REKLAMA
PROMOCJA

Frank najmocniejszy od 2 lat

Krzysztof Kolany2014-11-14 13:46główny analityk Bankier.pl
publikacja
2014-11-14 13:46

Frank szwajcarski względem euro osiągnął najwyższą wartość od września 2012 roku. Wygląda, jakby rynek chciał przetestować determinację Szwajcarów do obrony poziomu 1,20 na parze euro-frank. Póki co skutkuje to frankiem po blisko 3,52 zł.

Frank najmocniejszy od 2 lat
Frank najmocniejszy od 2 lat
/ Thinkstock

O 13:45 za euro płacono 1,20136 franka. To najniższy kurs od września 2012 roku. To już wartość niebezpiecznie bliska 1,20, czyli minimalnego kursu wymiany franka za euro ustanowionego przez Szwajcarski Bank narodowy (SNB).

Przedstawiciele SNB wielokrotnie w ostatnich tygodniach powtarzali, że będą bronić tego poziomu z pełną determinacją. Na rynku tajemnicą poliszynela jest istnienie ogromnych zleceń kupna z ceną wykonania 1,2010. Niemal na pewno stoi za nimi SNB sprzedający franki za euro, aby nie dopuścić do aprecjacji krajowej waluty.

Kurs EUR/CHF, czyli ile franków trzeba zapłacić za 1 euro. Im niższy EUR/CHF, tym mocniejszy jest frank. (Źródło: Bankier.pl)




30 listopada w Szwajcarii odbędzie się referendum, którego autorzy postulują, aby SNB przynajmniej 20% swych rezerw walutowych trzymał w złocie. Przeforsowanie takiego prawa znacząco utrudniłoby szwajcarskiemu bankowi centralnemu prowadzenie interwencji walutowych w celu obrony parytetu 1,20. Wygląda na to, że rynek postanowił już teraz sprawdzić determinację SNB.

Efekty tego widać także na polskim rynku, gdzie w piątek wczesnym popołudniem frank był kwotowany po 3,5194 złotego. Rano, jeszcze przed publikacją zaskakująco dobrych danych o polskim PKB, kurs helweckiej waluty sięgnął nawet 3,5261 złotego i był to najwyższy poziom od czerwca 2013 roku.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~neo
Wszyscy podniecają się referendum. Czy ktoś z Was ma wiedzę na ten temat? To referendum nie jest w żaden sposób wiążące dla SNB. Jeśli rząd Szwajcarii jest pragmatyczny (a zapewniam, że to bardzo prawdopodobne ;-) ) to nie dopuści do stanu wyhamowania eksportu i tym samym swojej gospodarki. Chcesz mieć taniego franka? Zagłosuj w Wszyscy podniecają się referendum. Czy ktoś z Was ma wiedzę na ten temat? To referendum nie jest w żaden sposób wiążące dla SNB. Jeśli rząd Szwajcarii jest pragmatyczny (a zapewniam, że to bardzo prawdopodobne ;-) ) to nie dopuści do stanu wyhamowania eksportu i tym samym swojej gospodarki. Chcesz mieć taniego franka? Zagłosuj w sklepach na zakupach i namawiaj do tego znajomych a Ci swoich, niech lawina ruszy. Być może Polska nie jest wielkim krajem, ale zmniejszenie eksportu może zaboleć, a każde przełożenie i pogorszenie wyników daje inwestorom (czyt. spekulantom) do myślenia...
~Midas
Oczywista ,że referendum na tak to ograniczenie pracy drukarek franca .Forward na złoto to hamulec na drukowanie papieru i i koniec utrzymywania parytetu do euro.Fachowcy twierdzą ze obecna cena złota to granica opłacalności wydobycia a część finansjery mysli o spadku kursu licząc na poprawę koniunktury ,wzrost stóp o koniunkturalny Oczywista ,że referendum na tak to ograniczenie pracy drukarek franca .Forward na złoto to hamulec na drukowanie papieru i i koniec utrzymywania parytetu do euro.Fachowcy twierdzą ze obecna cena złota to granica opłacalności wydobycia a część finansjery mysli o spadku kursu licząc na poprawę koniunktury ,wzrost stóp o koniunkturalny tym samym spadek cen złota .Gdyby tak było wielkie banki nie spekulowałyby wystawiąjąc na płytkich rynkach opcji sprzedazy w nadziei na wyłapanie stopplosów na kursach złota .Niby sprzedają a kupują .Szwajcaria to nie producent zegarków ,to lewy bank swiata Rosyjski chiński ,europejski ,azjatycki .....swiatowy .To handel lewizną ,z odfiltrowaniem jakiejkolwiek polityki ,Czysty przepływ gotówki sam w sobie ,wiarygodność waluty..A tu niepewne czasy panie .....Unia ...niepewna ....europa i swat ....zawierucha wojenna....bliski wschód .Komu potrzebny byłby szwajcarski nadruk na papierze .Swiatu potrzebne jest wzmocnienie gwarancji ....ze najlepsze kombinacje i businnesy ,depozyty to Szwjcaria .85% rosyjskiegio handlu ropą i sur. energetrycznymi odbywa się przez Szwajcarię .Za Hitlera było tak samo , po Hitlerze takze ...........Referendum bedzie na tak ....Chodzi o gwarancje
~handlarz
Frank może dojść do takich poziomów, bo polska waluta jest cały czas niszczona przez rząd. Poza tym Szwajcarzy mają łeb na karku – chcą powiązać swoją walutę ze złotem. Jak to się skończy dla Polski możecie przeczytać tutaj: http://independenttrader.pl/287,frank_po_3_czy_5_zl.html
~Eryk
Zaczyna się psychologiczna gra zmysłów i paniki,teraz frank przed 30 może kosztować nawet 3,80zł bo mają pole do popisu i wmawiają że referendum przejdzie na tak a ono nie przejdzie było by to zbyt łatwe dla złota to jeszcze nie czas odbicie może za 5 lat ale nie jeszcze teraz.a frank w 2015 po 3,20 i to już w lutym.
~rety
pisałem jakieś 6 m cy temu że frank będzie drogi i powolutku tak będzie banki w tym też swój udział mają takie moje zdanie
~Nawiedzona
Podaj jakieś argumenty bo z tego co napisałeś wynika kogel mogel słowny .Jeżeli Szwajcarzy zagłosują na tak to 4,50 za franka jest jak najbardziej realne wzrost raty kredytu o 30%.
~jesh
teraz moga rzucic kazda ilosc kasy , bo moga drukowac ile sie im podoba by bronic, po referendum cena obrony bedzie wysoka bo tzreba bedzie juz isc w forwardy na zloto na dalsze lata by poktywac dodruk I obrone 1,2 [jesli bedzie wygrane za podniesieniem rezerw]a juz juz takie oplacalne moze nie byc...
~Bolo
goście robią zadymę myśląc ,że SNB się przestraszy nie ma takiej kasy na świecie żeby mogli sforsować 1,2 chf za euro drukarki bankowe to skutecznie im udowodnią.Zobaczcie na gigantyczne zlecenia kupna euro/oczywiście przez SNB/ będą za chwilę będą spieprzali z podkulonymi ogonami!
~mosak
Drogo kupię franki na kupfranki.pl Dajcie takie ogłoszenie kredyciarze!
~franek
a ty daj WYMIENIE STROPIAN NA NAWET KURZY MOZDZEK

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki