Na początku poniedziałkowej sesji za akcję Energi płacono w porywach 18,98 złotych. To najwyższa cena w półrocznej historii notowań spółki. Kurs Energi wspierają dobre wyniki finansowe oraz akces do WIG30 oraz indeksu MSCI Poland.
Po mocno rozczarowującym debiucie (-5,35% w pierwszym dniu notowań) Energa powoli urasta do rangi tegorocznej gwiazdy GPW. Od początku roku walory energetyczne j spółki dały zarobić 18,5% i dodatkowo pozwalają liczyć na przyzwoitą dywidendę.
Enerdze niewątpliwie pomogły wyniki za pierwszy kwarta . Zysk netto zwiększył się o 58% rdr i okazał się o 18,5% wyższy od oczekiwań rynku. Również rezultaty za drugi kwartał powinny się spodobać inwestorom, ponieważ spółka rozwiązała rezerwy na uprawnienia do emisji CO2 . Ponadto prezes spółki powiedział, że możliwa jest wypłata dywidendy wyższej niż zadeklarowane na ten rok 500 mln zł. Przy obecnym kursie implikowałoby to stopę dywidendy nie niższą niż 6,4%.
Oprócz czynników natury fundamentalnej Enerdze sprzyja włączenie jej akcji do najważniejszych indeksów. 20 czerwca Energa zastąpi Netię w WIG30 , a 2 czerwca spółka wejdzie w skład indeksu MSCI Poland . Taka decyzja mogła uruchomić popyt na akcję Energi ze strony funduszy pasywnych, czyli takich, które zobowiązane są w swoim portfelu odzwierciedlać skład konkretnego benchmarku.
Jednakże zdaniem analityków walory Energi wyczerpały już potencjał wzrostowy. Rekomendacje siedmiu biur maklerskich zebrane przez Bankier.pl zakładają cenę docelową w przedziale 17,50-21,80 zł, przy średniej na poziomie 19,06 zł. W momencie wydania wszystkie rekomendacje były pozytywne i zalecały „kupuj” (5 przypadków), „przeważaj (jeden) lub „trzymaj” (też jedna).
K.K.

























































