Ubiegły tydzień zakończył się umocnieniem dolara. Po wielu dniach spadków było to potrzebne odreagowanie. Wzrosła awersja do ryzyka, spowodowana obawami o chińskie i brytyjskie banki.
Michigan był stanem o największym bezrobociu w USA, które wyniosło w sierpniu 15.2%. W następnej kolejności znalazła się Nevada. Najniższym bezrobociem w sierpniu mogła pochwalić się Północna Dakota.
Inflacja w Niemczech, mierzona w cenach producentów, wzrosła w sierpniu o 0.5% . Był to wynik wyższy od oczekiwań rynkowych a zarazem pierwszy wzrost od 11 miesięcy.
Dość mocno tracił w ostatnich dniach funt brytyjski. Informacje o tym, iż Lloyds Banking Group nie zdołał zgromadzić kapitału wymaganego przez FSA, doprowadziły do osłabienia wartości funta. Na wykresie GBP/USD trwają spadki zapoczątkowane jeszcze kilka dni temu. Funt zbliża się do wsparcia na wysokości 1.60. Choć dolne ograniczenie kanału cenowego, w jakim porusza się funt, jest trochę niżej, to jednak wspomniany poziom powinien zostać obroniony. Wskaźnik RSI zbliża się do obszarów sygnalizujących wyprzedaż.(wykres)
Sylwester Majewski
Forex-Desk































































