Ministrowie gospodarek krajów UE skupionych w grupie Friends of Industry chcą, by zwiększanie konkurencyjności europejskiego przemysłu było priorytetem polityki UE - powiedział minister finansów i gospodarki Andrzej Domański po poniedziałkowym spotkaniu grupy w Warszawie.


W poniedziałek odbyła się w Warszawie 9. Ministerialna Konferencja Przyjaciół Przemysłu (Friends of Industry), w której udział wzięli ministrowie odpowiedzialni za gospodarkę i przemysł z 21 państw członkowskich Unii Europejskiej. Podczas konferencji przyjęto Deklarację Warszawską - dokument dotyczący współpracy państw członkowskich UE na rzecz rozwoju europejskiego przemysłu. Polskę reprezentował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Spośród najważniejszych punktów Deklaracji Warszawskiej Domański wymienił postulat uznania konkurencyjności europejskiego przemysłu za jedną z podstawowych zasad kształtowania wszystkich polityk Unii Europejskiej.
- Dziś ponosimy konsekwencje tego, że w przeszłości konkurencyjność była często na drugim, trzecim, czwartym planie i przegrywała z innymi priorytetami, przez co dziś europejski przemysł musi mierzyć się z poważnymi wyzwaniami - zauważył minister finansów i gospodarki podczas wspólnej konferencji z wiceprzewodniczącym wykonawczym Komisji Europejskiej ds. dobrobytu i strategii przemysłowej Stéphane’em Séjourné.
Jak poinformował minister, w deklaracji podkreślono również konieczność wzmocnienia jednolitego rynku.
- To nasze największe aktywo, nasza największa przewaga jako Europy w globalnej konkurencji - zaznaczył.

Kolejną wymienioną przez Domańskiego kwestią ujętą w deklaracji, jest konieczność zagwarantowania europejskiemu przemysłowi taniej i dostępnej energii.
- My dziś w Polsce inwestujemy setki miliardów złotych w bardziej efektywne kosztowo źródła energii, lądową i morską energetykę wiatrową, magazynowanie energii, również w energetykę jądrową. Wszystko po to, aby energia dla polskiego przemysłu, dla polskich gospodarek domowych była po prostu tańsza - powiedział Domański.
Dodał, że potrzebna jest ściślejsza współpraca energetyczna krajów UE i dalsze rozwijanie połączeń między rynkami energii w Europie, a także większa niezależność i odporność europejskich kanałów logistycznych w przesyle energii.
W treści deklaracji podjęto również kwestię europejskiej suwerenności technologicznej, również w dziedzinie sztucznej inteligencji.
- To niezwykle istotne, abyśmy patrzyli na naszą suwerenność także w kontekście zmian technologicznych, bo one będą warunkowały również konkurencyjność naszej gospodarki - ocenił Domański.
Sygnatariusze deklaracji warszawskiej uznali również, że Unia Europejska powinna lepiej chronić swoje rynki przed nieuczciwą konkurencją, która powoduje osłabienie europejskiego przemysłu.
- Europa musi skończyć z gospodarczą naiwnością, musi twardo bronić interesów europejskiego przemysłu. Twardo mówić nie, kiedy widzimy, że niektóre kraje stosują bardzo agresywne subsydia dla własnego eksportu - podkreślił Domański.
Jak poinformował minister finansów i gospodarki, sygnatariusze deklaracji zgodzili się, że dekarbonizacja europejskiej gospodarki musi iść w parze z utrzymaniem silnego przemysłu w Europie.
- Potrzebne są przeglądy zarówno systemu ETS (europejskiego systemu handlu emisjami - PAP), jak i systemu CBAM (unijnego mechanizmu dostosowania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2 - PAP), aby dać firmom przewidywalność w prowadzeniu działalności gospodarczej - wskazał Domański.
Przedstawiciel KE Stéphane Séjourné zwrócił uwagę, że europejskie przedsiębiorstwa potrzebują spójnej polityki na rzecz konkurencyjności przemysłu.
- Musimy im ułatwiać życie, narzucać mniej kosztów administracyjnych, zapewniać dobre, łatwe procedury, proste zasady - wskazał. (PAP)
gkc/ drag/





























































