Juszczenko powiedział po zakończeniu szczytu energetycznego w Baku, że Tymoszenko "wychodząc ze swoich politycznych zobowiązań nie pójdzie na dywersyfikację dostaw ropy na Ukrainę".
Magistrala, która miała tłoczyć surowiec ze wschodu na zachód, transportuje go obecnie w kierunku odwrotnym.
Według ukraińskiego prezydenta problem tłoczenia ropy ropociągiem Odessa-Brody w odwrotną stronę jest "czysto polityczny".
Juszczenko nie wykluczył jednak, że pod koniec drugiego kwartału 2009 roku Ukraina może przełączyć ropociąg na transport w odwrotnym kierunku, bo wtedy będzie już "działać inny rząd".
We wrześniu Tymoszenko powiedziała, że jej rząd ma zamiar doprowadzić w najbliższym czasie do zmiany kierunku przetaczania ropy naftowej rurociągiem Odessa-Brody. Tymoszenko przyznała jednocześnie, że ropociąg nie ruszy w kierunku zachodnim aż do czasu podpisania długoterminowych kontraktów z dostawcami i odbiorcami przesyłanego nim surowca.
Juszczenko chciał, by ropociąg Odessa-Brody zaczął przesyłać ropę naftową na zachód już od września tego roku, lecz rząd Tymoszenko nie zrealizowała jego rozporządzenia w tej sprawie. (PAP)
mw/ ala/ 3184
Źródło:PAP





















