REKLAMA
PROMOCJA

Inflacja pizzy zaskoczyła w 2026 r. Ile trzeba zapłacić za „jesz i pijesz, ile chcesz"?

Michał Kubicki2026-01-13 11:59redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-01-13 11:59

Festiwal Pizzy zaskoczył w 2026 r. brakiem podwyżki cen w dwóch opcjach. Za ofertę „jesz i pijesz, ile chcesz” od Pizza Hut trzeba zapłacić tyle samo ile rok wcześniej, także z dolewką napoju. Takiej sytuacji nie było od ponad 10 lat.

Inflacja pizzy zaskoczyła w 2026 r. Ile trzeba zapłacić za „jesz i pijesz, ile chcesz"?
Inflacja pizzy zaskoczyła w 2026 r. Ile trzeba zapłacić za „jesz i pijesz, ile chcesz"?
fot. gwozdeff / / Shutterstock

W kalendarzu można znaleźć kilka dni w roku, kiedy obchodzony jest dzień pizzy. Najbliższy wypada 17 stycznia jako „światowy dzień pizzy”. Za chwilę, 9 lutego będzie „międzynarodowy dzień pizzy”, a o „święcie pizzy” można usłyszeć także 31 sierpnia. Pizza zawojował świat zatem warto zwrócić uwagę na inflację, jaka dotyczy dumy Włoch, wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

W redakcji Bankier.pl robimy to co roku na przykładzie Festiwalu Pizzy, czyli dorocznego wydarzenia organizowanego przez sieć restauracji Pizzy Hut. W tym roku to już jubileuszowa 20. edycja z popularną ofertą „Jesz i pijesz ile chcesz”, której nie dotyczy tzw. shrinkflacja. Wydarzenie w 2026 roku trwa od 2 stycznia do 2 marca.

Zerowa inflacja pizzy

Za samą pizzę bez ograniczeń w tym roku zapłacimy 53,99 zł, tyle samo ile rok temu (0 proc. rdr). To oferta weekendowa, dla której porównujemy historyczne ceny Festiwalu Pizzy. Od poniedziałku do czwartku cena jest niższa o 8 zł, ale tu także nie ma zmiany względem poprzedniego roku. Zerowa inflacja w opcji z samą pizzą miała już miejsce rok temu.

Tym razem jednak ceny nie wzrosły także w opcji z wybranym napojem. Weekendowa oferta „jesz i pijesz ile chcesz:  w tym roku to podobnie jak rok temu 64,99 zł. Brak wzrostu cen zatrzymał się i tu po tym jak w 2025 r. cena  w opcji z napojami wzrosła o 8,3 proc. rdr. Sytuacja, w której ceny nie wzrosły rok do roku w oby ofertach (sama pizza i pizza z napojem) nie zdarzyła się od co najmniej 11 lat, czyli za okres którym dysponujemy danymi.

Inflacja pizzy na przestrzeni lat

Nie zapominajmy jednak, że od 2016 r. cena za pizzę na Festiwalu wzrosła o 100,3 proc., natomiast w ofercie z napojem o 96,9 proc. Skumulowana inflacja CPI według GUS-u za ten okres wyniosła blisko 60 proc. W ostatnim raporcie Główny Urząd Statystyczny podał, że inflacja CPI w grudniu 2025 r. roku wyniosła 2,4 proc.

Zgodnie z ostatnio dostępnymi szczegółowymi danymi (za listopad) cena mąki była o 2,7 proc. niższa rdr, warzywa potaniały o 3,1 proc. rdr. Co prawda statystycy nie podają szczegółowego odczytu inflacji dla ananasa, ale kategoria owoce była ostatnio droższa o 0,3 proc. rdr. Z kolei za wędliny trzeba było płacić o 1,7 proc. rdr, a sery zdrożały średnio o 3,3 proc. Napoje bezalkoholowe zdrożały o 6,5 proc. rdr. Natomiast cena usług wzrosła o 5,3 proc. rdr.

Kto zjada najwięcej pizzy?

Najwięcej pizzy według danych organizacji World Population Review zjadają w ciągu roku Norwegowie - 11,4 kilograma na osobę, ale zaraz za nimi są Amerykanie z 9,6 kg i Kanadyjczycy (8,9 kg). Włosi są na piątym miejscu z 7,6 kilograma na osobę. Ponad 7 kg pizzy w ciągu roku zjada na Starym Kontynencie jeszcze przeciętny Szwajcar (7,5 kg) i Szwed (7,2 kg).

