REKLAMA

Inflacja wkroczyła do ostatniego bastionu stabilnych cen

2022-05-20 12:25
publikacja
2022-05-20 12:25
Inflacja wkroczyła do ostatniego bastionu stabilnych cen
Inflacja wkroczyła do ostatniego bastionu stabilnych cen
fot. IamDoctorEgg / / Shutterstock

Kwietniowa inflacja CPI w Japonii po raz pierwszy od ponad siedmiu lat przekroczyła 2%. Podobnie stało się w Szwajcarii. Oznacza to, że inflacyjna fala wykreowana przez rządy i banki centralne wdarła się już do ostatnich bezinflacyjnych bastionów.

W kwietniu inflacja CPI wyniosła 2,5% rdr wobec 1,2% odnotowanych w marcu – poinformowało w piątek Biuro Statystyczne Japonii. W ten oto sposób po raz pierwszy od 7,5 lat inflacja konsumencka w Kraju Kwitnącej Wiśni przekroczyła 2-procentowy cel Banku Japonii.

Trading Economics

Inflacja bazowa – czyli wskaźnik po wyłączeniu cen żywności, paliw i energii – przyspieszyła z 0,8% do 2,1% rdr. Był to wynik oczekiwany przez ekonomistów. Dodajmy przy tym, że Japonia od wielu lat pozostaje jednym z najdroższych miejsc do życia na świecie.

Przez lata (a nawet dekady) Japonia uchodziła za kraj zasadniczo wolny od inflacji. Co więcej, przez ostatnie 20 lat Bank Japonii prowadził skrajnie luźną politykę pieniężną, aby wyraź kraj z objęć deflacji i wywołać wzrost cen dóbr i usług. Wydaje się, że wreszcie mu się to udało, do czego przyczyniła się potężna deprecjacja jena względem dolara amerykańskiego. W maju jen był najsłabszy od 20 lat.

Upadł ostatni bastion niskiej inflacji

Jeszcze pod koniec 2021 roku mój redakcyjny kolega Maciej Kalwasiński pisał o „krainie zerowej inflacji”. Podczas gdy kraje Zachodu zmagały się z inflacją niewidzianą od kilku dekad, to japoński CPI pozostawał przyklejony do zera. I to pomimo błyskawicznie rosnących cen paliw i energii.

Japońska inflacja jest w znacznej mierze „importowana” poprzez wpływ galopujących cen surowców energetycznych oraz żywności.  W grę wchodzą też czynniki jednorazowe. W kwietniu przestał działać efekt zeszłorocznej obniżki cen usług komunikacyjnych, wymuszonej na operatorach telefonii komórkowej przez władze. Ten czynnik przez poprzednie 12 miesięcy zaniżał roczną dynamikę japońskiej CPI o ok. 1,4 pkt. proc.

W ten sposób globalna fala inflacyjna dosięgnęła już niemal wszystkich dużych gospodarek świata. Z niską inflacją CPI już w lutym pożegnali się Szwajcarzy, gdy przekroczyła ona 2%, a w kwietniu sięgnęła 2,5% rocznie. To najwyższy odczyt szwajcarskiej inflacji od października 2008 roku.

Względnie niska inflacja CPI utrzymuje się jeszcze w Chinach (2,1% w kwietniu). Tak oficjalnie niska inflacja wynika mi.in. z efektu wysokiej zeszłorocznej bazy, relatywnie niewielkiej skali „stymulacji” gospodarki  po pierwszym covidowym lockdownie z zimy 2020 roku oraz silnej kontroli cen przez państwo. Więcej o chińskiej inflacji można przeczytać w artykule zatytułowanym „Inflacja w Chinach spada i jest już bardzo niska. Dlaczego?”.

KK

Źródło:
Tematy

Najlepsze konta dla zwolenników nowoczesnych rozwiązań

Komentarze (37)

dodaj komentarz
boris-vodka
A u nas cel inflacyjny NBP jaki jest?...Więc co to za inflaacja w Japonii czy Szwajcarii?
od_redakcji
Japonia została wykręcona przez USA jakieś dwie dekady temu i sukcesywnie dociskana cały czas. Japończycy w ogóle stracili orientacje w jakim świecie żyją. Pozdro Mordeczki.
dziadekjarek
Dlstego są taką pręga gospodarczaą…..
midas69 odpowiada dziadekjarek
Potega gospodarcza z 300% długu do PKB - i to tak oficjalnie. Co ich jeszcze ratuje to zdyscyplinowane i patriotyczne społeczeństwo gotowe zapracować się na śmierć. No ale to wszytsko do czasu bo światowa inflacja podsycana dodrukiem będzie niszczyć najpierw właśnie kraje zadłużone po korek, które nawet w czasie prosperity nie radziły Potega gospodarcza z 300% długu do PKB - i to tak oficjalnie. Co ich jeszcze ratuje to zdyscyplinowane i patriotyczne społeczeństwo gotowe zapracować się na śmierć. No ale to wszytsko do czasu bo światowa inflacja podsycana dodrukiem będzie niszczyć najpierw właśnie kraje zadłużone po korek, które nawet w czasie prosperity nie radziły sobie z długiem.
laleszek
Najdłużej się bronią bo u nich ze 300% zadłużenie, wyższe odsetki wywrócą wszystko w jeden rok gdy cały budżet pójdzie na odsetki..
zoomek
Przecież wydrukowane/wyklikane bez umiaru w końcu musi się rozlać.
Czego nie rozumiesz czlowieku?
Wincyj drukować/klikać, pierdyliony - nie będzie inflacji, no skąd?
od_redakcji
Jak o inflacji To: Rubel osiąga siedmioletni szczyt, gdy kupujący gaz kłaniają się przed mandatem płatniczym Putina .
W piątek rubel wzrósł do najwyższego poziomu od siedmiu lat w stosunku do euro, w dużej mierze dzięki nakazanemu przez Putina obowiązkowemu przewalutowaniu walut obcych przez firmy zorientowane na eksport, także
Jak o inflacji To: Rubel osiąga siedmioletni szczyt, gdy kupujący gaz kłaniają się przed mandatem płatniczym Putina .
W piątek rubel wzrósł do najwyższego poziomu od siedmiu lat w stosunku do euro, w dużej mierze dzięki nakazanemu przez Putina obowiązkowemu przewalutowaniu walut obcych przez firmy zorientowane na eksport, także ponieważ Chiny i Indie (i znaczna część Europy) wciąż kupują Rosyjskie produkty energetyczne i rolne... pomimo głośnych gróźb płynących z Waszyngtonu, które ostatnio obejmowały potencjalny ruch w celu zablokowania spłaty rosyjskiego długu państwowego. W tym momencie rosyjska waluta jest o około 20% silniejsza niż przed inwazją.
Złote Ruble kupie albo inne jedno-uncjowe monety bulionowe. Dobrze płacę. Nara Mordeczki
od_redakcji
Wydaje się że zachód powinien nałożyć "wincyj" sankcji i regulacji na "siebie." Pa Mordeczki.
dziadekjarek
Wreszcie ci wystarczy rubli na cebule i smalec
od_redakcji odpowiada dziadekjarek
Lepiej wskocz do śmietnika za Biedronką i wybieraj suszone bakterie.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki