Stadion Narodowy w Warszawie, foto: www.2012.org.pl
Do rozpoczęcia Euro zbudowaliśmy prawie 2 tys. km dróg ekspresowych i autostrad. W tak krótkim okresie nigdy nie udało nam się zbudować nawet połowy tego. Ktoś powie, że przepłaciliśmy. Zabrzmi to niestosownie, ale mówi się trudno.
| » Dlaczego Euro 2012 wygrają Niemcy |
Główną przyczyną wypadków na polskich drogach jest brak utwardzonego pobocza. Coraz więcej Polaków ma dobre, szybkie samochody, a coraz więcej osób ma uprawnienia do prowadzenia auta. Im większa liczba szerokich i dobrych dróg, tym będzie mniej tragicznych wypadków. Nawet jeżeli przepłaciliśmy, to trudno - życie jest najważniejsze.
4 symbole dumy narodowej
Zbudowaliśmy cztery stadiony, z tego trzy trzeba było postawić od nowa. Areny piłkarskich batalii już nie musimy się wstydzić. Piłka nożna to również w Polsce sport narodowy.
| » Będziemy się zrzucać na utrzymanie Stadionu Narodowego |
Chociaż mamy słabą ligę, przeciętnych piłkarzy i jeszcze gorszych działaczy, to jednak uwielbiamy oglądać zmagania naszych drużyn w europejskich potyczkach. Nie odnieśliśmy żadnego sukcesu od ponad 25 lat, ale nadal kochamy ten sport. Budowa stadionów nigdy nie miała być ekonomiczna. To pokaz naszej dumy narodowej.
Polubiliśmy hotele
Inne przygotowania, których nie widać, to infrastruktura turystyczna – powstało mnóstwo hosteli, hoteli i pensjonatów. Pod tym względem jest lepiej niż kiedykolwiek. Narzekamy na ceny wynajmu pokoju w czasie Euro. Jednak to nie my płacimy, więc czym się przejmować? Za kilka tygodni mistrzostwa się skończą, a hotele zostaną. Czy będą straszyć pustkami? Raczej nie. Czy będzie w nich drogo? Nie, bo zadziała prawo popytu i podaży. Im więcej dostępnych miejsc w hotelach, tym tańsze muszą być noclegi. Latamy coraz częściej
![]() |
| Strefa specjalna: Euro 2012 w Bankier.pl |
Ważne, by gonić króliczka
W tym momencie nie ma znaczenia, czy skorzystamy w trakcie Euro 2012. Udowodniliśmy sobie, że jesteśmy w stanie dokonać rzeczy wcześniej dla nas nieosiągalnych. Pod względem finansowym raczej stracimy. UEFA wykorzystała naszą naiwność, ale wbrew pozorom obudziła w nas chęć podążania do celu. Teraz wystarczy, że wybierzemy inny, lepszy cel i zrobimy to po swojemu z zyskiem. Już wiemy, że potrafimy – niezależnie od wyniku meczu otwarcia Polska już jest największym wygranym tych mistrzostw.Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
Zobacz też:
» Internet lekarstwem na bezrobocie
» Jak się liczy wynagrodzenie na umowie o pracę?
» Sukces cudzoziemców na polskim rynku pracy
» Internet lekarstwem na bezrobocie
» Jak się liczy wynagrodzenie na umowie o pracę?
» Sukces cudzoziemców na polskim rynku pracy
























































