąć strat ponoszonych na rynkach kapitałowych.

Jednym z argumentów zwolenników tego rozwiązania jest m.in. historia. Podczas bessy "dotcomowej" na początku XXI wieku S&P500 spadł o 40 proc., później odrobił jednak straty. Podobnie było podczas krachu w latach 2008-09, gdy główny amerykański indeks stracił aż 53 proc., po 2013 roku wrócił jednak do śrubowania historycznych maksimów. 

S&P500 po kryzysach wracał do śrubowania maksimów
S&P500 po kryzysach wracał do śrubowania maksimów (Bankier.pl)

O dużych emocjach, które towarzyszą rynkom w trakcie bessy, świadczy choćby fakt, że to właśnie w czasach giełdowej paniki WIG20 notował swoje najlepsze sesje. Przykładów nie trzeba szukać daleko, 17 marca na GPW mieliśmy czwartą najmocniejszą sesję WIG20 w XXI wieku. Indeks przeszło 5,5-proc. wzrosty notował jeszcze tylko w 2001, 2008 i 2009 roku, a więc w czasach giełdowych wyprzedaży. Mocne odbicia po gwałtownych spadkach podważają racjonalność wycen i pokazują, że giełdami w czasach bessy rządzą skrajne emocje. Zamknięcie handlu miałoby pomóc w ich ostudzeniu.

Akcje spadają, ponieważ pogorszyły się perspektywy

Tak radykalna decyzja jednak, rozwiązując jeden problem, rodziłaby szereg kolejnych. Przede wszystkim należy sobie uświadomić, że giełdowe spadki nie są tylko i wyłącznie fanaberią inwestorów. Rynki, choć często przereagowują, wyceniają przyszłość. Koronawirusowe obostrzenia rodzą spółkom wyzwania, o których jeszcze kilka tygodni temu nie myślano nawet w najczarniejszych scenariuszach. Spółki zresztą same o tym informują, do czego zobowiązuje je giełdowe prawo. Dębica, Forte czy Wielton (częściowo) zamknęły zakłady, CCC musiało sięgnąć po ratunkową emisję akcji w związku z zamknięciem galerii handlowych. Fundamenty uzasadniają niższe wyceny, problem polega jednak na tym, że póki co ciężko określić skalę. Tym bardziej, że za oknem niebawem może pojawić się gospodarcza recesja.

Gdybyśmy zamknęli handel akcjami, wyceny spółek pozostałyby na poziomie, który nie uwzględnia najnowszych danych. Dodatkowo akcjonariusze straciliby możliwość sprzedaży akcji. I owszem, wiele spółek za rok, dwa czy pięć lat zapewne będzie notowanych wyżej, niż dzisiaj, dla części koronawirus może się okazać jednak ciosem na tyle poważnym, że nawet inwestorzy długoterminowi mogą chcieć się z nich po prostu ewakuować. 

Zamykanie handlu w tej sytuacji przypomina trochę tłuczenie termometru, które przecież nie sprawi, że nie będziemy mieli wysokiej temperatury. Giełdy często są zresztą nazywane termometrem gospodarki i słowa te pozostają adekwatne także w czasach dekoniunktury. Kryzysy były, są i będą częścią giełdowego krajobrazu i należy mieć tego świadomość. Gwałtowne spadki nie są dla giełd niczym nowym i zapewne pojawią się jeszcze w przyszłości. Nie możemy handlować tylko wtedy, gdy rośnie, nie o to przecież chodzi. Tym bardziej, że to, iż akcje spółek tanieją, nie powoduje, że pogarsza się ich sytuacja. Powodem pogorszenia się sytuacji jest makroekonomia i warunki, w których spółka funkcjonuje. Co więcej giełda w takich przypadkach może być dla spółki ratunkiem, daje bowiem dodatkowe źródło, w którym można szukać kapitału, co pokazuje choćby przykład CCC.