Polacy według statystyk konsumują 4,5 kg pizzy rocznie na osobę. Nieco więcej od Meksykanów (4,3 kg), Argentyńczyków (4,2 kg) czy Turków (4 kg), a trochę mniej od Irlandczyków (4,6 kg) i Greków (4,7 kg). Co ciekawe, siedem z dziesięciu krajów o największej konsumpcji pizzy znajduje się w Europie, co świadczy o regionalnym zamiłowaniu Europejczyków do pizzy.

Międzynarodowa franczyza Pizza Hut

Pizza Hut to franczyza, której europejskim operatorem jest Amrest. Wyceniana na ponad 3,1 mld zł spółka notowana jest na polskiej giełdzie. Prowadzi także m.in. restauracje KFC czy Burger King oraz kawiarnie Starbucks. Właścicielem marki Pizza Hut jest z kolei amerykańska spółka Yum! Brands, notowana na nowojorskiej giełdzie z wyceną na poziomie 43,6 mld dolarów. Zarządza prawie 43 tys. restauracjami, w tym KFC, Pizza Hut oraz Taco Bell.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
stain
Skumulowany wskaźnik inflacji (wg. GUS) sięgnął 100% w okresie ostatnich 20 lat (w tym czasie ceny się podwoiły). Gastronomia wyrobiła taki wazrost w 5 lat. Rozumiem, ze tam koszty pracy (które wzrosły bardzo za sprawą płac min.) maja większy udział niż np. w przemyśle, ale to i tak chyba przekracza pewne granice.
valk
2005 płaca minimalna brutto 850zł, obecnie 4660zł, wzrost 5,5 krotny, ceny żywności w tym samym okresie wzrosły 2,5 krotnie, czyli 150%, gdyż średnioroczna inflacja żywności wzrosła 4,4%, ceny wynajmu to pochodna cen nieruchomości, wzrosły co najmniej tak jak płace, czyli 5,5 krotnie.
marianpazdzioch
I tak się nie opłaca. Przejadać się i jeszcze słono za to płacić. Chore. Zwyczajnie nie zjadłbym ze smakiem więcej niż to za co płacę 20 czy 30 zł.
marianpazdzioch
Trzeba jeszcze do tego kupić coś do picia, bo przecież to pikantne i słone i 70 dych nie ma.
derper
Nigdy nie jadłem w Pizza Hut, ale czy ich "pizza" wygląda jak ta zupa w przypalonej bułce z obrazka?
bha
Na jednej ofercie, czasowej, weekendowej promocyjnej cała oferta cenowa chyba się nie kończy?.
stain
w 2023 podrożało z takim naddatkiem, że już dalej się nie da podnosić bez znaczącego odpływu klienteli
derper
Tak jest, po pandemii restauratorzy pociągnęli i z publicznego (KPO) i jednocześnie podnieśli ceny dla klientów. Tak samo jest np. z kawą w kawiarni - koszt składników to 15% ceny produktu, reszta to marża, bo dyplomowany "barista" specjalista musi zarobić, ale się nie narobić.
HardMetal
Tak... w niektórych lokalach powariowali. Pamiętam jak płaciłem za 50cm pizze ok 40zł. Później podnieśli na ok 50zł. Po tym zmniejszyli pizzę do 45cm ale cenę zostawili tą samą. Dalej była podwyżka na ok 55zł. To nie koniec... obecnie w tym lokalu pizza gigant! (xD) ma 40cm i kosztuje ponad 60zł. Dla przykładu najprostsza mozzarella,Tak... w niektórych lokalach powariowali. Pamiętam jak płaciłem za 50cm pizze ok 40zł. Później podnieśli na ok 50zł. Po tym zmniejszyli pizzę do 45cm ale cenę zostawili tą samą. Dalej była podwyżka na ok 55zł. To nie koniec... obecnie w tym lokalu pizza gigant! (xD) ma 40cm i kosztuje ponad 60zł. Dla przykładu najprostsza mozzarella, szynka, pieczarki - 65,5zł. Powariowali!
bangladesznadwisla odpowiada HardMetal
Podziękujcie wszyscy pis nowy ład i wielki wzrost płac minimalnych doprowadził do tego że wszyscy płacimy za chore polityczne pomysły. Płaca minimalna u nas obecnie przekracza amerykańska. Jak jecie drogo to dzięki pinokiowi

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki