Bidzina Iwaniszwili jest najbogatszym Gruzinem. Swoją fortunę zbudował 20 lat temu na rosyjskim rynku kredytowym. Gdy w kwietniu oświadczył, że tworzy partię i chce przejąć władzę natychmiast znalazł się pod lupą urzędników. Kilka tygodni temu uznali oni, że rzekomo naruszył prawo gospodarcze i musi zapłacić karę w wysokości ponad 50 milionów dolarów. Biznesmen odmówił, ale gdy w tym tygodniu grad zniszczył zbiory i gospodarstwa rolne w kilku regionach Gruzji postanowił grzywnę zapłacić. Nie mogę dać bezpośrednio pieniędzy rolnikom bo zostałoby to uznane za przekupstwo wyborcze - stwierdził Iwaniszwili. Biznesmen zamierza na początek wpłacić do budżetu państwa 6 milionów dolarów sugerując, aby rząd wydał je na pomoc dla rolników. Dodatkowo zapowiada, że gdy zostaną oszacowane rozmiary strat wpłaci kolejną transzę.
Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/ Maciej Jastrzębski / Tbilisi /mcm/
Źródło:IAR


























