GPW rozważa, ale jest przeciwna

W Polsce na szczęście zamknięcie giełdy wciąż postrzegane jest jako rozwiązanie skrajne. Choć początkowo pojawiła się informacja, że GPW rozważa taki ruch, Marek Dietl, prezes spółki odpowiedzialnej za warszawski parkiet, szybko zmienił podejście. - Zawieszenie notowań to jest ostateczna ostateczność i choć musimy brać to pod uwagę, to moim zdaniem do tego nie dojdzie.- przekonywał Dietl. - Zdecydowanie apeluję o rozwagę i nie uleganie emocjom, chociaż wiem, że w obecnej sytuacji nie jest to łatwe - wskazywał Dietl.

Marek Dietl, prezes GPW
Marek Dietl, prezes GPW (GPW)

Prezes dodał także, że nie widzi potrzeby zatrzymania mechanizmu krótkiej sprzedaży (tzw. "gry na spadki"), o co apelowało m.in. wspominane CCC. - To prawda, że z tego typu rozwiązania korzystają niektóre rynki, wstrzymując krótką sprzedaż, czasem na jedną sesję, czasem na dłużej, a są przypadki, że nawet na pół roku. Tego typu decyzja leży w rękach regulatora, w naszym przypadku Komisji Nadzoru Finansowego, i nie jest ona prosta. Nie zapominajmy o różnych kategoriach inwestorów. Są tacy, dla których zajmowanie krótkich pozycji to strategia obrony całego portfela przed utratą jego wartości - dodawał Dietl, informując jednocześnie, że GPW jest w stałym kontakcie z KNF-em. Sam jednak fakt, że KNF oraz GPW odnoszą się do kwestii zamknięcia handlu, bądź zawieszenia możliwości krótkiej sprzedaży, pokazuje jednak, że dyskusja na ten temat jest paląca i nie są to jedynie dywagacje anonimowych forumowiczów.

Filipiny już zamknęły giełdę

Dyskusja o zamykaniu handlu to jednak nie tylko polska przypadłość. Filipiny poszły nawet o krok dalej i we wtorek zamknęły rynki finansowe. Handel jednak już przywrócono, a główny indeks giełdy w Manili wszedł w pierwszą sesję po otwarciu spadkiem aż o 24 proc. Zamknięcie rynku nie uchroniło zatem Filipin przez giełdowymi spadkami, inwestorzy obawiają się bowiem o wpływ koronawirusa na PKB kraju oraz jego partnerów handlowych. Dodatkowo zamknięcie giełdy spowodowało obawy, że nie będą mogli sprzedać swoich akcji.

– Gdyby dano nam szansę przedstawić nasze stanowisko, to prosilibyśmy, by nie objęto nas zamknięciem. Nawet jeśli rynek spada, to lepiej, by był otwarty – powiedział Ramon Monzon, prezes filipińskiej giełdy, w rozmowie z agencją Bloomberga. 

Zamiast zamykać lepiej skrócić

 Na podobny ruch zdecydowano się również na Sri Lance. Manila i Colombo to jednak małe parkiety, najważniejsza z punktu widzenia globalnego handlu giełda w Nowym Jorku póki co raczej nie zostanie zamknięta. - Rynki muszą funkcjonować nawet w takich fazach, jak te, przez które obecnie przechodzimy - powiedział Jay Clayton, szef amerykańskiego nadzoru finansowego w rozmowie z CNBC. - Wierzymy w pozostawienie giełd otwartymi - stwierdził zaś Steven Mnuchin, amerykański sekretarz skarbu, cytowany przez "Financial Timesa" w tekście o jakże symbolicznym tytule: "Czy zamknięcie rynków powstrzyma giełdowe zmurszenie".

Warto dodać, że Mnuchin wskazał także, że możliwe jest ewentualne skrócenie handlu "jeżeli będzie taka potrzeba". Warto dodać, że w Polsce o podobne rozwiązanie zaapelowała Izba Domów Maklerskich. Miałoby to pomóc ograniczyć koszty w biurach maklerskich. Pomysł jednak nie jest nowy, choć koronawirus dostarcza dodatkowych argumentów za jego rozpatrzeniem.

Podsumowując zatem, zamknięcie giełd wydaje się rozwiązaniem radykalnym. Choć historia zna już takie przypadki (nawet na Wall Street), zamykanie handlu nigdy nie okazało się lekarstwem na dekoniunkturę. I oczywiście o ile można się zgodzić, że giełdowe straty bolą inwestorów, należy pamiętać, że rynek kapitałowy to miejsce, któremu towarzyszą ponadprzeciętne zyski, ale i ponad przeciętne ryzyko. Każdy powinien mieć tego świadomość inwestując swój kapitał na giełdzie, a kwestia ryzyka poruszana jest nie tylko w trakcie bessy, ale i w momencie, gdy większość akcji rośnie. O tym jak minimalizować straty na rynku w czasie panicznej wyprzedaży pisaliśmy w osobnym artykule pt. "Jak inwestować w czasie giełdowej paniki".

Adam Torchała

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 kuba_rzeszowiak

ustawić godziny handlu zgodnie z DAX tak aby USA mogło handlować wieczorami - nie skracać - WYDŁUŻYĆ!!!

! Odpowiedz
15 5 silvio_gesell

Ja bym zamknął wszystkie giełdy oprócz towarowych. Akcje nie generują żadnego zysku dla realnej gospodarki, a tylko angażują ręce do pracy w przerzucanie faktur.

! Odpowiedz
4 21 prs

Maja byc otwarte, teraz kazdy moze tanio kupic.
I o to chodzi.

! Odpowiedz
8 18 qwerty88

Zamykajcie, co chcecie tylko podnieście mi 500+, bo mniej małpek 100 ml mogę kupić przy tej sile nabywczej złotówki !!! I byle monopole były otwarte !

! Odpowiedz
1 16 -romel-

Nich ci wszyscy płaczący wracają do szkół!!
Jak w styczniu walnęła w dół miedź i drugi raz odwruciła się krzywa rentowności obligacji amerykańskich,a w Chińczycy zamkneli 11miljonowe miasto dla 20000 chorych to na co oni liczyli.
OD POŁOWY STYCZNIA WSZYSTKO
ŚMIERDZIAŁO MOCNO.

! Odpowiedz
50 11 degrengolada

Władza uratowała GPW przed zamknięciem dzięki szybkiej i przytomnej reakcji. Muszę przyznać, że robią dobrą robotę. Brawo PiS. W tym czasie swobody obywatelskie muszą się umniejszać na rzecz umacniającej się władzy centralnej. Teraz jest Wasz czas na rządzenie. Rządźcie mądrze !

! Odpowiedz
4 25 konmus

Co za bełkot.

! Odpowiedz
0 4 omeno

podpuszczacz zwykły :)

! Odpowiedz
3 40 igła

Oj tak, jak akcje spadły dość mocno to by zawiesili notowania by drobni nie mogli kupić. A jak jest górka, o to proszę bardzo, można kupować.

! Odpowiedz
1 28 bankster-kreator

Nie ma złota fizycznego, a jak ktoś ma fizyczne to nie chce sprzedać w takiej cenie, https://www.youtube.com/watch?v=0PgPtp57PE4, także od dwóch tygodniu ten wykres który widzicie "złoto" to nie wykres cen złota fizycznego tylko wykres papieru toaletowego z napisem złoto którym gra na giełdzie amerykańska szulernia :)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
GPW 0,24% 41,30
2020-06-05 17:00:00
WIG 2,57% 51 494,63
2020-06-05 17:15:00
WIG20 3,13% 1 842,47
2020-06-05 17:15:00
WIG30 2,93% 2 131,32
2020-06-05 17:15:01
MWIG40 1,45% 3 607,33
2020-06-05 17:15:01
DAX 3,36% 12 847,68
2020-06-05 17:37:00
NASDAQ 2,06% 9 814,08
2020-06-05 22:03:00
SP500 2,62% 3 193,93
2020-06-05 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.