REKLAMA

"Jeśli jeszcze trochę wytrzymacie". Brytyjski budżet z 3 bilionami długu i 100 funtami zapomogi

2026-10-28 20:45, akt.2026-10-29 07:38
publikacja
2026-10-28 20:45
aktualizacja
2026-10-29 07:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Mieszkańcy ok. 20 milionów gospodarstw w Anglii dostaną na konto 100 funtów – ogłosił brytyjski minister finansów John Healey przedstawiając w Izbie Gmin założenia budżetu. Ma to pomóc w opłaceniu rosnących rachunków za energię. Zapowiedział też czasowe zwiększenie podatku dla banków. 

"Jeśli jeszcze trochę wytrzymacie". Brytyjski budżet z 3 bilionami długu i 100 funtami zapomogi
"Jeśli jeszcze trochę wytrzymacie". Brytyjski budżet z 3 bilionami długu i 100 funtami zapomogi
fot. Mehaniq / / Shuttrstock

Minister finansów oświadczył, że dopłaty ruszyć mają w styczniu 2027 r. i pomóc ludziom w czasie najzimniejszych miesięcy. - Wiem, że w takich chwilach ludzie oczekują od rządu nie tego, że rozwiąże wszystkie ich problemy, ale że da im trochę oddechu - stwierdził Healey, podkreślając, że trudności to efekt sytuacji na świecie i dwóch wojen: USA z Iranem oraz Rosji z Ukrainą.

Mierzymy się z tymi burzami i nie jesteśmy w stanie po prostu ich zignorować. Musimy przez nie przejść – podkreślił.

Kropla w morzu potrzeb? 100 funtów na prąd podzieliło brytyjskich ekonomistów

Wielu ekonomistów podkreśla, że taka „poduszka” nie zniweluje całkowicie uderzenia w domowe budżety, które nastąpi tej zimy. - Jeśli ktoś płaci 300 funtów miesięcznie za prąd, to odjęcie w jednym miesiącu jednej trzeciej rachunku naprawdę niewiele zmienia. Im dłużej będzie trwał kryzys energetyczny związany z wojną w Iranie i innymi konfliktami na Bliskim Wschodzie, tym dłużej będziemy odczuwali jego skutki w cenach, a te dodatkowe 100 funtów na rachunek nie będzie odgrywało szczególnej roli - powiedział PAP dr David Beck, ekonomista i ekspert od polityki społecznej z uniwersytetu w Salford.

By sfinansować pomoc, minister finansów zapowiedział nałożenie dodatkowej daniny na banki. Podwojony zostanie dodatkowy podatek od zysków przekraczających 100 mln funtów - z 3 do 6 proc. Zmiany mają obowiązywać przez 15 miesięcy. Ministerstwo Finansów spodziewa się dodatkowych półtora mld funtów wpływów. - Dokonałem przy tym budżecie wyboru: proszę banki o odrobinę więcej, by wesprzeć zwykłych ludzi – mówił Healey.

To, czy ktoś otrzyma pieniądze, zależy od wysokości podatku gminnego (council tax), który z kolei jest uzależniony od wyceny wartości budynku. Istnieje 8 kategorii podatku, a pomocą objęci zostaną mieszkańcy budynków z pierwszych czterech kategorii, płacący mniejszy podatek.

Scammingout

Program dotyczy Anglii, bo w wyniku decentralizacji Irlandia Północna, Walia i Szkocja same regulują ten sektor. Minister zapowiedział, że przekaże tym krajom dodatkowe fundusze na ewentualny podobny program.

Lęki i ADHD opłacają się bardziej niż praca. Premier: Płacimy za porażkę

Osoby młode, które otrzymują zasiłek zdrowotny, gdyż nie mogą podjąć pracy ze względu na lęki, otrzymują o 100 funtów więcej niż ich pracujący rówieśnicy. Zaświadczenie o ADHD czy lęku wystarcza. Premier Andy Burnham idzie na czołowe zderzenie z przedstawicielami Partii Pracy, zapowiadając rewolucję w polityce socjalnej Wielkiej Brytanii.

Cios w hazard i platformy pokroju Temu

Według zapowiedzi ministra finansów rząd podwyższy też, między innymi, podatek od hazardu oraz nałoży na platformy takie jak Amazon czy Temu obowiązek pobierania VAT od podmiotów, którzy wykorzystują je do sprzedawania produktów.

Healey potwierdził, że w przyszłym roku rząd zniesie stały element opłat za gaz, co pomóc ma 60 proc. gospodarstw domowych w kraju w zaoszczędzeniu średnio 45 funtów rocznie.

Minister potwierdził ponadto podwojenie wydatków na pomoc osobom w kryzysie bezdomności, które zmuszone są spać na ulicach. W ciągu najbliższych dwóch lat rząd przeznaczy na ten cel dodatkowe 432 mln funtów. 

Płaca minimalna wzrośnie o 3,9 proc.

„Największa niespodzianka to brak niespodzianek”. Ekonomiści oceniają budżet Wielkiej Brytanii

Wielu ekonomistów ocenia, że projekt budżetu nie zawierał niespodzianek - Myślę, że był on bardzo zachowawczy, a w pewnych obszarach ogólnikowy – podkreślił dr David Beck. Również w ocenie Jamesa Smitha, analityka ING oświadczenie nadal nie wyjaśniło wielu kwestii, a rząd świadomie odkłada je do przyszłego roku. „W jaki sposób rząd uwzględni wyższą inflację w budżetach poszczególnych ministerstw? Jak sfinansuje obronność? Oba pytania pozostały dziś bez odpowiedzi - ocenił ekspert. Paul Johnson, ekonomista z oksfordzkiego Queen's College napisał w „Timesie”, że odkładanie decyzji na później jest „nieuczciwością polityczną i ekonomiczną”.

Brytyjska gospodarka będzie się rozwijać wolniej, niż wynikało to z marcowej prognozy - ostrzegło w środę niezależne Biuro Odpowiedzialności Budżetowej w analizie tradycyjnie towarzyszącej budżetowemu przemówieniu. OBR obniżyło prognozę wzrostu PKB 1,6 proc. do 1 proc.

Eksperci o brytyjskim budżecie: Ostrożny, skromny, a nawet nudny

Ostrożny, pozbawiony efektownych rozwiązań, a nawet nudny – tak projekt budżetu przedstawiony przez brytyjskiego ministra finansów opisują w rozmowie z PAP ekonomiści. Podkreślają, że sytuacja gospodarcza nie pozwala rządowi na ogłaszanie spektakularnych przedsięwzięć.

- W pewnym sensie największa niespodzianka to brak niespodzianek - stwierdził profesor Steve Schifferes, ekonomista i były dziennikarz gospodarczy BBC, zwracając uwagę na to, że spośród ponad 90 mechanizmów gospodarczych przedstawionych w projekcie przez ministra finansów Johna Healey'a, żaden nie obciąża znacząco budżetu. - Nie są szczególnie kosztowne. Sądzę, że rząd mówi w ten sposób: jesteśmy po waszej stronie. Wiemy, że tak naprawdę teraz nie możemy wam za bardzo pomóc, ale robimy, co możemy. Jeśli jeszcze trochę wytrzymacie, sytuacja się poprawi – ocenił ekspert.

„Trochę nudny” - tak budżet opisała profesor Shampa Roy-Mukherjee, ekonomistka i prodziekan University of East London. Podkreśliła, że część decyzji dotyczących dużych wydatków, w tym obronności, minister odłożył na później.

Z kolei wywołujący najwięcej zainteresowania pomysł jednorazowej zimowej dopłaty 100 funtów dla części mieszkańców borykających się z wysokimi rachunkami za energię to jej zdaniem „polityczny gest”, zbyt skromny, by znacząco poprawić sytuację domowych budżetów.

Rozmówcy PAP podkreślają, że rząd nie ma wielkiego pola manewru, bo od lat kolejne rządy borykają się niskim wzrostem gospodarczym. -Jeśli minister finansów zamierza przestrzegać reguł fiskalnych, przy długu publicznym wynoszącym około trzech bilionów funtów, najwyższym, z jakim brytyjski rząd miał do czynienia od wielu dekad, to nie ma zbyt dużej swobody, by składać ambitne zapowiedzi bez łamania obietnic (dotyczących dyscypliny finansowej – przyp. PAP) – podkreśliła profesor Shampa Roy-Mukherjee.

- Rząd może powiedzieć, że Królestwo radzi sobie lepiej niż wiele innych krajów, ale to relatywne: dzieje się tak po prostu dlatego, że prognozy gospodarcze dla Europy są wręcz fatalne. Wszystkie pozostałe europejskie państwa G7 odnotowują bardzo wyraźne pogorszenie perspektyw wzrostu PKB – dodał profesor Schifferes.

- Zarówno Międzynarodowy Fundusz Walutowy, jak i Biuro Odpowiedzialności Budżetowej (OBR) prognozują na przyszły rok wzrost gospodarczy na poziomie ok. 1 proc. A to w żadnym razie nie jest imponujące tempo wzrostu. Co więcej, OBR przewiduje również, że realne dochody rozporządzalne gospodarstw domowych, czyli dochody po opodatkowaniu i uwzględnieniu inflacji, faktycznie w tym roku spadną. Ludzie będą więc w gorszej sytuacji finansowej niż rok wcześniej – podkreślił ekspert.

„Na teraz – trochę oddechu, na przyszłość – nowa nadzieja” - tak swój pierwszy budżet podsumował w środę w Izbie Gmin minister finansów John Healey. Oprócz zimowych dopłat do rachunków za energię i czasowej podwyżki podatków dla banku, znalazł się w nim m.in. podniesienie płacy minimalnej o prawie 4 proc. oraz podwyższenie podatku od hazardu czy też projekt nałożenia na platformy takie jak Amazon czy Temu obowiązku pobierania podatku VAT od użytkowników, którzy wykorzystują je do sprzedawania produktów.

Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)

ada/ kj/ 

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki