REKLAMA
PALIWA

Fiasko reformy KRS. Prezydent: podjąłem decyzję o zawetowaniu nowelizacji ustawy

2026-02-19 16:34, akt.2026-02-19 18:59
publikacja
2026-02-19 16:34
aktualizacja
2026-02-19 18:59

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w czwartek nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz powiązaną z nią nowelę Kodeksu wyborczego. Poinformował też o przedstawieniu własnej inicjatywy ustawodawczej dotyczącej praworządności i prawa do sądu.

Fiasko reformy KRS. Prezydent: podjąłem decyzję o zawetowaniu nowelizacji ustawy
Fiasko reformy KRS. Prezydent: podjąłem decyzję o zawetowaniu nowelizacji ustawy
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Prezydent Nawrocki zapowiedział także, że jeśli propozycje dialogu zostaną odrzucone, ostatecznie zwróci się on z wnioskiem o referendum w sprawie „przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów”.

- Niech zdecydują obywatele, to ich głos zawsze jest najważniejszy – powiedział prezydent Nawrocki w opublikowanym nagraniu.

Szef MS Waldemar Żurek powiedział PAP po prezydenckim wecie do noweli ustawy o KRS, że „nie ustąpi w doprowadzaniu do przywrócenia organów konstytucyjnych obywatelom”. - Mamy plan B i będziemy go realizować – podkreślił Żurek.

Jego zdaniem prezydent poprzez weto „pogłębi chaos oraz wydłuży postepowania, które najbardziej doskwierają Polakom”. - Odpowiedzialność za weto spada na prezydenta. Od jutra odpowiedzialność za przewlekłość w sądach spada na prezydenta. To on będzie musiał stanąć i powiedzieć obywatelom, dlaczego procesy za Ziobry zostały wydłużone. Ja nie ustąpię w doprowadzeniu do przywrócenia organów konstytucyjnych obywatelom. Mamy plan B i będziemy go realizować - podkreślił Żurek.

Nowelizacja ustawy o KRS i powiązana z nią nowela Kodeksu wyborczego została przyjęta przez Sejm 23 stycznie br. Następnie 28 stycznia br. nowelizację przyjął bez poprawek Senat. Zgodnie z zapisami noweli 15 sędziów-członków KRS miało być wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach - organizowanych przez PKW – przez wszystkich sędziów w Polsce, a nie – jak obecnie – przez Sejm.

Do nowej KRS mogliby kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i 5-letnim w danym sądzie, co otwierało drogę także części sędziów awansowanych po 2017 r. Zmianę przepisów krytykował PiS, a rząd - w tym Ministerstwo Sprawiedliwości - przekonywał, że nowela uczyni KRS konstytucyjną.

W nagraniu prezydent Nawrocki podkreślił, że jako prezydent ma on obowiązek stać na straży konstytucji i dbać o interes obywateli. Jego zdaniem tego celu nie wypełnia nowelizacja ustawy o KRS, „a wręcz mu przeczy”. Dlatego też, jak uzasadniał, podjął decyzje o jej zawetowaniu.

- Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem „przywracania praworządności” w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów – powiedział prezydent. Ocenił, że nowela wprowadza segregację sędziów i „oddaje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznej grupy interesów”. Podkreślił też, że „zadecydowanie sprzeciw się dzieleniu sędziów na lepszych i gorszych”, a w polskim porządku prawnym „nie ma żadnych „neo” ani „paleo” sędziów”.

Przypomniał też, że powoływanie sędziów to konstytucyjna prerogatywa prezydenta i nie podlega weryfikacji przez rząd.

Według prezydenta konsekwencją noweli mogłoby być „powszechne podważanie statusu sędziów, a po tym - wzruszanie ich orzeczeń”. To z kolei zdaniem prezydenta oznaczałoby niepewność „milionów spraw”. Zaznaczył, ze wyrok sądu musi być „jak granitowy filar - trwały i pewny”, a obywatel „nie może budzić się z pytaniem, czy jego sprawa cywilna, spadkowa, czy karna zostanie zakwestionowana tylko dlatego, że polityczni decydenci postanowili wskazywać, kto może orzekać, a kto nie”.

Według zawetowanych propozycji, wybory do KRS miałyby być organizowane przez Państwową Komisję Wyborczą. Prezydent ocenił, że „w spór wokół sądownictwa wciąga się PKW, próbując ostatecznie upolitycznić kolejną z instytucji państwa”.

Prezydent odnosząc się do noweli o KRS ocenił też, że otrzymał „przygotowany na kolanie, powszechnie krytykowany bubel prawny w ekstraordynaryjnym trybie przepchnięty przez Sejm”.

Jednocześnie poinformował o własnej inicjatywie w sprawie sądownictwa. – W związku z postępującym rozkładem wymiaru sprawiedliwości, tak jak wcześniej zapowiadałem, przedstawiam własny projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Oparty na trzech konkretnych zasadach: bezstronności sądów; niepodważalności orzeczeń; potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów – powiedział Nawrocki.

Dodał, że jeśli propozycje dialogu zostaną odrzucone, „zgodnie ze swoim zobowiązaniem, ostatecznie zwróci się do narodu z wnioskiem o referendum w sprawie przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów”. „Niech zdecydują obywatele, to ich głos jest zawsze najważniejszy” – dodał.

Jeszcze w niedzielę, w Polsat News prezydent Nawrocki pytany o nowelę ws. KRS mówił, że nie jest zwolennikiem oddawania kwestii układania polskich sądów wyłącznie przez środowisko sędziowskie. Prezydent podkreślił też, że są ministerstwa, które „starają się być w dialogu z Pałacem Prezydenckim”, aby pracować nad kompromisami. - Minister Żurek tak się nie zachowywał; starał się iść od samego początku na konfrontację - dodał Nawrocki.

Kadencja obecnej KRS kończy się w maju br. i ruszyła już procedura zgłaszania kandydatów na sędziowskich członków KRS prowadzona na podstawie aktualnych przepisów. Rozpoczęła się ona 11 lutego br. obwieszczeniem marszałka Sejmu w Monitorze Polskim i potrwa do 13 marca. Ostateczną listę 15 sędziowskich kandydatów na członków KRS ustala komisja sejmowa, których następnie wybiera Sejm większością 3/5 głosów na czteroletnią kadencję.

W poniedziałek gotowość do pomocy w zorganizowaniu wyborów do KRS zadeklarowali prezesi 10 z 11 sądów apelacyjnych w Polsce, proponując, by Sejm – na podstawie obowiązujących przepisów - wybrał 15 sędziów do KRS, ale spośród tych kandydatów, którzy uzyskają najwyższe poparcie w powszechnym głosowaniu na zgromadzeniach sędziów. Procedura, o której wcześniej informowało sędziowskie stowarzyszenie „Iustitia”, miałaby być poprzedzona deklaracją Sejmu o akceptacji rekomendacji środowiska sędziowskiego.

Prezydium aktualnej KRS z dezaprobatą odniosło się do oświadczenia prezesów sądów apelacyjnych. W swoim oświadczeniu Rada oceniła, że procedura wyboru członków KRS została w sposób „zupełny” uregulowana w ustawie, a jakiekolwiek uzupełnianie procedury w drodze pozaustawowej narusza zasadę legalizmu i praworządności. Z kolei udział funkcjonariusza publicznego w organizowaniu pozaustawowej procedury wyboru członków Rady „stanowi przekroczenie uprawnień będące działaniem na szkodę interesu publicznego, a jako takie może wyczerpywać znamiona przestępstwa”. KRS wezwała w związku z tym prezesów sądów apelacyjnych do wycofania się z inicjatywy i zaapelowała do wszystkich sędziów o „niepoddawanie się presji”. (PAP)

nl/ mja/ mro/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (26)

dodaj komentarz
techniki-manipulacji
Zamiast 10 000 sędziów, ma głosować 465 posłów. Demokracja to jak zawsze niezbyt lubianym systemem przez PiS, trudniej jest przekupić tak dużo liczbę ludzi.
komentator1962
Kilka faktów:
1) wcześniejszy sposób wyboru KRS (wybory przez sędziów ale w sposób pośredni) był obarczony szeregiem wad - to prawda
2) obecny sposób wyboru KRS (przez Sejm) jest tragiczny, czego dowodzi jej skład (wiele osób słabych prawnie i podporządkowanych politycznie). Niech przypomnę jak to imć Ziobro podszedł na sali
Kilka faktów:
1) wcześniejszy sposób wyboru KRS (wybory przez sędziów ale w sposób pośredni) był obarczony szeregiem wad - to prawda
2) obecny sposób wyboru KRS (przez Sejm) jest tragiczny, czego dowodzi jej skład (wiele osób słabych prawnie i podporządkowanych politycznie). Niech przypomnę jak to imć Ziobro podszedł na sali obrad KRS do p. Pawłowicz i po tej rozmowie p. Pawłowicz przestała mieć obiekcje co do pozytywnej rekomendacji dla p. Zaradkiewicza na Sędziego Sądu Najwyższego.
3) Choć nie dotyczy to bezpośrednio KRS, to przypomnę jak p. Pawłowicz (jako poseł, aczkolwiek również prof. prawa) przed głosowaniem w sprawie ustawy skracającej kadencję Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego powiedziała publicznie przez kamerami, że wie, iż ta ustawa jest sprzeczna z Konstytucją ale będzie głosowała po linii partyjnej (czyli PiS) za przyjęciem tej ustawy. Przypomnę też, że ślubowanie posła obejmuje wierność Konstytucji. W nagrodę za partyjną lojalność (wbrew złożonemu ślubowaniu) p. Pawłowicz została wybrana przez kolegów z Sejmu na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Czyli osoba, która publicznie powiedziała, że ma w dudzie Konstytucję a liczy się wola partii.... została sędzią Trybunału Konstytucyjnego.
Czy to tak ma być??? (dla mniej rozgarniętych pytanie było retoryczne)
4) wybory bezpośrednie do KRS dokonywane przez wszystkich sędziów są jednak demokratyczne, choć wybierają tylko sędziowie i nie jest to tak (jak usiłował przekonywać jeden polityk z PiS w wywiadzie radiowym), że to tak samo jak gdyby Sejm dokonywał wyboru posłów tylko z własnego grona. Tak byłoby, gdyby 15 członków KRS wybierało nowy skład KRS z własnego grona. Tymczasem zgodnie z nową ustawą ok. 10.000 sędziów dokonywałoby wyboru 15 Członków KRS, to jest jednak diametralnie inaczej. Oczywiście rozumiem, że królowa nauk (czyli matematyka) bywa dla PiS zbyt skomplikowana.
5) kto miałby wybierać skład KRS?
a) Sejm? czyli wybór osób, które postulowałyby poparcie dla rządzącej aktualnie większości w tym orzekanie na telefon. Jak za PRL. Gratuluję pomysłu.
b) całe społeczeństwo? Oczywiście przeciętny "Kowalski" znakomicie się orientuje, czy lepszym sędzią jest pan X, czy pani Y. Przecież każdy Kowalski jest co najmniej mgr. prawa i śledzi wszystkie sprawy dotyczące polskiego sądownictwa. Orędownikom takiego pomysłu proponuję aby chirurga, który ma dokonać operacji kogoś z ich najbliższej rodziny wybierała... np. Krajowa Izba Architektów w połączeniu ze Związkiem Pracowników Kolei (dlaczego nie byłoby bardziej demokratycznie prawda?)
c) aby wyeliminować zarzut kastowości można rozważyć wybór również (wespół z sędziami) przez adwokatów i radców prawnych (nigdy przez prokuratorów), bo są to ludzie mający z sędziami dużo na co dzień do czynienia i w miarę potrafiący ich oceniać.
Natomiast reszta społeczeństwa mogłaby wybierać skład Komisji Zdrowia Psychicznego, która oceniałaby posłów i w przypadku uznania, iż przekraczają granice głupoty lub żenady miałaby prawo usuwać ich trwale z Sejmu.

kartezjusz80
To nie była reforma tylko powrót do Sędziokracji BIS, utrwalenie rządów kasty sędziowskiej dziedziczonej z pokolenia na pokolenie..
techniki-manipulacji
Kasta to jest teraz.
jo41
Jest paczkomat jest wetomat, czego nie rozumiecie?
sterl
Podjął decyzję, że ma być dalej burdel?
sajetan
Podjął decyzję blokującą wprowadzenie dyktatury justitutek na telefon.
analizy
Sejm powinien uchwalić większością KWALIFIKOWANĄ ustawę regulującą wybór do najwyższych organów wymiaru sprawiedliwości przez obywateli, w drodze powszechnych wyborów.
sweetacid1313
Dobrze mówi, dać mu piwa!
analizy
Panie Żurek, wszyscy widzieli, że pan ściemniasz. Zwłaszcza że ogromną aferę [ok. 400 mln zł] w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Własności Pracowniczej PKP SFIO zamiótł pan pod dywan.

Powiązane: Naprawa wymiaru sprawiedliwości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki